Hokej.net Logo

Piotr Milan - pamięć, która pozostanie na zawsze… To już 22 lata

Piotr Milan - pamięć, która pozostanie na zawsze… To już 22 lata

23 stycznia 1995 - to data, która na zawsze zapisała się w historii sanockiego hokeja. W tym dniu, nad ranem, miał miejsce tragiczny wypadek sanockich hokeistów w Gniewoszówce – kilkanaście kilometrów od Sanoka. Dbając o to, aby nigdy nie zapomnieć o tej chwili, przedstawiamy relacje jednego z uczestników tego feralnego zdarzenia.



NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO, CO SIĘ STAŁO…

– mówi jeden z uczestników tragicznego wypadku w Gniewoszówce – Marek Pomykała.

– W autokarze jechało 30 osób - 20 hokeistów, 2 trenerów, lekarz, pracownica klubu z 12-letnią córką i szwagierką, Iza - dziewczyna Rafała, Tomek - sympatyk drużyny zabrany z Krakowa, kierowca, no i ja. Siedziałem po prawej stronie przy oknie. Po kolacji w Przebieczanach ruszyliśmy w dalszą drogę. Włączyli jakiś film na video, w trakcie którego zasnąłem. Obudził mnie krzyk. Odruchowo wyciągnąłem ręce przed siebie, choć jeszcze nie bardzo wiedziałem, co się dzieje. Potem był już tylko straszny huk, dźwięk tłuczącego się szkła i zgniatanej blachy. Straciłem przytomność. Ocknąłem się już poza autobusem - nie pamiętam dobrze, czy sam się wyczołgałem przez rozbite okno, czy ktoś mnie wyciągnął. Usłyszałem płacz dziecka i jakiś głos uspokajający: „nie płacz, mama żyje”. Pozbierałem się z trudem. Czułem ból w klatce. Jarek krzyknął, że Piotrek jest zaklinowany – kilka osób pobiegło za lekarzem. Słyszałem, jak trener Radwański mówił, że czegoś nie da się zrobić, ale nie wiedziałem o co chodzi. Pojawili się jacyś ludzie. Ciągle nie bardzo wiedziałem, co się dzieje – byłem chyba w szoku. Pamiętam, że ktoś nagle zaczął krzyczeć: „pożar, pożar!”, ale to były tylko tylne światła autokaru… Moja pierwsza logiczna reakcja, to chęć wybiegnięcia na drogę, kiedy zauważyłem odblask reflektorów nadjeżdżającego chyba od Rymanowa samochodu. Zacząłem się wspinać po skarpie, ale było bardzo stromo i ślisko – przewróciłem się. Poczułem silny ból. Pomyślałem, że mam złamany obojczyk. Co dziwniejsze, nie pojawił się żaden samochód. Zacząłem wątpić w to, co widziałem przed chwilą. Później okazało się, że wpadł do przeciwległego rowu… Strasznie wiało, czułem zimni. Ciągle zastanawiałem się czy to jest prawda czy sen. Próbowaliśmy się schronić między ścianą rowu, a bokiem przewróconego autokaru. Pamiętam Wojtka, który wynosił przez okna kurtki i koce. Otulano nimi kobiety i najciężej rannych. Kiedy przyjechała straż, poszedłem na drugą stronę zobaczyć jak tną blachę. To, co zobaczyłem, wyglądało nieprawdopodobnie – dach przylegał prawie do siedzeń, a w równych odstępach spod autokaru wystawały trzy pary nóg… Reszta była niewidoczna. Stał koło mnie Rafał. Podszedł Jarek. Pamiętam jak powiedział, że Iza i Piotrek nie żyją, bo nie wyczuwa tętna. Zacząłem krzyczeć, żeby przestał! „Marek, ja jestem lekarzem” – powiedział. Poczułem jak robi mi się słabo... Strażacy nie byli w stanie nic zrobić. Wpuścili nas do swoich samochodów, żebyśmy się trochę ogrzali. Pierwsza karetka zabrała kobiety z dzieckiem, druga – Darka, który wydawał się być w najgorszym stanie, Andrzeja, Daniela, trenera i mnie. Andrzej od razu wiedział, że ma złamany obojczyk. Mówił, że czuje jak mu kość przez skórę wychodzi. Daniel miał bardzo głęboką ranę na policzku, trener znajdujący się przez cały czas trwania akcji w szoku, nie czuł bólu - aż okazało się, że złamał obojczyk i rozerwał staw barkowy. Ja miałem całe ręce we krwi, czułem ogromny ból w okolicach klatki, stawu i kręgów szyjnych. Założono mi kołnierz podejrzewając ich uszkodzenie. Mówiłem chyba coś bez sensu. Pamiętam jak ktoś cały czas mnie uspokajał. W szpitalu zaopiekowano się nami bardzo dobrze. Okazało się, że Andrzej i trener muszą tam pozostać. Reszta wróciła do Sanoka. Tibora odwieziono do sanockiego szpitala – skarżył się na silny ból nerek. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co się stało…

/jot/



Tygodnik Sanocki, kilka dni po wypadku 1995 r


Warto nadmienić, że sanoccy hokeiści, w tym dniu, pokonali drużynę SMS-u Sosnowiec 6:1. W wypadku zginęła również Izabela Suska oraz Tomasz Och.


PIOTR MILAN (1971 – 1995)

Był jednym z najbardziej utalentowanych hokeistów STS-u. Już w wieku 16 lat zadebiutował w pierwszej drużynie ówczesnej Stali, grywał też w reprezentacjach Polski juniorów. Mimo nie najlepszych warunków fizycznych należał zawsze do najwaleczniejszych zawodników na lodzie. Jego kariera nie układała się jednak harmonijnie. Miał kłopoty z sercem, przez jakiś czas musiał zrezygnować z uprawiania sportu


Rok przed tragiczną śmiercią podjął studia na krakowskiej AWF i przeniósł się do Cracovii. Pierwszy mecz w nowych barwach rozegrał w Sanoku przeciwko STS-owi. Był remis 1-1, a gola dla Cracovii strzelił właśnie Piotrek. W Cracovii grał do grudnia 1994 roku. Był w tym sezonie w znakomitej formie. Kłopoty organizacyjne tego klubu sprawiły, że postanowił wrócić do STS-u. Miał pomóc sanoczanom w awansie do play offu. Strzelał sporo bramek. Ostatniego gola w lidze zdobył w piątkowym meczu przeciwko Cracovii. TO BYŁO JEGO POŻEGNANIE Z „TORSANEM” I KIBICAMI.

TS

25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem „7”, w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku – Tomasza Ocha. Z kolei dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.

Gazeta Wyborcza

Arkadiusz Burnat jest jednym z hokeistów, który jechał w tamtym autokarze powiedział: – Najbardziej ucierpieli ci, którzy siedzieli z lewej strony. Zdrzemnąłem się. W pewnym momencie obudziły mnie krzyki i poczułem, że autobus zaczął się przechylać. Złapałem się siedzenia i to mnie chyba uratowało. Potem ujrzałem nad sobą niebo i kołyszący się autobus, który przy przechyle przygniatał mi klatkę piersiową. Myślałem, że już po mnie. Nagle usłyszałem głos Tomka Jęknera, abym wychodził. Myślałem, że zostaliśmy tylko z Tomkiem, ale po chwili usłyszeliśmy także inne głosy. Wybuchła panika, ktoś krzyknął, że się pali, więc zaczęliśmy biec w pola. Okazało się, że to migały tylne światła. Było strasznie zimno i potwornie wiało. Chcieliśmy wyjść na jezdnię, ale wiatr był tak silny, że było to niemożliwe.


Ten tragiczny dzień pamięta również Marcin Ćwikła: – To był dla nas ogromny szok. Początkowo nie zdawaliśmy sobie sprawy, że ktoś zginął. Razem z chłopakami próbowaliśmy przewrócić autobus na bok, jednak nie daliśmy rady.


Z ustaleń policji wynika, że osoby, które zginęły, w momencie katastrofy wypadły wraz z rozbitymi szybami i zostały przygniecione przez autobus. Wóz ratownictwa drogowego oraz wóz bojowy PSP, które dotarły na miejsce tragedii kilkadziesiąt minut później, mimo iż dysponowały nowoczesnym sprzętem, nie były w stanie podnieść leżącego pojazdu. Dopiero tuż przed godz. 7 za pomocą dwóch wielotonowych dźwigów sprowadzonych z Rafinerii Jedlicze i krośnieńskiego WSK wyciągnięto autokar z rowu i wydobyto ciała trzech osób, które zginęły w wypadku.


25 stycznia 1995 roku kilka tysięcy ludzi pożegnało na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej Piotra Milana. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z numerem "7", w której Piotrek reprezentował Sanok na lodowiskach całego kraju. Od tego czasu numer ten jest zastrzeżony i żaden zawodnik nie może grać z nim w Sanoku. W tym samym dniu w Olchowcach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku - Tomasza Ocha. Dzień później na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej pożegnano Izabelę Suską.


Materiały z archiwum Grzegorza Michalewskiego. Składał Przemek_Snk



Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Paskal79: Wątpię by zupa zgodził się na dwa transfery,on nie lubi zmian zwłaszcza jak idzie dobrze po co mieszać
  • Oświęcimianin_23: Sanok 2, no ładnie
  • Paskal79: A kto tu pisał o 111kg? Przyznać się 😁bo zapomniałem 😁
  • uniaosw: Czyli zimne masz info, ja pisałem
  • Paskal79: Nie ja się pytam bo ktoś pisał że 111kg tuż tuż bez złośliwości ,a nie pamiętam kto
  • Simonn23: Ale kar dziś łapiemy dużo
  • Oświęcimianin_23: Czy teraz była kara?
  • Zaba: Nie komentuje pracy sędziów, ale to co się dziś wyprawia...
  • Oświęcimianin_23: Nie wiem czy Krzemień wgl. dotknął zawodnika z Torunia.
  • Paskal79: W sensie zimne że słabe czy zimne bo z tamtad jest as😁
  • uniaosw: 🇰🇿
  • Zaba: Na szczęście w obie strony... I ta nieudolnosc nie wypacza wyniku
  • emeryt: Profesor Kowal
  • hanysTHU: Kowal as.
  • Zaba: Druga bramka w osłabieniu:)
  • Simonn23: Co tu się dzieje!
  • emeryt: żadnych zbednych ruchów,wyrachowany,cwany...im starszy tym lepszy
  • Simonn23: Będzie ogień we wtorek
  • hanysTHU: Kupujcie już gumę do żucia, bo we wtorek zabraknie.
  • Oświęcimianin_23: Bałem się tego meczu, Toruń wygląda bardzo słabo. Chyba, że to Unia taka mocna... weryfikacja z Kato.
  • Paskal79: Ja powiem 🇸🇪😁
  • hanysTHU: Kozłowski i Kaczmarek...hmmm
  • Simonn23: W piątek z Sanokiem też lekko nie będzie
  • Paskal79: Panowie zostawicie amunicję na wtorek 🕳️🏒bo ciężkie meczycho się szykuje 👍
  • C!chy: to co wyrabia polski hokejtv to jest smiech na sali
  • C!chy: człowiek kupuje transmisje a wzamian dostaje pokaz slajdów zamiast video
  • uniaosw: Paskal chyba nie piszesz o johanie
  • Simonn23: O kurde, Macias z bramka w barwach Vitkovic
  • Zaba: Cichy zmień dostawce internetu. Ja mam płynny obraz
  • Oświęcimianin_23: Cichy, o jakim spotkaniu mówisz?
  • Zaba: Cichy... sorry rozpędziłem się:) Zapomniałem o innych meczach :)
  • botanick: Ooo i to jest info,te o Maciaś.
  • Paskal79: No bramka w debiucie i to z mistrzem na jego terenie gratulacje
  • Simonn23: Rocznik 2004, może coś będzie z niego, oby
  • szop: brawo Podhale
  • uniaosw: Lundin top
  • PanFan1: Mamy to ❗tylko do Podhale ❗
  • uniaosw: Kolejny dzień w biurze, ma ktoś info o rekordzie braku straty gola w osłabieniu?
  • PanFan1: https://youtu.be/rTI6d4p5foM
  • Simonn23: Lundin w sezonach 10/11 albo 11/12 i byłby mistrz wtedy za Aksamu.
  • Luque: Brawo dla Maciasia, ładnie przymierzył pod poprzeczkę z kąta ;) Niech się synek rozwija
  • PanFan1: Dziś wszystko po mojemu, Panthers też góra 💪
  • szop: PanFan czesto cos obstawiasz?
  • szop: mozna powymieniac spstrzezenia jesli bedziesz miec chec
  • PanFan1: Sporadycznie, ale dziś siadło 😁
  • PEL52: Fan,a mi polozylo Podchale wszystkie kupony
  • PEL52: Podhale oczywiscie
  • szop: ja dzis nie gralem ale w piatek gralem Unie i Jastrzebie i Podhale jak wygralo w Jastrzebiu
  • szop: dzis mialem grac na Podhale ale jakos sie nie zdecydowalem
  • PEL52: ja dzisiaj,Ujpest wchodzi,Vitkowice siadlo,L.Mikulas wszedl Unia weszla a Podhale polozylo bo dalem na Zaglebie 1-4,5
  • szop: Podhale jest jak granat bez zawleczki ja lubie zaryzykowac bo dobrze placa gram glownie PHL i kosza na tercje live
  • szop: ale mozna przed kolejakami wymienic sie typami :)
  • Simonn23: Ale to Macias wsadzil, jak wytrawny profesor
  • botanick: Brawo Sanok.
  • Simonn23: Trzyniec fatalny początek sezonu
  • botanick: Żeby się czasem nie okazało że byyła zrzuta przed sezonem na Mistrza Polski:)
  • botanick: W sumie..
  • Simonn23: No Sanok ma solidny skład przecież
  • wiemswoje: A gdzie Hokejowy po porażce ?
  • Simonn23: A Hasiok?
  • botanick: Coś z netem..
  • rawa: Graty Sanok! My dzisiaj mega nieskuteczni.
    Botanick zas cedzisz te smuty o necie. Podnieciles sie nasza porazka. Kas byl po Waszych trzech wtopach?
  • Arma: Był tu przy każdej porażce. Można wiele powiedzieć o kibicach Tychów ale nie chowają się po porażkach.
  • Arczi: To co gramy w 3 tercji to jakaś kpina, wszystko zaczęło się od głupiej kary Bryka
  • Gepoq: Botanik razem z innymi w Sanoku więc nie szarp się za bardzo
  • Gepoq: Gratulacje Sanok fajne meczycho jeszcze paru pewniaków odeślecie z kwitkuem
  • rawa: Arma to ze Wy siedzicie 24h po Waszym meczu nie znaczy ze kazdy musitak robic. Jedziecie po hasku, ktorego juz tu nie ma od jakiegos czasu, a potem wywolujecie go po porazce. Moze dal sobie spokuj z sb. Zycie to nie tylko ten portal.
  • Gepoq: Arma nikt się nie chowa ale gwarantuje ze jak tylko znajdzie chwile po powrocie to skutecznie cie uciszy
  • Gepoq: Rawa niech się cieszą chwila ;)
  • rawa: Mecz mogl sie roznie skonczyc co nie umniejsza wygranej Sanoka.
  • botanick: Zobaczymy czy to chwila:)
  • rawa: Gepoq dokladnie, psy szczekaja a karawana jedzie dalej.
  • Gepoq: Nawet jeżeli nie to napewno nie będziemy wyrzucać zali na SB
  • rawa: Botanick ogladales mecz? Jak nie to skup sie na swoich.
  • botanick: I nie podniecam się waszą przegraną tylko pogratulowałem Zanikowi wygranej..jakiś uraz macie?:)
  • botanick: Sanokowi*
  • Gepoq: Po co na swoich jak on zyje tylko dzieki takim chwilom jak kato przegrywa...gdyby nie to juz dawno by umarl😂
  • botanick: Cysty gupek..
  • Gepoq: No botanik...cysta głupkowata wstawka o necie😂
  • botanick: Może i głupkowata,ale musisz przyznać..działa
  • Gepoq: Nie działa....ciezko jechac i Ci odpisaywac ale biorę to wyzwanie
  • botanick: Stwarzasz zagrożenie na drodze
  • rawa: Gepoq, ilu GieKSiarzy w Sanoku?
  • Gepoq: Kolo 20 ale bardzo sympatyczny wyjazd i mile przyjecie
  • Gepoq: Nie martw się botanik jak widzisz jeszcze żyje...dzieki za troske😉
  • rawa: Bylo Was slychac momentami.
  • Gepoq: No ciezko hale przekrzyczeć...ale fajnie ze choc parę razy dali nam szanse;)
  • szajbu: botanik ponownie jak piłeś to nie pisz tych swoich wypocin, graty dla Sanoka
  • Hokejowy1964: Gdybym jeszcze raz....urodzić się miał... ;) Sanok gratulacje i dzięki :) Do następnego !
  • szajbu: Gdybym jeszcze raz.....
  • PanFan1: ... to tylko we Lwowie 😉
  • botanick: Coś te dziołchy z Katowic ostatnio strasznie nerwowe.
  • botanick: Okres się spóźnia pewnie?
  • Hokejowy1964: szajbu nie dziw się co do botanicka- on jest szczęśliwy bo wczoraj nie przegrali ;)))) i z tej okazji łoi jakieś piwopodobne bełty więc chłop jest w alkoholowej euforii
  • JajcoW: Hej #vpw lub #skh w typerku zmieńcie datę Superpucharu, bo to w ogóle się nie trzyma koopy, ani doopy
  • Andrzejek111: Doczekamy się na skróty z Sanoka i Krakowa??
  • Hokejowy1964: PanFan1 nie...to nie to...
  • skh: Andrzejek111 - już są skróty w newsach meczowych.
  • PEL52: A jak wpadla 6 bramka dla Cracovi bo na video jest 5 i przeskok na 7
  • Zaba: Jest limit na 10 bramek tylko w skrótach ;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe