Nazem Kadri ponownie zagra w barwach Colorado Avalanche. Klub z Denver pozyskał doświadczonego środkowego w wymianie z Calgary Flames, wzmacniając skład przed decydującą częścią sezonu NHL.
Kadri wyrusza w podróż powrotną
Avalanche pozyskali Kadri’ego oraz wybór w czwartej rundzie draftu NHL 2027. W przeciwnym kierunku powędrowali Victor Olofsson, prospekt Maxmilián Curran oraz warunkowe wybory w pierwszej rundzie draftu 2028 i drugiej rundzie 2027. Flames zatrzymali 20 procent wynagrodzenia zawodnika, który pozostaje w ramach siedmioletniego kontraktu o wartości 49 milionów dolarów.
– Jestem oczywiście bardzo podekscytowany – mówił Kadri. – To drużyna, która była na samej górze mojej listy. Nie mogę się doczekać.
Kadri - mistrz, który wraca do domu
35-letni Kanadyjczyk doskonale zna środowisko Avalanche. W 2022 roku zdobył z zespołem Puchar Stanleya, a w całej karierze w NHL rozegrał już 1046 meczów sezonu zasadniczego, notując 319 goli i 432 asysty. W obecnym sezonie w barwach Flames zdobył 12 goli i 29 asyst w 61 meczach.
– Jednej chwili myślisz, że wychodzisz, potem że zostajesz, potem znowu, że wychodzisz, a potem zostajesz. To sporo przetasowań – przyznał Kadri. – Takie transakcje nie zdarzają się łatwo. Muszą zaangażować się dwie strony. W końcu dowiedziałem się stosunkowo późno i byłem podekscytowany, delikatnie mówiąc.
Flames stawiają na przyszłość
Generalny menedżer Calgary Craig Conroy nie ukrywa, że decyzja była przemyślana.
– Kadri to jeden z tych zawodników, których naprawdę lubisz. Był świetny w całym tym procesie. To konkurencyjna osoba. Chce wygrywać w swoim wieku. Chce kolejnej szansy. Możliwość powrotu do Colorado to prawdopodobnie spełnienie marzeń dla niego. Dla nas wiedzieliśmy, dokąd zmierzamy, a w jego wieku była to decyzja, którą musieliśmy podjąć.
Flames liczą na nowych zawodników i wybory draftowe, które mają wzmocnić przyszłość drużyny. Olofsson w tym sezonie zdobył 25 punktów w 60 meczach dla Avalanche, a 19-letni prospekt Curran imponuje w WHL, notując 41 punktów w 31 spotkaniach dla Edmonton Oil Kings.
Avalanche szykują się do ataku na Puchar
Dla Avalanche powrót Kadriego to jasny sygnał: drużyna z Denver chce ponownie sięgnąć po najwyższe cele. Doświadczony środkowy wniesie do zespołu fizyczność, umiejętności w ataku i nieocenione doświadczenie z playoffów.
– To naprawdę się dzieje? – pytał z uśmiechem Kadri. – Dla mnie to bardzo ekscytująca sytuacja. Przede wszystkim muszę podziękować Calgary Flames za sposób, w jaki prowadzili interesy i traktowali weterana. Bez nich to nie byłoby możliwe, a w mojej opinii Calgary za kilka lat będzie popularnym miejscem do gry. Nie mogę się doczekać pracy i spotkania z moimi kumplami.
Colorado prowadzi w tabeli NHL z bilansem 41-10-9 i sześciopunktową przewagą nad Dallas Stars w dywizji Central. Kadri dołącza więc do zespołu, który jest jednym z faworytów do zdobycia Pucharu Stanleya.
Czytaj także: