Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Piąte zwycięstwo z rzędu i powrót na fotel lidera. Udany początek roku GieKSy

fot: Klaudia Baron
fot: Klaudia Baron

Hokeiści GKS-u Katowice zrekompensowali się swoim kibicom za półfinałową porażkę, pokonując przed własną publicznością JKH GKS Jastrzębie 5:3. Dla wicemistrzów Polski było to piąte z rzędu ligowe zwycięstwo, które pozwoliło podopiecznym Jacka Płachty ponownie zasiąść w fotelu lidera.

Gospodarze do dzisiejszego spotkania przystąpili z chęcią zrekompensowania kibicom półfinałowej porażki w Pucharze Polski. Z kolei hokeiści z Jastrzębia z pewnością entuzjazm związany z sięgnięciem po trofeum chcieli przelać na rywalizację ligową. W Katowicach przyjezdni musieli jednak poradzić sobie bez swojego kapitana - Macieja Urbanowicza, który pauzował, ponosząc konsekwencje bójki z ostatniego spotkania w Karwinie. Otwarcie wyniku nastąpiło podczas pierwszej gry w przewadze gości. W 7. minucie w boksie kar zasiadł Joona Monto - a okres liczebnej przewagi na lodzie, na inauguracyjne trafienie zamienił Patryk Hanzel. Odpowiedź gospodarzy nastąpiła w 15. minucie, po akcji katowickich "trzech muszkieterów". Podawali Fraszko i Pasiut - wykończył Wronka. 37 sekund później katowiccy kibice mogli już świętować prowadzenie, gdy krążek do bramki Kacpra Michalskiego skierował Stephen Anderson. Na kolejne trafienia również nie trzeba było długo czekać. W 18. minucie wynik wyrównał Łukasz Nalewajka, przekierowując krążek, a niespełna 120 sekund później jastrzębskiej obronie zerwał się Jean Dupuy i w swoim stylu dynamicznie wykończył akcję. 

Druga odsłona przyniosła kolejne emocje bramkowe w serii. W 27. minucie ponownie wyrównał Ślusarczyk, a w 29. minucie ze stoickim spokojem krążek do jastrzębskiej bramki skierował Joona Monto. Goście starali się do końca o odrobienie strat, wycofując w ostatnich fragmentach trzeciej odsłony z bramki Kacpra Michalskiego. Ten manewr nie przyniósł jednak oczekiwanego efetku, a wynik spotkania strzałem do pustej bramki na 5:3 ustanowił Mateusz Bepierszcz.



GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie 5:3 (3:2, 1:1, 1:0)
0:1 Patryk Hanzel - Riku Sihvonen, Emil Bagin (08:34, 5/4)
1:1 Patryk Wronka - Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut (14:34)
2:1 Stephen Anderson - Zack Hoffman (15:09)
2:2 Łukasz Nalewajka - Emil Bagin, Aku Alho (17:05)
3:2 Jean Dupuy - Mateusz Michalski, Zack Hoffman (17:27)
3:3 Jakub Ślusarczyk (26:44)
4:3 Joona Monto - Aleksi Varttinen, Travis Verveda (28:53)
5:3 Mateusz Bepierszcz - Juho Koivusaari (59:23 - do pustej bramki)

Sędziowali: Bartosz Suski (główny), Przemysław Gabryszak (główny), Eryk Sztwiertnia (liniowy), Dariusz Pobożniak (liniowy)
Minuty karne: 4-0
Strzały: 32-23
Widzów: 1435

GKS Katowice: J. Eliasson - A. Runesson, J. Lundegård, P. Wronka, G. Pasiut, B. Fraszko - A. Varttinen, T. Verveda, M. Michalski, S. Anderson, J. Dupuy - B. Chodor, Z. Hoffman, M. Bepierszcz, J. Monto (4), J. Koivusaari - K. Maciaś, M. Dawid, J. Hofman, I. McNulty, J. Hofman.
Trener: Jacek Płachta

JKH GKS: K. Michalski - A. Alho, E. Bagin, R. Sihvonen, D. Bērziņš, Ł. Nalewajka - P. Bezuška, J. Onak, W. Zając, S. Kiełbicki, J. Ślusarczyk - M. Charvát, P. Hanzel, R. Nalewajka, B. Stolarski, O. Laszkiewicz - J. Adámek, F. Wojciechowski, M. Osiadły, K. Moś, M. Kuzak.
Trener: Rafał Bernacki

Czytaj także:

Galeria zdjęć

GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie 5:3 (02.01.2026)

Zobacz galerię

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Regularny

Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. GKS Katowice 40 131 87 44 85 486
2. ECB Zagłębie Sosnowiec 40 139 91 48 81 525
3. GKS Tychy 40 153 88 65 80 350
4. KS Unia Oświęcim 40 153 98 55 79 464
5. JKH GKS Jastrzębie 40 113 108 5 63 404
6. KH Energa Toruń 40 143 126 17 62 319
7. BS Polonia Bytom 40 126 120 6 53 333
8. Comarch Cracovia 40 90 146 -56 37 425
9. STS Sanok 40 38 222 -184 0 273
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 9

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • calan
    2026-01-02 21:41:36

    Kibicowałem finale pucharu Polski JKH ale nie da się ukryć ze sędziowie przekręcili Zagłębie nie uznając im prawidłowo zdobytej drugiej bramki.

    • Leksia
      2026-01-02 21:47:23

      A co to ma wspólnego z dzisiejszym meczem z Katowicami?

    • wiemswoje
      2026-01-02 21:52:20

      Ile tak jeszcze będziecie szczekać ?

  • Adblue
    2026-01-02 21:48:31

    Calan naucz się przepisów już był artykuł dlaczego nie uznali bramki. A jak czytałeś to czytaj ze zrozumieniem bo chyba jesteś ze Sosnowca i nie umiesz przegrywać. Jedno i to samo w komentarzach wieczne nażekanie

  • Adblue
    2026-01-02 21:55:46

    Leosia. Dla tego calana to chyba ma znaczenie bo to [****] chyba z trybun który nie mógł się pogodzić z porażką i też rzucał butelkami tak przypuszczam bo wraca do porażki Sosnowca

  • Hokejowy1964
    2026-01-02 22:01:48

    Wygrana za 3 punkty z osłabionym rywalem, to cieszy bo wracamy na fotel lidera. Mecz i to jak graliśmy do zapomnienia.

    • Hajnel
      2026-01-02 23:09:40

      To prawda słaba postawa Eliassona przy drugiej i trzeciej bramce dla JKH do tego słabiutki Michalski nienadążający za Andersonem i Dupuy. Na PO potrzebny obrońca i skrzydłowy.

  • jastrzebie
    2026-01-02 23:39:00

    Mimo wszystko dobry mecz.

  • KAZINSKI
    2026-01-03 11:28:57

    dlaczego w ostnich 2 min meczu nie było kary za celowe ruszenie bramki przez bramkarza Katowic?!!!

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe