Reprezentant Ukrainy ocenia polską ligę po transferze. "Jestem tego pewien"
Kolejny reprezentant Ukrainy będzie w najbliższym sezonie występował w barwach BS Polonii Bytom. Artem Hrebenyk w wywiadzie opowiada o tym, jak doszło do jego transferu do Polski i o swoich oczekiwaniach wobec gry w naszej lidze.
Hrebenyk to 24-letni obrońca, który dwa ostatnie sezony spędził we Francji, tyle że na drugim poziomie rozgrywkowym. W ubiegłym sezonie jego zespół Drakkars de Caen przegrał dopiero w finale play-off. Ukrainiec przyznaje, że początkowo liczył na pozostanie we Francji.
- Miałem myśli o pozostaniu we Francji, ale zmianie poziomu. Grałem tam w drugiej najwyższej klasie rozgrywkowej i chciałem przejść do wyższej, Ligue Magnus. Ale się nie udało - mówi w wywiadzie z ukraińskim portalem "Czempion".
Ostatecznie wybrał transfer do bytomskiej Polonii. Jak sam twierdzi, nie uważa tego za gorszy wariant niż niedoszłe przenosiny do Ligue Magnus.
- Zdecydowałem się na przejście do polskiej ligi. Tak naprawdę od razu otrzymałem ofertę od Polonii Bytom i od razu byłem zainteresowany. Myślę, że polska liga zdecydowanie nie ustępuje Ligue Magnus. Jestem tego pewien. Więc zgodziłem się na tę ofertę - mówi. - Polonia Bytom to ciekawy projekt. Dobra drużyna, w której mogę się rozwijać jako zawodnik. Dla mnie to jest teraz najważniejsze.
Zawodnik, który wcześniej występował także w drugiej lidze fińskiej, w Bytomiu spotka sporą kolonię swoich rodaków. Przekonuje jednak, że nie to zaważyło na jego decyzji o wyborze nowego klubu..
- Fakt, że są tu hokeiści reprezentacji Ukrainy, to mały bonus. Nie mogę powiedzieć, że to było decydującym czynnikiem. Po prostu jest to dobry plus i będzie mi miło grać razem z nimi - mówi.
Dla reprezentantów Ukrainy najbliższy sezon będzie bardzo ważny, bo zakończą go udziałem w Mistrzostwach Świata Elity w Niemczech. Awans wywalczyli na początku maja podczas MŚ dywizji I grupy A w Sosnowcu. Hrebenyk w 5 meczach tego turnieju strzelił 1 gola i zaliczył 1 asystę.
- Na 100 % będzie to ciekawe, a my postaramy się pokazać, na co nas stać - mówi o przyszłorocznych MŚ.
Ukraińcy w grupie zagrają z obydwoma tegorocznymi finalistami turnieju Elity - Finlandią i Szwajcarią, a poza tym także z Austrią, Łotwą, Niemcami, Słowenią i Szwecją. Nowy gracz Polonii nie ma wątpliwości, na których rywali czeka najbardziej.
- Znamy naszą grupę, naszych przeciwników. Oczywiście najbardziej chcemy zagrać przeciwko Szwecji, Finlandii, Szwajcarii - to są drużyny, które się śledzi od dzieciństwa, oni grają na wszystkich Mistrzostwach Świata i marzysz o grze przeciwko nim - mówi.
Hrebenyk dodaje, że chciałby zmierzyć się z tymi przeciwnikami występującymi w jak najsilniejszych składach.
- Tam wszyscy zawodnicy występują w topowych ligach. Mam nadzieję, że przyjedzie jak najwięcej hokeistów z NHL. Takie mecze pokażą nam, na jakim jesteśmy poziomie i co możemy przeciwstawić takim drużynom - skomentował.
Czytaj także:
- Wychowanek odchodzi! Ma fach w rękach
- Nie żyje mistrz Polski i legendarny arbiter. Miał 90 lat
- Nie było żadnych wątpliwości. Kibice jednogłośnie wskazali zwycięski projekt
- Hokejowa centrala podjęła decyzję. Kolejny klub dopuszczony do gry
- Najstarszy polski klub nie ma gdzie trenować! Trener wyjawia plany

Komentarze