Nietypowa kampania podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Rosyjski dziennikarz Dmitrij Kuzniecow spaceruje z papierową maską Aleksandra Owieczkina na głowie i prowokuje zawodników pytaniami: "czy brakuje wam Rosjan?” albo "Chcielibyście z nimi grać?”.
Kanada nie patrzy na politykę, tylko na zwycięstwo
Kanadyjski zespół prowadzi swoją grę i polityka ich nie interesuje. Connor McDavid odpowiada krótko i stanowczo.
– Jesteśmy tu, żeby grać w hokeja. Na to pytanie nie mam odpowiedzi – zaznaczył.
Jego koledzy jak Nick Suzuki czy Mitch Marner przyznają klasę Owieczkina i rosyjskiemu zespołowi, ale zapewniają, że dla nich liczy się tylko zwycięstwo
Červenka milczy, Kuzniecow szaleje w mixzonie
Czeski kapitan Roman Červenka nie dał się sprowokować odmówił pytań po rosyjsku i jasno pokazał, że nie chce wchodzić w tę grę. W przestrzeni dla dziennikarzy podobno litewski dziennikarz powiedział mu, że mu przykro, iż najlepszy strzelec w historii NHL i kapitan Washington Capitals nie jest na turnieju.
Kuzniecow nie był zadowolony z odpowiedzi i biegał po arenie także za bramkami gdzie mają dostęp tylko akredytowani i rozdawał zdjęcia Owieczkina pokazując je zawodnikom co niektórych bawiło a innych wkurzało. Menadżer medialny Kanady musiał interweniować, aby gracze nie wdawali się w niepotrzebną konfrontację.
Nie ominął też Słowaków po wygranej nad Finlandią pytał Juraj Slafkovskiego i Adama Ružičkę o współpracę z Rosjanami, a Adam Liška odpowiadał chętnie po rosyjsku.
Cała jego relacja na Sport Express była sarkastyczną krytyką organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich i niedokończonego stadionu Santagiulia i chaosu w nawigacji przy wejściu na arenę jego zachowanie już bada MKOl.
MKOl reaguje ostro na polityczne prowokacje
Z szerszego kontekstu działań Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego wynika, że organizacja bardzo poważnie traktuje zasady neutralności i politycznego charakteru igrzysk. W ostatnich dniach MKOl zakazał np. używania flag rosyjskich na trybunach podczas ZIO 2026 podkreślając, że nie chce na obiektach symboli kojarzonych z określonymi państwami lub konfliktami. To część szerszej polityki unikania politycznych manifestacji podczas zawodów.
W innym głośnym przypadku odrzucił możliwość startu ukraińskiego zawodnika w „kasku pamięci” z portretami poległych w wojnie sportowców uzasadniając to zasadami olimpijskimi dotyczącymi zakazu politycznych komunikatów na polu sportowym.
Rosjanie nie grają na ZIO 2026 z powodu agresji wojskowej na Ukrainie. Ostatnio w Pekinie mogli występować tylko pod neutralną flagą i bez hymnu. Hokej jest teraz o Kanadzie czy Czechach i zawodnicy nie chcą dawać się wciągnąć w politykę.
Czytaj także: