Unia Oświęcim wykonała zadanie i wróciła na zwycięską ścieżkę. Biało-niebiescy w meczu 29. kolejki TAURON Hokej Ligi pokonali na własnym lodzie STS Sanok 4:0. Ten mecz z pewnością na długo zapamięta Jan Kusak, który zadebiutował w ekstralidze i… zachował czyste konto.
Dla oświęcimian był to mecz z gatunku tych, które należy pewnie wygrać i ustrzec się niepotrzebnych kontuzji. Tym bardziej, że tuż przed Sylwestrem ekipa z Chemików 4 powalczy o Puchar Polski, a na zdobycie tego trofeum czeka ponad 20 lat.
Co ciekawe obaj trenerzy zdecydowali na wystawienie golkiperów, którzy do tej pory nie zaznali smaku rywalizacji w TAURON Hokej Ligi. Jan Kusak obronił 19 strzałów i nie dał się pokonać ani razu, a Dominik Buczek zaliczył 29 udanych interwencji. Obronił też trzy sytuacje sam na sam z Martinem Kasperlíkiem i jedną z Erikiem Ahopelto.
To spotkanie do udanych zaliczy Andreas Söderberg, który zdobył bramkę i zanotował dwie asysty. Warto dodać, że szwedzki defensor wpisał się na listę strzelców w trzecim kolejnym meczu. Gola i dwa kluczowe zagrania zaliczył też Daniel Olsson Trkulja. Szwedzki środkowy mógł dziś świętować swoje 50. trafienie w naszej ekstralidze.
Brakowało chłodnych głów. Trzy gole w drugiej tercji
W pierwszej odsłonie nie obejrzeliśmy bramek, choć od samego początku sporą przewagę mieli oświęcimianie. Sęk w tym, że byli na bakier ze skutecznością. Dominik Buczek raz po raz ratował swój zespół i powodował uśmiech na twarzy Bogusława Rąpały.
22-letni golkiper STS-u skapitulował dopiero na początku drugiej odsłony. Pokonał go będący ostatnio w dobrej formie Andreas Söderberg. Szwedzki defensor uderzył spod linii niebieskiej pod poprzeczkę i odebrał zasłużone gratulacje od swoich kolegów.
Później biało-niebiescy wykorzystali okres gry w przewadze i podwyższyli na 2:0. Z prawego bulika przymierzył Mika Partanen, nie dając bramkarzowi gości żadnych szans na skuteczną interwencję.
Tuż przed zakończeniem drugiej odsłony trzeciego gola dołożył Joe Morrow. Kanadyjczyk, którego babcia była Polką, okazał się najsprytniejszy w zamieszaniu podbramkowym i uderzeniem z bekhendu trafił do siatki.
Pieczęć szwedzkiego napastnika
W 48. minucie zwycięstwo Unii przypieczętował Daniel Olsson Trkulja. 34-letni Szwed dynamicznie wjechał do sanockiej tercji i uderzeniem na dalszy słupek pokonał Dominika Buczka. To właśnie on, z dorobkiem 29 "oczek" jest najlepiej punktującym zawodnikiem ekipy z Chemików 4.
Warto dodać, że wynikiem 4:0 zakończyło się też ostatnie starcie obu drużyn w Sanoku. Wówczas czyste konto zachował Igor Tyczyński.
KS Unia Oświęcim - STS Sanok 4:0 (0:0, 3:0, 1:0)
1:0 Andreas Söderberg - Martin Kasperlík, Samuel Petráš (20:37),
2:0 Mika Partanen - Andreas Söderberg, Daniel Olsson Trkulja (24:38, 5/4),
3:0 Joe Morrow - Daniel Olsson Trkulja, Andreas Söderberg (39:17),
4:0 Daniel Olsson Trkulja - Samuel Petráš, Martin Kasperlík (47:41).
Sędziowali: Maciej Gąsienica-Makowski, Andrzej Nenko (główni) - Dariusz Pobożniak, Dawid Kubiszewski (liniowi).
Minuty karne: 2-4.
Strzały: 33-19.
Widzów: 1219.
Unia Oświęcim: J. Kusak - A. Söderberg, J. Morrow; S. Petráš, D. Olsson Trkulja, M. Kasperlík - K. Prokopiak, A. Mäkelä; M. Partanen, V. Heikkinen, E. Ahopelto - R. Diukow, R. Scarlett; A. Prusak, R. Rác, Ł. Krzemień - M. Mościcki, L. Matthews; M. Kusak (2), R. Galant, A. Ziober.
Trener: Róbert Kaláber
STS Sanok: D. Buczek - W. Bieda, V. Lähteenmäki; K. Sterbenz, J. Prokurat, F. Tomiczek - M. Starościak, K. Bukowski; F. Sienkiewicz, M. Kowalczuk - W. Wilczok (2), K. Niemczyk, M. Czopor; L. Huhdanpää, J. Kozłowski oraz I. Sitnik (2), M. Koczera, I. Nikołajewicz, D. Wawrzkiewicz.
Trener: Bogusław Rąpała
Czytaj także: