Rangers ruszają po nowe otwarcie. "Jesteśmy młodsi i szybsi"
New York Rangers nie zamierzają rozpoczynać wieloletniej przebudowy. Po rozczarowującym sezonie zakończonym poza fazą play-off władze klubu postawiły na odważne zmiany kadrowe, ale cel pozostał niezmienny. W Madison Square Garden wciąż myślą wyłącznie o walce o Puchar Stanleya.
Generalny menedżer Chris Drury przekonuje, że zespół przeszedł znaczącą metamorfozę. Jego zdaniem Rangers są dziś młodsi, szybsi i lepiej przygotowani do rywalizacji we współczesnej NHL.
To nie przebudowa
Jeszcze w styczniu Chris Drury skierował do kibiców list, w którym zapowiedział przebudowę składu wokół najważniejszych zawodników oraz najbardziej utalentowanych prospektów. Nie chodziło jednak o klasyczny "rebuild", lecz o stopniowe odmłodzenie drużyny przy jednoczesnym zachowaniu ambicji walki o najwyższe cele.
Minione dni pokazały, że plan przedstawiony blisko pół roku temu jest konsekwentnie realizowany.
– Myślę, że jesteśmy młodsi. Myślę, że jesteśmy szybsi. Uważam, że to bardzo ważne w dzisiejszej NHL. Jednocześnie wierzę, że nadal mamy odpowiednią mieszankę doświadczenia, charakteru i przywództwa – podkreślił Drury.
Generalny menedżer Rangers nie ma wątpliwości, że klub nadal chce należeć do ligowej czołówki.
– Naszym celem jest wygrywanie. Tak było zawsze i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Chcemy walczyć o Puchar Stanleya – zaznaczył.
Dorofiejew nową twarzą ofensywy
Największym letnim wzmocnieniem Rangers został Pavel Dorofiejew. Za pozyskanie 25-letniego skrzydłowego z Vegas Golden Knights nowojorczycy zapłacili wysoką cenę, oddając dwa wybory w drafcie 2026 oraz chroniony wybór w pierwszej rundzie draftu 2028. Chwilę później podpisali z Rosjaninem siedmioletni kontrakt wart 77 milionów dolarów.
Drury nie ukrywa, że Dorofiejew był jednym z głównych celów transferowych.
– Jego wyjątkowe umiejętności i przede wszystkim liczba zdobywanych bramek były dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy. Wytypowaliśmy go jako jeden z naszych głównych celów i bardzo cieszymy się, że udało się sfinalizować ten transfer – przyznał.
Nie wszystkich przekonywał fakt, że aż 20 z 37 goli Dorofiejew zdobył podczas gry w przewadze w jednej z najlepszych formacji power play w NHL. Drury nie ma jednak żadnych obaw.
– My również mamy zawodników, którzy potrafią dostarczać krążki kolegom. Nieważne, czy będzie to gra pięciu na pięciu, czy przewaga. Wierzymy, że świetnie odnajdzie się w naszej drużynie – powiedział.
Sam Dorofiejew doskonale zdaje sobie sprawę z oczekiwań, jakie wiążą się z grą w Nowym Jorku.
– To przywilej. Jeśli grasz dla Rangers i czujesz presję, oznacza to, że ludzie wierzą w ciebie i oczekują od ciebie wielkich rzeczy. To właśnie najbardziej mnie motywuje – podkreślił.
Rosjanin zdradził również, że okolice Nowego Jorku nie są mu obce.
– Od kilku lat spędzam tutaj wakacje i przygotowuję się do sezonów. Znam to miejsce i wiem, czego mogę się spodziewać. To na pewno ułatwi mi start – przyznał.
Przebudowana defensywa
Rangers postanowili również znacząco zmienić oblicze swojej defensywy. Do zespołu dołączyli Sean Durzi oraz Marcus Pettersson. Durzi został pozyskany z Utah Mammoth razem z Cole'em Beaudoinem i wyborem w trzeciej rundzie draftu 2027. W przeciwnym kierunku powędrował Vincent Trocheck. Pettersson trafił do Nowego Jorku z Vancouver Canucks w zamian za chroniony wybór w pierwszej rundzie draftu 2030. Aby zrobić miejsce w składzie i budżecie, Rangers oddali Willa Borgena do Boston Bruins.
Według planów sztabu szkoleniowego pierwszą parę obrońców stworzą Adam Fox i Vladislav Gawrikow. Za nimi mają występować Sean Durzi i Marcus Pettersson.
– Szukamy zawodników, którzy do siebie pasują. Rok temu uznaliśmy, że Gawrikow będzie idealnym partnerem dla Foxa. Teraz chcieliśmy znaleźć dwóch obrońców, którzy będą się wzajemnie uzupełniać. Jeśli Sean i Marcus zagrają razem, mogą stworzyć naprawdę dobrą parę – wyjaśnił Drury.
Zmiany także w niższych formacjach
To jednak nie koniec letnich ruchów Rangers. Do zespołu dołączył Oliver Bjorkstrand, który podpisał roczny kontrakt wart 4,5 miliona dolarów. Sześciokrotnie w karierze przekraczał granicę 20 zdobytych bramek i ma wzmocnić drugą lub trzecią formację.
Nowym środkowym czwartej linii został Joe Veleno. Rangers liczą, że jego szybkość i energia poprawią grę dolnych formacji.
Zmieni się również sytuacja między słupkami. Z Boston Bruins pozyskany został Joonas Korpisalo, który ma pełnić rolę zmiennika Igora Szestiorkina.
– Uważamy, że udało nam się załatać kilka ważnych dziur. Pozyskaliśmy zawodników, którzy od razu mogą odgrywać istotne role, a jednocześnie zdobyliśmy także kolejne wybory w drafcie i ciekawych młodych zawodników – powiedział Drury.
To jeszcze nie koniec zmian
Mimo wielu transferów skład Rangers prawdopodobnie nie jest jeszcze zamknięty. Nadal nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Bradena Schneidera. Obrońca pozostaje ograniczonym wolnym agentem i może zarówno podpisać nową umowę, jak i zostać wykorzystany w kolejnym transferze, który pozwoli sprowadzić jeszcze jednego skrzydłowego do drugiej lub trzeciej formacji.
Znakiem zapytania pozostaje także Alberts Smits, wybrany z piątym numerem tegorocznego draftu. Rangers chcą sprawdzić, czy 18-letni Łotysz będzie gotowy do gry w NHL już od października. Drury nie zamierza jednak wyznaczać konkretnego terminu zakończenia przebudowy.
– Nie będę mówił o żadnych terminach. Interesuje mnie tylko to, aby każdego dnia stawać się lepszą drużyną. Nadal będziemy szukać sposobów na wzmocnienie zespołu. Cieszymy się z zawodników, których pozyskaliśmy. Wierzymy, że są świetnymi hokeistami i będą ważną częścią naszego nowego otwarcia – zakończył generalny menedżer Rangers.
Po nieudanym sezonie w Madison Square Garden rozpoczęła się nowa era. Rangers postawili na młodość, szybkość i większą mobilność, ale ambicje pozostały niezmienne. W Nowym Jorku nikt nie chce czekać kilku lat na sukces. Celem jest jak najszybszy powrót do walki o Puchar Stanleya.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze