Hokej.net Logo

Sam na sam z... Leszkiem Laszkiewiczem

Sam na sam z... Leszkiem Laszkiewiczem

O nauce, jaką można wyciągnąć z pracy nawet z najgorszymi trenerami, o znaczeniu szkolenia młodzieży, a także o uzależnieniu od adrenaliny - opowiada gracz października w Polskiej Hokej Lidze, napastnik 1928 KTH Krynica i reprezentacji Polski, Leszek Laszkiewicz.


Na początek poprosimy o kilka szybkich wyborów. Co jest bardziej przydatne dla hokeisty szybkość czy technika?

Jedno i drugie jest równie ważne.


Ciężka praca czy talent?

Ciężka praca.


Szybki strzał czy zaskakujące podanie?

Na równi.


Trening czy odnowa biologiczna?

Trening.


Rozgrywki NHL czy KHL są bardziej interesujące?

Nie oglądam.


Najlepiej gra mi się lub grało mi się z...?

Obecnie najlepiej gra mi się z Grześkiem Pasiutem. Chłopak ma trochę do udowodnienia wszystkim ludziom w Polsce, po tych ciężkich kontuzjach, które go spotkały. Widać, że jest teraz w pełni sił i spisuje się bardzo dobrze. Wcześniej świetnie grało mi się z Damianem Słaboniem i z moim bratem Danielem. Długie lata graliśmy razem. Mieliśmy fantastyczne momenty, ale bywały też i trudniejsze chwile. Najwięcej wspomnień mamy z czasów wspólnej gry.


Najgroźniejszy wypadek na lodzie?

Pamiętam, jak po rykoszecie krążkiem trafiony został Tomasz Landowski. To był nieprzyjemny moment, gdyż wyleciało mu pół szczęki.


Najtrudniejszy moment w karierze?

Jest ich mnóstwo. Nie ma tak, że cały czas jest kolorowo. Jestem zawodnikiem, od którego zawsze wymaga się najwięcej, w każdym meczu, a to bardzo często generuje trudne momenty.


Co jest najgorszego bądź najtrudniejszego w pracy hokeisty?

Wszystkiego po trochu, ale najtrudniejsza jest ciężka, codzienna praca. Jeśli dany zawodnik chce widzieć efekty swojej gry, musi przyłożyć się do pracy. To często bywa najtrudniejsze.


Krytyka - motywuje czy denerwuje?

Mnie motywuje.


Największy sukces w karierze?

Trudno mi wybrać. Wydaje się, że każde mistrzostwo Polski, jakie zdobywałem z poszczególnymi drużynami. To było świetne dowartościowanie dla każdego zawodnika, największa radość i super przeżycie, dlatego chciałbym jeszcze poczuć te emocje, z jakąś polską ekipą.


Najlepszy gracz w Polskiej Hokej Lidze zdaniem Leszka Laszkiewicz to...?

To też ciężkie pytanie, ale wybrał bym chyba Martina Vozdecky'ego, który jako jeden z nielicznych obcokrajowców w polskiej lidze prezentuje dobry, wyrównany poziom. A to się rzadko zdarza.


Najlepszy zawodnik przeciwko któremu grałeś w swojej karierze?

Peter Bondra.


Jaki jest najbardziej niedoceniany polski hokeista?

Trudno wskazać. Wiadomo, że każdy z nas pracuje po to, żeby się pokazać. Trenerzy się natomiast zmieniają i wydaje mi się, że nie ma takiego zawodnika, który nie miał okazji pokazać się przy tylu szkoleniowcach. Nie wskazałbym żadnego hokeisty.


Największy młody talent w Polsce?

Z ciekawością będę śledził poczynania Patryka Wronki. Słyszałem też o Alanie Łyszczarczyku. Obydwaj mają spory potencjał. Jedyne co jest minusem, to warunki fizycznie, ale nawet mimo to możliwości mają ogromne.


Największy twardziel w lidze?

Zdecydowanie mój brat - Daniel Laszkiewicz.


Który z zawodników w Twojej drużynie posiada największe umiejętności?

Mamy mnóstwo zawodników, no - może teraz już trochę mniej, bo kadra nieco uszczuplała, ale większość z nich to reprezentanci Polski i każdy dysponuje odpowiednimi cechami. Na pewno Marcin Kolusz posiada nieprzeciętne umiejętności.


Kto najczęściej żartuje sobie w szatni KTH?

Oj, zdecydowanie Nicolas Besch.


Proszę dokończyć zdanie. Polski hokej to...

Wielka amatorszczyzna.


Czy reprezentacja Polski zagra w najbliższym czasie w światowej Elicie?

Zależy o jakim czasie mówimy. Jeśli miałoby to być pięć, bądź dziesięć lat, to myślę, że tak. Oczywiście przy założeniu, że ciężko pracujemy na osiągnięcie sukcesu. Wszystko musiałoby być wszystko dobrze poukładane. No, ale.. (śmiech).


Najlepszy trener polskiej kadry narodowej to...?

Nie wybiorę, gdyż jestem zdania, że od każdego szkoleniowca można się czegoś nauczyć. Nawet od tego najgorszego można nauczyć się tego, aby więcej nie popełnić takiego błędu. Każdy trener coś wnosi. Jedni więcej, inny mniej, ale mają wpływ na rozwój zawodnika.


Złoty lek na uzdrowienie polskiego hokeja?

Już dawno to mówiłem i teraz to powtórzę - młodzież, młodzież i jeszcze raz młodzież. Szkolenie i inwestowanie w młodzież. Może to w końcu do kogoś dotrze.


Największe głupstwo, które kiedykolwiek słyszałeś?

Słyszałem, że były działacz rozsiewa plotki w Krakowie, iż hokeiści sprzedają mecze.


Największe kłamstwo, które kiedykolwiek usłyszałeś na swój temat?

Ten sam człowiek twierdzi ponoć, że chciałem wyrzucić z Cracovii trenera Rudolfa Rohaczka. Najgorsze jest to, że takie głupstwa wygaduje były działacz.


Najczęściej słyszane pytanie od fanów, bądź dziennikarzy?

"Kiedy polski hokej będzie lepszy?" i "Kiedy zagramy w Dywizji IA?".


Który z krajów, w którym grałeś, wspominasz najlepiej?

Zdecydowanie Włochy. Można powiedzieć, że grałem w kilku ligach i w fajnie zorganizowanych drużynach. W DEL wraz z Norymbergą zdobyliśmy drugie miejsce. W Witkowicach również była porządna drużyna. Włochy wspominam najlepiej, bo gdy przebywałem w Mediolanie, w rozgrywkach NHL był lockout. Wielu dobrych zawodników przyjechało do Włoch grać w tamtejszej lidze. Nasza drużyna była bardzo silna. Mieliśmy bardzo bogatego sponsora. Wszystko było świetnie poukładane. Mogę powiedzieć, że z takim profesjonalizmem nie miałem nigdy styczności. Życzę każdemu, aby coś takiego przeżył. Chciałby choć raz w życiu doczekać, aby w naszym kraju był choć jeden tak dobrze poukładany klub. Wymagane było od nas żebyśmy wygrali ligę. Tak się stało, a w dodatku dotarliśmy do finału Pucharu Kontynentalnego. Rozegraliśmy tam świetny i piękny mecz, którego Włosi pewnie nigdy nie zapomną. Przegraliśmy wówczas 3:5 z Dinamo Moskwa, po bardzo zaciętej grze, choć w drużynie przeciwnej występowały wtedy takie gwiazdy, jak Maksim Afinogienow czy Pawieł Daciuk.


A wspomnienia z Niemiec, z Norymbergi?

Raczej gorsze. Byłem wtedy młody, być może zbyt impulsywny. W pierwszym roku tam spędzonym grałem i wychodziło mi to dobrze, później miałem propozycje z innych klubów. W drugim roku, niestety, zmienił się trener. Mimo, iż w pierwszych trzech meczach zdobyłem dwie bramki i dodałem do tego asystę i wydawało się, że wywalczyłem dla siebie miejsce w składzie, trener nie widział mnie w swojej drużynie. Podszedłem więc do niego i zapytałem, co muszę dalej robić? Liczyłem na logiczną odpowiedź. Od razu, brzydko mi odpowiedział, że jestem Polakiem, jestem najmłodszy i najmniej zarabiam, więc nie będę grał. Powiedział to w brutalny sposób, więc odpowiedziałem mu - za przeproszeniem - żeby "lizał dupy Kanadyjczykom". Od tamtej pory sytuacja się zagmatwała. Być może wybuchłem, byłem zbyt impulsywny, ale z drugiej strony, nie liczyłem się z tym, że tak brutalnie mnie potraktuje.


Gdzie trzymasz zdobyte przez siebie medale i odznaczenia?

W Krakowie mam gablotę. Jest pełna.


Gdy nie grasz i nie trenujesz, to co robisz w wolnym czasie?

Zdecydowanie spędzam ten czas z rodziną.


Idealny dzień według Leszka Laszkiewicz?

Dla mnie idealnie jest wtedy, gdy moja rodzina jest szczęśliwa i widzę uśmiech na twarzach moich dzieci.


Jaki inny talent niż granie w hokeja posiada Leszek Laszkiewicz?

Muszę się przyznać, że za czasów podstawówki grałem w reprezentacjach szkoły w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę (śmiech). Także na paru frontach mogłem się realizować, ale hokej od pierwszy dni wciągnął mnie najbardziej.


Czego najtrudniej sobie odmówić?

Ogólnie jedzenia. Może tego po mnie nie widać, ale mogę powiedzieć, że w tym temacie krążą o mnie legendy (śmiech). Potrafię zjeść bardzo dużo i nie wyobrażam sobie, że musiałbym sobie tego odmówić.


Czego najbardziej się boisz?

Jak jesteśmy przy temacie hokeja, to boję się tego, że kiedyś będę musiał zawiesić łyżwy na kołku. To będzie dla mnie bardzo trudny dzień i już się tego boje.


Jak często się denerwujesz?

Patrząc na to, co się dzieje w Polsce, w zasadzie ze wszystkim, to denerwuję się bardzo często.


I na koniec, czym dla Leszka Laszkiewicza jest adrenalina?

Dla mnie to podstawa. Nawet podczas tej rozmowy chodzę po pokoju w kółko (śmiech). Adrenalina to dla mnie wszystko. Żyć bez tego nie mogę. Wszędzie musi być wątek rywalizacji. Nienawidzę przegrywać, w zasadzie to nie potrafię przegrywać, choć ostatnio (śmiech) trochę się nauczyłem. Wywołuję wokół siebie mnóstwo adrenaliny. Nawet po meczach trudno mi zasnąć (śmiech), bo ciągle gram i myślę, co mógłbym zrobić lepiej. Nakręcam się cały czas, dlatego wracając do jednego z poprzednich pytań, boję się tego dnia, w którym skończę z hokejem, bo będę musiał gdzieś indziej znaleźć tę adrenalinę (śmiech). To jest pewne, że będę jej szukał.

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • NEXTER: Nasi zanim wejdą na właściwe tory po tej przerwie to jeszcze parę męczy minie....
  • Luque: Zamiast Kowala to sobie ręcznik powieście w tej bramce ;)
  • Paskal79: Hokejowy to raczej efekt covidu i braku treningu przez 10-14 dni
  • Zaba: Mamy w tym sezonie Długiego i Niznika w abonamencie. Dzis tego drugiego zastąpił Kozłowski, ale poziom taki sam... Od początku sezonu nam wszystko tak gwizdają... Oczywiście to nie zmienia faktu, że Unia dzis o kilka klas gorsza od Tychów i wynik całkowicie zasłużony...
  • Paskal79: Myślę że potrzeba czasu i treningu by wrócić na właściwe tory
  • Zaba: Dobrze, ze ten kryzys przyszedł teraz a nie za kilkanaście tygodni
  • Simonn23: No tego czasu to nie ma za dużo. Jak spadniemy poniżej drugiego miejsca to żeby znowu nie było jak rok temu.
  • Simonn23: Ćwierćfinał i koniec.
  • hubal: po naszym szpilu w NT słabo widziałem dzisiejsze starcie , jednak obstawiłem 4-2 Tychy
  • Demonbrandt: za kilkanaście tygodni to będzie po PO, idealny czas na kryzys
  • Paskal79: Z tego co pisali to Sidor postawił na mocny trening a to dopiero przyniesie efekt a nasi teraz nie stety nie mogli trenować wogole a co dopiero mocniej
  • Oświęcimianin_23: Kto łapie ten jara? Czego na tym Śląsku słuchają :)
  • Simonn23: Teraz podwójnie szkoda meczu piątkowego
  • Paskal79: Simon z wyjątkiem Sosnowca będzie ciężko w Play offie ale i trzeba grać i walczyć tam nie ma zmiłuj
  • Zaba: Jaka słaba jest dzis Unia pokazuje to, że przy równie słabym Fujciku dzis strzeliliśmy tylko jedna bramkę. Przy normalnej naszej dyspozycji to przy takim niepewnym bramkarzu GKS byłoby spokojnie
  • Hasek64: We wtorek powrót na fotel lidera Katowic. Gratulacje Tychy i do piątku :)
  • Paskal79: Terminarz napięty i w dodatku bardzo ciezki a tu przydałby się solidny trening a nie ma kiedy
  • swojak: Ja rozumiem, że to sport i można zawsze przegrać. Ale to po prostu nie wypada aby lider dał sobie strzelić 8 bramek sam strzelając tylko jedną. Boję się myśleć o wtorku.
  • Luque: Żabo a może tak bardziej z szacunkiem do bramkarza rywali...
  • Paskal79: Panowie po chorobie ciężko się trenuję a co dopiero gra a to covid a chyba każdy miał grupę jaki potem człowiek wyprutu jest a to kur....wo pewnie gorsze
  • Hasek64: Luque przecież każdy wie, że Fucik to dziurawiec
  • Unikatowy99: Gratulacje dla Tych już widać efekty zmiany w Bramce oraz na ławce trenerskiej
  • Luque: Dziurawiec to Cię spłodził.. bez napinki
  • Hokejowy1964: Simon23 ciesz się że w piątek punkt wywalczyliście, gdyby nie nasze gorące głowy to po 1 tercji powinno być 2:0 dla nas a wtedy inaczej mecz by się potoczył. Szanuj ten punkt bo się może okazać na wagę lidera po zasadniczym
  • LukaszOsw: Ludzie. Każdy ma dołek w trakcie sezonu, Katowice po przerwie też przegrały 3 mecze i potrzebowali czasu by znowu zacząć grać pewnie i w pełni sił. Trochę wysoka porażka to fakt, ale lepiej raz przrgrać 8-1 niż siedem razy po 1-0 ;) poza tym nie da wygrać się wszystkiego.
  • born-for-unia: Już nie wiem czy to dobrze, że ten Coolen wrócił z Kanady...
  • Szefu1982: A wiecie że to najgorszy mecz jeżeli chodzi o nas nie było meczu w tym sezonie abyśmy nie strzelili 2 bramek. Mam nadzieję że to chwilowy kryzys. Tylko Unia
  • BOBEK: witam
  • BOBEK: ja w kwestii formalnej niech unici nie pierd....... o szpitalu tylko na klate przyjmną rozwałke
  • Hokejowy1964: Paskal79 to przecież napisałem a też tempo meczu w piątek było szybsze.
  • Unikatowy99: Trzeba patrzeć realnie na sytuacje prawdopodobnie już w najbliższy wtorek wieczorem zmiana lidera
  • Paskal79: Panowie nie przesadzajcie dostaliśmy dziś lanie ale jesteśmy dalej liderem
  • gieksa76: Silna jest ta Unia ha ha ha
  • BOBEK: ostatnio w sklepie nie bede pisał gdzie słyszałem jak to macie Tyskich rozjech.... i sobie złoto juz wieszacie grupa 4/5 chłopa
  • Paskal79: Hokejowy w piątek mogło być również że Unia miał by 3 pkt po przy tak wyrównanych drużynach liczy się każdy detal i trochę szczęścia
  • Luque: Unia niech wiesza złoto a Tychy niech pracują pod okiem Andrieja Sidorenki ;)
  • Unikatowy99: born-for-unia gdyby nie Coolen byłoby bardzo ciężko
  • Paskal79: Luge nikt normalny nie pisał że mamy złoto a to że liczyliśmy i liczymy że będziemy walczyć o medale to normalne dla kibica że wierzy w swoją drużynę a i skład to tęgo zobowiązuje że jesteśmy w grupie z 5 drużyn co chcą grać VW finale
  • born-for-unia: Może bez niego nie byłoby nieprzygotowanych Kanadyjczyków
  • born-for-unia: Może wygralibyśmy Superpuchar albo PP
  • born-for-unia: Na razie jesteśmy liderem który obawia się najbliższych spotkań
  • Hasek64: Luque widzę, że prawda w oczy kole i Musisz wbijać na rodziców jak [****]. Fucik jest dziurawy i każdy o tym wie nie od dziś, ale ty zapewne zaraz napiszesz to odkrycie sezonu w transferach. Sprzedaliście muraya żeby zostawić raszke który zajebał wam rok temu play off a na koniec zastępujecie go dziurawym fucikiem. Masakra w tym zarządzaniu
  • Paskal79: Bron może tu masz rację bo zaciąg z Kanady to się nie sprawdził
  • born-for-unia: Dla mnie Coolen niczego nie wygrał. Jedynie medalem może się uratować
  • BOBEK: Luque: tak moze chcesz mi powiedziec ze nie wem co słyszałem wieszacie złoto i tyle a tak naprawde jeszcze jest play-of
  • Luque: Hasek64 patrz tam na swojego Taboru
  • Luque: Bobek ja komuś coś wieszam na szyi? Ciekawe komu...
  • Paskal79: Myślę panowie że potrzeba trochę czasu i treningu by to wróciło bdo normy choć następne męczę będą bardzo ciężkie ale to tak bywa
  • BOBEK: kur..... czytaj ze zrozumieniem kibice Uni juz sie robią mistrzami
  • Luque: Bobek przeczytaj co napisałeś i jak byś to odebrał czytając to ;)
  • Oświęcimianin_23: ooo pojawiła się elita z Katowic :)
  • Paskal79: Bobek kto brak pisałem bo ja raczej takich rzeczy nie czytałem
  • Oświęcimianin_23: jastrzebie, patrz tam swojego klubiku :)
  • born-for-unia: Mamy 4 mecze co 2 dni z czołówką, a drużyna wygląda jak we wrześniu. Ciężko być optymistą
  • Oświęcimianin_23: Dość zabawnym jest jak wielu kibiców pojawia się na SB przy porażce Unii :) Niczym grzyby po deszczu :)
  • Luque: Emeryt jakoś tak w milczeniu chyba po drugiej tercji walnął dwie setki.. potem popatrzał na 3 tercję i poszedł spowrotem do barku.. ;)
  • born-for-unia: Tak jest zawsze i wszędzie. Pochwał klienci nie piszą, ale skargi bardzo chętnie ;)
  • Hasek64: Ale tutaj nerwowo 😂😂😂 To wszystko wina cyganów :D a widać i Jastrzębiu się oberwało hahahahah
  • born-for-unia: @ Luque: to miał szczęście, ja musiałem na trzeźwo na to patrzeć ;)
  • Arma: Po tych pyskówkach będzie segment poświęcony merytorycznej rozmowie ? Bo nie wiem czy czekać.
  • BOBEK: jak ja na tym SB byłem to nie którzy na chleb byb mówili a na [****] papu
  • Oświęcimianin_23: Hasek, mówię tutaj o użytkowniku "gieksa", który zawsze ma wiele do powiedzenia. Szkoda, że nic mądrego :) a jastrzebie to też dobry aparat :)
  • Luque: Armo pisz, no któż Ci broni ;)
  • Paskal79: Panowie spokojnie ani Unia czy reszta drużyn medalu nie ma a kandydatów do finału wg mnie jest pięciu
  • Paskal79: A mam pytanie ten protokół covidovy co obowiązuje w piątej rundzie będzie obowiązywał też w Play Off ?
  • Unikatowy99: Paskal79: A mam pytanie ten protokół covidovy tak obowiązuje
  • Zaba: tacy goście jak born-for-unia mnie najbardziej rozbawiają. Idealny przykład suwerena... Szalał tu we wrzesniu. pisał po kilkadziesiąt postów dziennie... zwalniał wszystkich z Unii łącnzie ze sprzątaczkami...Bidok po wrześniu musiał w zejść do podziemia i w bólach przeżywać kolejne zwycięstwa Unii. To musiało go bardzo boleć, bo w 19 meczach zanotowaliśmy jedną porażke w lidze... W końcu przyszedł kryzys i jest i On... Może w końcu oddychac pełną piersią.. Urodzony dla Unii kibic...
  • Paskal79: W sensie?
  • Zaba: W końcu może wyjśc z nory i popluc na swoj klub... Zaraz zacznie się zwlanianie... Zaczynamy od trenera, ale dajcie u chwilę
  • Zaba: Po ewentualnej porażce we wtorek rozkręci się juz na dobre... Rolbisci moga zostać?
  • Hasek64: Już dzisiaj było, że nie wiadomo czy to dobrze ze Coolen wrócił 😂😂😂 niedawno była wielka tęsknota :D we wtorek będzie zwalniany :D
  • Paskal79: Zaba oby nasi szybko pozbierali się fizycznie po tym dziadostwie (covid)
  • Hasek64: Żeby samej rolbie się upiekło 😂😂😂 te nierówności w lodzie i niepewna gra obrońców a co za tym idzie porażka to może być jej wina :D
  • Paskal79: Myślę że na ocenianie będzie Czas po Play Off
  • Zaba: Luque mam ogromny szacunek do każdego zawodnika w PLH... Napisałem tylko, ze dziś Fucik był niepewny podobnie jak Saunders i mozna było to wykorzystać... ale nawet to nie pomogło... Gdzie tu oznaka mojego braku szacunku?
  • Paskal79: Panowie chyba każda drużyna dostała mocne lenie w tym sezonie chociaż raz dziś my byliśmy gorsi i to mocno ale to jeden mecz
  • Zaba: Pascal... ale może nie byc czasu na ocenianie po PO? Może (oby) trzeba się będzie znów schować do nory, wiec ja go nawet rozumiem, ze musi wykorzystac swoje pięc minut... We wrześniu był tu królem...
  • Cola: Niestety kalendarz nie rozpieszcza i seria może potrwać. Kapitan powinien pogadać z drużyną, bo my powinniśmy w tym okresie minimalizować straty PS. Brakuje Skinarsa. PS2. Co z Noworytą?
  • Unikatowy99: Hasek64 Z tym Coolenem masz racje jest tu dużo naszych, którzy pisząc takie głupoty dają świadectwo że nie mają pojęcia o hokeju
  • Paskal79: Cola myślę że bracia spokojnie daja radę i skiners może spokojnie niech gra w alborgu
  • Hasek64: Unikatowy zapamiętam tą date :D choć raz ktoś przyznał mi rację hehehe :D jutro czuje będą się lepiej sprzedawały dywany 😂😂😂😂
  • Zaba: Brak Skinarsa to nasze największe osłabienie w tym sezonie... Tu nie chodzi tylko o umiejętności, ale przede wszystkim o charakter...
  • Paskal79: Panowie widze że tu jakiś romans się nawiązuje 😁
  • Paskal79: Ja sądzę że nie ma tu aż takiej różnicy a nawet myślę że rus to rus 😁
  • LukaszOsw: Jak czytam "znawców" od zwalniania to ręce opadają... wygrali 16z 17 meczy to było super trzy porażki i to dwie ostatnie po covidzie to dramat i plucie na klub. Weźcie się opamiętajcie...
  • Zaba: wygrali 18 z 19
  • Paskal79: I to z bardzo dobrymi drużynami najgorsze że przez to dziadostwo nie trenowali i to muszą nadrobić i potrzeba czasu a tu nie ma go bo terminarz b ciężki musimy to zrozumieć
  • Paskal79: Że.teraz moga porażki być
  • Paskal79: Dlatego potrzeba czasu pozdro
  • LukaszOsw: Dokładnie. Dobrze, że dołek teraz i do PO jeszcze jest sporo czasu by z niego wyjść. Inna sprawa to nie da się wygrać każdego meczu nawet będąc w super formie, taki jest hokej i to przy tak równej lidze. Katowice też miały dołek po covidzie, a teraz się rozkręcają.. trochę rozsądku potrzeba niektórym...
    Zaba: racja 18 z 19
  • Cola: Pascalu, bracia na plus, ale to inna charakterystyka graczy i do tego charakter, o czym już Żaba wspomniał. Dla mnie Snickers był bardziej bialo-niebieaki niż wielu innych, dlatego bardzo byłem zdziwiony Jego decyzją. Na szczęście do końca zachowywał się profesjonalnie na lodzie. Beza, Tadek, Pan Kapitan, Orlov, Paszek, Orechin, Mumin, Krzemyk, Trandin (choć słabiej ostatnio), Carlson - to DNA tej drużyny.
  • Hokejowy1964: Oświęcimianin na Waszym tle, po tym co w Bytomiu pokazaliście,to u nas największy lump u Was to jest faktycznie elita- choć raz prawdę napisałeś !
  • Hokejowy1964: Już to tutaj kiedyś pisałem-Unia ma najwierniejszych kibiców...porażek :). I to fakt że jak wygrywają to są tacy co milczą a po porażce wracają triumfalnie do pisania :). Taki oświęcimski fenomen ;). Jakim trzeba być popaprańcem żeby płuc na swój klub...
  • redgar: nie oglądałem meczu, ale pytanie czy Coolen już dzisiaj był w boksie? Czy dalej jadymy z Sarnikiem?
  • LukaszOsw: Hokejowy: nie wszyscy tacy są, nie wszyscy a tych co tak robią to ciężko nazwać kibicami...
  • rober03: Jak wyzywają przeciwnika na Unii lament i obraza majestatu wszyscy wytykają i oceniają. Jak to samo dzieje się w Tychach cisza i spokój. Podwójne standarty ?
  • thpwk: Luque aka inżynier dygant poraz kolejny pokazał jaki ma poziom. Atakując już rodziców to sięgnął niżej niż był. Zakopał się po czubek głowy w mule. Proszę o olanie typa.
  • thpwk: Co do Tychów. Nie ma się co ekscytować. Dużo pracy czeka Sidora żeby nadrobić zaległości i zmarnowany czas po rudym i klice. Oby tylko dostał wolną rękę i nikt mu się życzliwy nie wtrącał
  • thpwk: Dla mnie ten sezon to już i tak w połowie sukces. Kolega z ławki poleciał. Jeszcze tylko Woźniak, Matczak i Bagiński i można zaczynać od nowa.
  • Slavomirio: thpwk: tak jak piszesz też na to czekam kiedy ich się pozbędziemy Woźniak, Matczak i Bagiński A co do sezonu jeszcze go nie skreślam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe