Polacy przegrali z Ukrainą. Selekcjoner zabrał głos. "Nie chcemy wracać do domu bez zwycięstwa"
Reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą 2:4 w meczu Europejskiego Pucharu Narodów. Selekcjoner biało-czerwonych Pekka Tirkkonen po spotkaniu podkreślał klasę rywala, zwracał uwagę na niewykorzystane sytuacje bramkowe i zapowiadał walkę o zwycięstwo w ostatnim meczu z Wielką Brytanią.
– Mieliśmy bardzo trudnego przeciwnika. Ukraińska drużyna jest bardzo silna, jej zawodnicy mają dobre warunki fizyczne i imponują kondycją. Są także bardzo skuteczni w obronie krążka, co wiąże się z wysokimi umiejętnościami – ocenił fiński szkoleniowiec.
Jak podkreślił Tirkkonen, Polacy mieli swoje momenty. Po pierwszej odsłonie prowadzili 2:1 po trafieniach Jakuba Ślusarczyka i Pawła Zygmunta, jednak o losach spotkania przesądziły błędy oraz brak skuteczności.
– W pierwszej tercji mieliśmy kilka dobrych indywidualnych akcji i staraliśmy się utrzymać wynik do połowy meczu. W drugiej tercji mieliśmy trzy bardzo dobre okazje do zdobycia bramki, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Później to Ukraina stworzyła swoje sytuacje i wygrała to spotkanie – dodał.
W sobotę, o 19:30, biało-czerwoni zmierzą się z reprezentacją Wielkiej Brytanii. Selekcjoner nie ukrywa, że mimo gry dzień po dniu, celem zespołu jest zwycięstwo.
– Każdy mecz gramy po to, by go wygrać. Teraz mamy trochę więcej czasu na odpoczynek i musimy dać z siebie wszystko. Nie chcemy wracać do domu bez zwycięstwa – zaznaczył Tirkkonen.
Fiński trener odniósł się również do przygotowań do majowych mistrzostw świata, które są głównym celem reprezentacji w tym sezonie.
– To już prawie trzy turnieje i rywalizujemy z przyzwoitymi przeciwnikami. Drużyna pokazała na tym turnieju, że potrafi grać bardzo dobrze jako zespół. Kiedy gramy zespołowo i jesteśmy dobrze zorganizowani, mamy szansę – podkreślił 57-letni szkoleniowiec.
Pekka Tirkkonen potwierdził także, że trwają testy zawodników pod kątem kadry na Mistrzostwa Świata Dywizji IA, które w maju odbędą się w Sosnowcu.
– Myślimy o składzie na maj. Testujemy zawodników i chcemy zobaczyć wszystkich. Niektórzy pokazali, że potrafią grać na tym poziomie, inni nie spełnili jeszcze oczekiwań, ale właśnie po to są te turnieje. Najważniejszy jest maj – podsumował selekcjoner biało-czerwonych.
Cały wywiad można obejrzeć poniżej
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie
Ukraina - Polska 4:2 (06.02.2026) - Europejski Puchar Narodów w Edynburgu
Zobacz galerię
2025/26 - Reprezentacje: Europejski Puchar Narodów
Ostatnie mecze
| 2026-02-07 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-02-07 15:00 |
Słowenia
Słowenia
|
- |
Ukraina
Ukraina
|
2:4 (0:2, 0:1, 2:1) |
| 2026-02-07 19:30 |
Wielka Brytania
Wielka Brytania
|
- |
Polska
Polska
|
5:4 (2:0, 1:3, 2:1) |
Tabela
| Lp. | Drużyna | GP | GF | GA | GD | P | PIM |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. |
Ukraina
|
3 | 10 | 7 | 3 | 7 | 4 |
| 2. |
Słowenia
|
3 | 10 | 9 | 1 | 6 | 6 |
| 3. |
Wielka Brytania
|
3 | 10 | 10 | 0 | 5 | 8 |
| 4. |
Polska
|
3 | 9 | 13 | -4 | 0 | 14 |

Komentarze
Lista komentarzy
kurp
Nie wygląda to dobrze. Wolałbym, żeby pierwszy turniej wyglądał jak ten, bo jak tak kończymy przygotowania, to zaczynam się obawiać o trajektorię... 🙄
Uruk_Hai
Uważam dokładnie odwrotnie. Efektowne zwycięstwa potrafią mocno uśpić. Nikła porażka pokazuje co trzeba poprawić oraz uświadamia zawodników, że aby wygrać muszą z siebie dać absolutnie wszystko. Wygraliśmy kiedyś z ZSRR oraz z Czechosłowacją. Dlaczego? Bo byli przekonani, że łatwo wygrają. Trzeba też pamiętać, że poziom hokeja nie podnosi się tylko w Polsce. Wszystkie kraje jak Korea, Japonia, Chiny, Estonia, Litwa czy Rumunia. One idą do przodu. Poza tym co z zapleczem? Dlaczego naszych juniorów nie trenuje Lehtonen tylko Stępień? Serio? Stępień to przyszłość naszej młodzieży? Ktoś w tym naszym PZHL całkiem stracił rozum???
narut
Uruku podpisuję się oburącz pod tym co napisałeś, dziś - dziś już trzeźwym okiem widzę, że mimo tego, że zagraliśmy takim mocno eksperymentalnym składem, zwłaszcza w obronie, w przeciwieństwie do zgranej ze sobą bardzo Ukrainy, to widoczny jest progres w grze naszej w porównaniu do naszego meczu z nimi na mś - mieliśmy mimo wszystko więcej okazji niż wówczas, mieliśmy też przyzwoite momenty w grze i to nie tylko w tej 1 tercji, 2 brami trochę nam położył Tomek (teraz nie musi być w najwyższej formie - dla klubu i Rep. ten moment dopiero winien nadejść), także może i lepiej że oni teraz się łudzą, że nas spokojnie ograją na tych mistrzostwach... bylebyśmy teraz nie grali już z nimi żadnych sparingów ... fajnie by było ich zaskoczyć i to dla nich bardzo niemile...
smorus⁹
Człowiek pomyłka .