Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Pierwsze koty za płoty. Jastrzębianie ulegli farmerskiej ekipie Trzyńca

fot. Michał Chwieduk
fot. Michał Chwieduk

JKH GKS Jastrzębie ma za sobą pierwszy sparing przed sezonem 2022/2023. Ich rywalem był HC Frýdek-Místek, który zdołał pokonać jastrzębian 5:3.

Jastrzębianie dobrze weszli w to spotkanie. Często i mocno atakowali swoich rywali, co skutkowało częstym zamieszaniem pod bramką Mokrego. Od 9. minuty jastrzębianie grali z przewagą jednego zawodnika i często okupowali bramkę Frydka, jednak nie przeobraziło się to w zdobycz bramkową.

Jak dobrze wiemy, niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i nie inaczej było w tym przypadku. Najpierw w 11. minucie Bence Bálizs obronił akcję sam na sam z Jonášem Jobánekiem, jednak chwilę później w liczebnym osłabieniu stracili bramkę po strzale Vladimíra Svačiny, który do bramki przekierował Ondřej Machala. Na tablicy pojawił się wynik 1:0 dla gości.

Czesi jednak nie cofnęli się do defensywy po zdobyciu pierwszego trafienia. W 18. minucie spotkania Jonáš Jobánek tym razem skutecznie powalczył o krążek pod jastrzębską bramką i wpakował gumę do siatki.

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli goście, którzy już po niespełna minucie zdobyli kolejne trafienie. Jastrzębianie jednak mimo tego nie poddali się i zaczęli coraz mocniej atakować swoich rywali. Ich gra z minuty na minutę wygladała coraz lepiej, a efekty tego mogliśmy zaobserwować sześć minut po rozpoczęciu drugiej tercji, kiedy to Antons Sinegubovs wpakował gumę do siatki.

Gospodarzom dało to istny bodziec, a ich ataki stawały się coraz groźniejsze. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał jednak Łukasz Nalewajka, który w sytuacji sam na sam nie zdołał wymanewrować Mokrego. Już chwilę później jastrzębianie wykorzystali kolejną sytuację, kiedy to wygrali wznowienie w tercji rywala, a Ēriks Ševčenko huknął z niebieskiej i gumę trącił Jozef Švec przekierowując ją do siatki. Kolejne trafienie padło już z najbliżej odległości na sekundkę przed zakończeniem tercji.

Trzecia tercja była zatem kluczowa dla obu zespołów. Czesi, którzy ewidentnie przespali drugą tercję w trzeciej zaprezentowali się podobnie jak w pierwszej. Mocno grali na bandach i - co najważniejsze - skutecznie pod bramką rywala.

Poskutkowało to dwoma zdobytymi bramkami, a gospodarze stanęli przed trudnym zadaniem, któremu jednak nie sprostali i mimo nienajgorszej gry, to jednak proste błędy wbiły im gwoździa do trumny.

To był szybki mecz jak na pierwszy sparing, bardzo twardy. Stwarzaliśmy dobre okazje, mieliśmy lepsze i gorsze momenty w grze. Bramkarz rywala był bardziej efektywniejszy, a Frydek zasłużenie wygrał mecz. Przed nami jeszcze dużo pracy – podsumował mecz, trener JKH GKS, Róbert Kaláber.

JKH GKS Jastrzębie – HC Frydek-Mistek 3:5 (0:2, 3:1, 0:2)
0:1 - Ondřej Machala - Vladimír Svačina (11:54, 5/4),
0:2 - Jonáš Jobánek (17:33),
0:3 - Daniel Vrdlovec (20:56),
1:3 - Antons Sinegubovs - Mark Kaleinikovas, Eduards Hugo Jansons (26:01),
2:3 - Jozef Švec - Raivo Freidenfelds, Ēriks Ševčenko (29:23),
3:3 - Jauhienij Kamienieu - Maciej Urbanowicz, Markus Korkiakoski (39:59),
3:4 - Štěpán Havránek (43:46),
3:5 - Jakub Žůrek (47:36).

Minuty karne: 6-12.

Jastrzębie: Bálizs (od 29:23 Kieler) - Kostek, Kamienieu; Urbanowicz (2), Korkiakoski, Paś - Ševčenko, Jansons; Kaleinikovas, Švec, Pelaczyk - Górny, Bryk; Ł. Nalewajka, Freidenfelds, Sinegubovs (2) - Horzelski; Blanik, Jarosz (2), R. Nalewajka.
Trener: Róbert Kaláber

Frýdek-Místek: Mokry (od 29:14 Švančara) - Teper (2), Havránek;  Svačina, Vrdlovec, Machala - Marcinko, Sova (2); Dostálek, Haas (2), Doktor - Kareš (2),  Žůrek (2); Klimša, Zeman, Hotěk - Adámek (2), Homola; Ullrych, Job.
Trener: Martin Janeček

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 3

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • OLGIERD
    2022-08-04 23:06:26

    P A D A K A

  • operatorSJZ
    2022-08-05 08:14:04

    Bálizs-owi ktoś powiedział, że jest bramkarzem i w co gra?

  • jastrzebie
    2022-08-05 08:32:41

    OLGIERD w tamtym roku po pierwszym sparingu też myślałem że padaka, a mało brakło że byli w finale.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe