Hokej.net Logo

Rác: Jakby wpadła bramka, nikt by nie mógł nic powiedzieć

fot. Jarosław Fiedor
fot. Jarosław Fiedor

KS Unia Oświęcim poległa w siedmiomeczowej rywalizacji z GKS-em Katowice, ulegając w ostatecznym pojedynku 1:3. O komentarz do decydującego starcia poprosiliśmy Romana Ráca.

HOKEJ.NET: – Jak podsumujesz dzisiejsze spotkanie? Niewiele brakło, ale chyba GieKSa narzuciła od początku wam wysokie tempo.

Roman Rac: – Myślę, że od początku był to dobry hokej. Myślę, że zdecydowała druga tercja. Dostaliśmy pierwszą bramkę, po tej bramce mi się wydawało, że trochę zaczęliśmy szaleć. Każdy chciał wziąć to na swoje barki. Zaczęliśmy trochę ryzykować w środkowej tercji, traciliśmy dużo krążków. Mi się wydawało, że jeszcze było dużo czasu na takie rzeczy. Szkoda. Z tego, myślę, że tam padła ta druga bramka i było już 2-0. Daliśmy ze siebie wszystko w tej trzeciej tercji. Walczyliśmy do samego końca. Myślę, że każdy widział, że tam, nie wiem, pięć bramkowych sytuacji było. Jakby wpadła bramka, nikt by nie mógł nic powiedzieć. Przeciwnicy byli dzisiaj lepsi i tyle. 

Czy GieKSa zaskoczyła Was taką ofiarnością? Bo jednak w tym środowym spotkaniu i w tym dzisiejszym bardzo dużo było tej twardej gry na bandach.

– Tak, to jest jasne. To półfinał, ja i wszyscy, co tu grają jakiś czas wiedzą, że GieKSa ma z ostatnich pięciu lat nie wiem ile takich ciężkich spotkań w głowach i w nogach i w rękach. Każdy wiedział, że będą walczyć do końca i że się nie poddają. Bo naprawdę nie wiem ile razy grali siódmy mecz w ostatnich pięciu latach. To jest doświadczenie, którego nie kupisz. Po prostu wiedzieliśmy, że tu będzie ciężko. Chcieliśmy to zakończyć w domu, ale nie udało się. Cztery razy z rzędu pokonać GieKSę też nie jest łatwe. Jednak po pierwszych dwóch meczach jakby nam ktoś powiedział, że będzie 3-3 i pojedziemy tutaj na siódmy mecz, to bralibyśmy to w ciemno. Gdy tutaj przyjechaliśmy wiedzieliśmy, że po prostu zdecyduje ten jeden mecz. Daliśmy z siebie wszystko i niestety nie udało się.

Przed wami rywalizacja o brązowy medal. Czy teraz czas po prostu na reset głowy i na walkę z Zagłębiem?

– Tak, pewnie teraz potrzebujemy parę dni wolnego, bo naprawdę dwie serie na siedem meczów. Do tego tam podróż do Torunia, ale myślę, że bardziej teraz tak mentalnie będzie potrzeba trochę zebrać sił i zregenerować się. No i pewnie powalczymy o to trzecie miejsce.

Rozmawiał: Karol Pankiewicz

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Play-offy

Ostatnie mecze
2026-04-07
2026-04-07 20:30 GKS Tychy GKS Tychy - GKS Katowice GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 13

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • unista55
    2026-03-28 13:15:41

    I pomyśleć, że ten gość ma jeszcze kontrakt na przyszły sezon...

  • uniaosw
    2026-03-28 13:27:19

    Odejdź jak najdalej bo jesteś prawą ręką tego specjalisty w okularach i oby dwoje macie swoje za uszami!!

  • Arma
    2026-03-28 13:33:40

    Z takim mentalem to zbierać grzyby co najwyżej, co wyście ściągnęli do tego klubu w tym roku

  • krzychu.553
    2026-03-28 13:38:59

    Niestety Roman formy z Jastrzębia u ciebie nawet w najmniejszym stopniu nie ma i widać to przez cały sezon…

  • Paskal79
    2026-03-28 13:46:32

    Pisałem przed sezonem że Kalber biorąc,, swoich,, żołnierzy " z Jkh to wie co robi i tak samo że to jego decyzja i on bierze na swoję barki tych zawodników i jak zagrają!, krótko mówiąc praktycznie Petras się obronił zwłaszcza w Play off i trochę Kasperlik a reszta piach, krótko mówiąc,w nowym sezonie nowy trener.....!

    • krzychu.553
      2026-03-28 14:17:46

      Pytanie kto tu przyjdzie? Wymieniając 3/4 składu i trenera co sezon wyników nie bedzie

    • Arma
      2026-03-28 14:31:01

      Nic bardziej prostszego. Dyrektor sportowy który będzie pracować niezależnie od tego kto jest trenerem i kto jest w zarządzie, nie żaden yesman czy znajomy znajomego sponsora Unii, niech tu przyjdzie facet który pomoże nam ustabilizować ten klub, bo za jakiś dłuższy czas będziemy mieli stare/nowe lodowisko i nie wyobrażam sobie mieć nowy dom wiedząc że nie dojedziemy mentalnie.

      Dla Unii największym transferem nie będzie nowy grajek z przeszłością w NHL tylko menago bo latamy bez mapy od paru sezonów i przestaje pamiętać kto się przez ten klub przewinął

  • krych
    2026-03-28 14:26:07

    Powiedział chłop, który z metra do pustej bramki trafić nie potrafi. Prześlizgnął cały sezon i jeszcze w perspektywie ma kolejny...

    • krzychu.553
      2026-03-28 14:31:54

      Znaczy napewno beda znowu spore zmiany i zobaczymy kto zostanie a kto odejdzie. Teraz trzeba trzymać kciuki za brązowy medal;)

  • KOS46
    2026-03-28 14:31:24

    Oceny, cenzurki, wymiana na gorąco kogokolwiek, w tym trenera, na tym etapie to głupota. Trzeba wspierać drużynę do końca, docenić jej postawę w półfinale, bo było bardzo blisko. Fajna była postawa kibiców GieKSy w tym półfinale, czytam ich media i oni potrafią nas docenić. Jest jeszcze walka o brązowy medal i niech mi nikt nie mówi, że to teraz bez znaczenia. Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą. Jest coś do wygrania, trzeba walczyć. Fajnie podsumował serię Villę. A hejterów nie zapraszam na mecze o brąz. Zostańcie w domu, najlepiej daleko od klubu. Ja pamiętam jego znaczenie gorsze czasy.

    • Rafał Unia
      2026-03-28 15:43:20

      Wszystko i w temacie. Kiedyś się śpiewało „ Czy wygrywasz, czy nie, zawsze ja kocham cię w sercu moim UNIA i na dobre i na złe”. 🤍🩵

  • KOS46
    2026-03-28 14:41:30

    O jeszcze jedno. Chwała ludziom dzięki którym oświęcimski hokej istnieje, podziękowania dla władz miasta. Dzięki wam możemy walczyć o najwyższe cele. Ci, którym marzy się dyrektor sportowy niech idą do prezesa, wyłożą kasę na jego utrzymanie i sprawa załatwiona.

  • KuzynKSU
    2026-03-28 16:53:40

    . No i pewnie powalczymy o to trzecie miejsce.

    Informacja pochodzi z portalu Hokej.Net. Czytaj więcej na https://hokej.net/artykul/rac-jakby-wpadla-bramka-nikt-by-nie-mogl-nic-powiedziec
    I to stwierdzenie mi się nie podoba.
    Walczyć Unia.
    Roman to nie koniec

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe