Róbert Kaláber: Jeszcze dwa lata temu graliśmy z Serbią, a teraz graliśmy ze Słowacją [WIDEO]
Reprezentacja Polski ma za sobą cztery spotkania na Mistrzostwach Świata Elity i zdobywa kolejne doświadczenie na tym poziomie. Selekcjoner biało-czerwonych Róbert Kaláber przed naszą kamerą podsumował przegrane spotkanie ze Słowacja 0:4.
– Cały czas mówiliśmy o tym, że musimy lepiej rozpocząć mecz. Na początku podchodzimy ze zbyt dużym respektem do rywala. Później nasz bramkarz przytrzymał wynik, ale to Słowacy prowadzili grę i zdobyli dwie bramki. Długo utrzymywał się wynik 2:0 i do końca staraliśmy się zdobyć kontaktowego gola. Trzeba pochwalić przeciwnika, który ma dużą jakość i doświadczenie. Ale trzeba też pochwalić naszych chłopaków, którzy cały czas mieli nadzieję, że uda się coś z tym wynikiem zrobić. Nagła kontuzja Tomáša Fučíka i do bramki w trudnym momencie musiał wejść David Zabolotny. Szkoda, bo mogliśmy sprawić, by to spotkanie było bardziej dramatyczne dla naszych przeciwników. Nie udało się, bo brakuje nam doświadczenia w sytuacjach pod presją w naszej tercji. Gubimy krążki, które mamy na kiju, a potem widać, że brakuje nam w klarownych sytuacjach tego obycia na tym poziomie. Ciężko wypracowujemy sytuacje, nie potrafimy zagrać finalnego podania, a wykończenie akcji jest sygnalizowane. Widać, że przy tak doświadczonym rywalu i na tym poziomie brakuje nam takich elementów – mówił po meczu Róbert Kaláber, selekcjoner reprezentacji Polski.
Hokeiści reprezentacji Polski w czwartek mają dzień wolny i do gry wracają w piątek przeciwko Stanom Zjednoczonym. Biało-czerwoni zmierzą się o godzinie 20:20.
– Wiedzieliśmy, co nas czeka. Spodziewaliśmy się, że Słowacy zagrają aktywnie, będą starali się wywrzeć presję i strzelić pierwszego gola. Przeprowadziliśmy analizę, obejrzeliśmy filmy, ale brakuje nam doświadczenia w takich meczach. Popełnialiśmy błędy, które przeciwnik bezlitośnie karał bramkarza Tomáša Fučíka. My stworzyliśmy kilka sytuacji, ale zabrakło w nich chłodnej głowy, żeby lepiej rozwiązać okazje pod bramką przeciwnika. Jeszcze dwa lata temu graliśmy przeciwko Serbii, sprawdźcie gdzie Serbowie mają zawodników, a gdzie zawodnicy, którzy dzisiaj stanęli przeciwko nam. Gratuluję przeciwnikowi za sposób, w jaki grali przeciwko nam. Widać, że grali z entuzjazmem, charakterem i nie poddawali się – przyznał Róbert Kaláber.
ZOBACZ WIĘCEJ W MATERIALE WIDEO:
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie

Komentarze
Lista komentarzy
narut
bardzo ciężkie boje toczyliśmy wówczas i z Ukrainą i z Japonią o awans.. i z tej chociażby perspektywy patrząc nie chce się wierzyć czego teraz doświadczamy.. gdzie teraz jesteśmy i z kom gramy..
robson_1906
Tym bardziej bawi, ze ktos patrzac jak gramy moze pisac, ze tam nie pasujemy. Tymczasem Norwegia w 45 min oddaje 2 celne strzaly z Kanadą i nikt ich nie kwestionuje, bo potrafili wygrac kluczowy mecz i beda pewnie dalej w Elicie. My tu sie wszystkiego uczymy, i mozemy zaplacic za to spadkiem, ale ja jestem dumny z tego, ze gramy bez kompleksów. Tylko zlozyć ze dwa PP z Kazachami a bedzie dobrze.
Romson21.
Gdyby nie brak Rosji i Białorusi widzielibyśmy elitę jak świnia niebo.Nam nie tyle brakuje doświadczenia co przenajmniej z 10 hokeistów którzy by grali w jakiś normalnych ligach.A jedynego który grał w takiej lidze trener nie bierze bo podobno jest bez formy no bo reszta wybrańców formę ma znakomitą.
robson_1906
Niesamowita jest ta tesknota niektórych za ruskimi i bialorusinami. Nikt nam nic za darmo nie dał, wiec nie rozumiem sensu takich wpisów. Fajnie by bylo sie utrzymac po czesci tez zeby zagrac na nosievtakim malkontentom.
Tomunio82
Tak, i ten jeden doswiadczony wygral by Nam mecze....🤦🤦
J_Ruutu
To ci nieśmiało przypomnę że przed 2022 też bywało że awans mieliśmy na wyciągnięcie ręki, więc z tą świnią i niebem cie lekko poniosło. Być może gdyby wtedy Kalaber był trenerem kadry, gralibyśmy już w elicie.
J_Ruutu
"a jedynego który grał w takiej lidze trener nie bierze" - no własnie sęk w tym że teraz akurat nie bardzo grał, więc mnie osobiście decyzja trenera nie dziwi. Gdyby można było, tak jak w kopanej, wziąć na MŚ podwójny skład, albo chociaż jedną dodatkową piątkę, to Aron pewnie by się załapał
Tomunio82
Robson, forme moze Maja nie znakomita, Ale bardzo dobra... Graja to co najlepszego potrafia, a ze na Elite to nie starcza to inna bajka...
Cieszmy sie chwila, Bo nie jest powiedziane ze nasze pokolenie jeszcze zagra na tym szczeblu.
Tomunio82
Sorry, nie Robson tylko Romson. Chodzilo Mi ze nasze pokolenie moze JUZ nie zobaczyc naszych na tym szczebli
Unior
Jak kombinacje nie wychodzą i nie pozwalają nam wjechać do bramki, to strzelać z niebieskiej, zwłaszcza w przewagach. Od tego są też obrońcy, skoro formacje specjalne nie dają rady.
J_Ruutu
Do strzału z niebieskiej też musi być dobra pozycja, zwróć uwagę jak drużyny z elity blokują te możliwości. Walenie na pałę kończy się często kontrą.
Mario66
Mam pytanie z innej beczki - dlaczego biało-czerwoni grają... na czerwono?
beny77
Zawsze graliśmy na czerwono, obejrzyj sobie mecze na YT z dawnych lat
Mario66
No właśnie nie zawsze... i jakbym wywołał wilka z lasu :) o wiele fajniej prezentują się chłopacy na biało-czerwono
WitekKH
No początki spotkań (wyjątkiem Łotwa) mamy bardzo ciężkie, bojaźliwe. Na tym poziomie rywal szybko stara się wykorzystać tenże aspekt.
Zgodzę się z przedmówcą - MŚ Elity zawitały do nas po ponad dwóch dekadach; w życiu, a w szczególności w sporcie jest to przeogromny czas. Biało-czerwoni, pomimo że w większości są doświadczonymi hokeistami, nabierają nowego i oby to miało przełożenie jeszcze na ich rozwój, jak i samej dyscypliny w naszym kraju.
Hokejowy1964
Mamy doświadczonych zawodników jednak nigdy nie grali na takim poziomie więc to ich doświadczenie paradoksalnie nic nie daje na takim poziomie. Kolejny paradoks jest taki że w tych mistrzostwach wielu z tych co rozegra większość meczów i coś z nich wyniesie, zakończy reprezentacyjne kariery i nasza Reprezentacja nie odniesie z tego żadnej korzyści. Dla Maciasiów i paru innych chłopaków każda minuta na lodzie jest bezcenna bo to oni przez kolejne lata będą stanowili trzon Reprezentacji. Cieszmy się i delektujmy każdą chwilą gry naszych w Ostrawie, nawet jak nie idzie bo dla wielu z nas to może być ostatni raz Polaków w Elicie ale wiadomo że dopóki krążek w grze do ostatnich sekund będę wierzył w utrzymanie w Elicie. To już taka nasza narodowa dyscyplina ;)
Michał83
Trochę chyba nie doceniamy tego co mamy. Każdy kto w Polsce kocha hokej chciałby żeby Polacy grali lepiej, punktowali itp. Ja też tego chcę ale mam świadomość różnicy jaka dzieli Nas od innych drużyn elity. Widzę reprezentację Polski grającą z zaangażowaniem i poświęceniem (kładą się pod strzały np.) Wielkie gratulacje dla zawodników i trenera! Życzę Wam utrzymania w elicie. Jak nie wyjdzie to wiem, że zagraliście na 100%. W końcu to tylko sport i wygrywa po prostu lepszy. Kibiców "sukcesu" zapraszam do siatkówki :)