Setki tysięcy Polaków oglądało hokej! Reprezentacja Polski na MŚ przyciągała jak magnes
Eksplozja popularności dyscypliny podczas turnieju Dywizji 1A w Sosnowcu. Twarde dane telemetryczne potwierdzają wielki powrót mody na hokej. Mistrzostwa Świata Dywizji IA, które odbyły się w dniach 2–8 maja w nowoczesnym Stadionie Zimowym w Sosnowcu, wywołały prawdziwą lawinę zainteresowania. Oficjalne dane telemetryczne pokazują jednoznacznie: z meczu na mecz widownia rosła w tempie geometrycznym, osiągając w kulminacyjnym momencie blisko trzy czwarte miliona widzów w zasięgu całkowitym.
Zorganizowany na początku maja 2026 roku turniej na sosnowieckim lodowisku, wybudowanym w ramach nowoczesnego Zagłębiowskiego Parku Sportowego, zgromadził sześć silnych reprezentacji walczących o dwa miejsca premiowane awansem do MŚ Elity na rok 2027. Podopieczni fińskiego szkoleniowca Pekki Tirkkonena mierzyli się kolejno z wymagającymi rywalami: Ukrainą, spadkowiczami z Elity - Francją i Kazachstanem, a także nieprzewidywalną Japonią oraz zdeterminowaną Litwą.
Ostateczny układ tabeli turniejowej przyniósł spore emocje. Awans wywalczyły reprezentacje Kazachstanu oraz Ukrainy, a Polacy po niezwykle zaciętych bojach uplasowali się na 4. pozycji z dorobkiem 8 punktów, remisując bilansem punktowym z trzecią Francją).
Analiza telemetryczna: Efekt kuli śnieżnej
Analizując szczegółowe dane oglądalności pięciu spotkań reprezentacji Polski, wyraźnie widać zjawisko budowania napięcia i „zarażania” hokejem kolejnych grup kibiców. Inauguracyjne spotkanie z Ukrainą (2 maja), rozegrane w sobotni wieczór o stałej dla meczów Polaków godzinie 19:30, przyciągnęło średnią widownię na poziomie 90 000 osób, generując zasięg całkowity rzędu 330 000 widzów. Był to zaledwie skromny początek.
Już dzień później, podczas niedzielnego, niezwykle prestiżowego starcia z faworyzowaną Francją, średnia widownia skoczyła o ponad 36%, osiągając poziom 123 000 widzów, a całkowity zasięg przekroczył barierę pół miliona (540 000 widzów). Kolejne spotkania – wtorkowe starcie z potężnym Kazachstanem oraz czwartkowy pojedynek z Japonią – utrzymały silną tendencję wzrostową pod względem lojalności widzów, notując średnią widownię odpowiednio na poziomie 145 000 oraz 175 000 osób (przy stabilnych zasięgach rzędu 510–580 tysięcy).
Prawdziwy rekord przyniósł jednak piątkowy finał turnieju (8 maja), w którym Polacy podejmowali Litwę. Wieńczący zmagania mecz oglądało średnio aż 215 000 widzów, a wskaźnik całkowitego zasięgu (RCH) poszybował do imponującej wartości 700 000 osób. To niepodważalny dowód na to, że w kluczowych momentach hokej stał się dla Polaków sportem pierwszego wyboru.
Zestawienie szczegółowe wskaźników oglądalności MŚ 2026:
| Data meczu | Spotkanie turniejowe | Średnia widownia (wynik średni) | Zasięg całkowity (RCH) |
| 02.05.2026 | Polska – Ukraina | 90 000 widzów | 330 000 widzów |
| 03.05.2026 | Francja – Polska | 123 000 widzów | 540 000 widzów |
| 05.05.2026 | Polska – Kazachstan | 145 000 widzów | 510 000 widzów |
| 07.05.2026 | Japonia – Polska | 175 000 widzów | 580 000 widzów |
| 08.05.2026 | Polska – Litwa | 215 000 widzów | 700 000 widzów |
-
Kluczowy wniosek: Od pierwszego do ostatniego meczu turnieju średnia oglądalność przed telewizorami wzrosła o spektakularne 138%.
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie

Komentarze
Lista komentarzy
Guzik
Jako THL powinniśmy uciekać od współpracy z TVP i starać się przenieść rozgrywki do Polsatu!
NTjacek
Prowda tako że Polsat robi to dużo lepiej niż TVP
manek 1906
A co to jest TVP? Przecie to likwidują prawie trzy lata.
dzidzio
Chce tylko uzmysłowić że dziwnym niedziwnym trafem nagle meczami hokeistów interesują się największe portale internetowe. Trzeba mieć też świadomość po nie zakwalifikowaniu się piłkarzy głód sportowy kibiców polskich szukał ekscytacji i sukcesu
dzidzio
zastępczego. Pomijając te wyniki też trzeba zauważyć że były one wykonane inną metodą badawczą na którą z reguły się powołuje przy badaniu oglądalności.
P.s. nie mierzmy też hokeja reprezentacyjnego z ligowym bo to jedno wielkie nieporozumienie.
Luque
Dzidzio cóż z tego jak zamiast sami sobie zbudować dobry klimat i popularność dla tej pięknej dyscypliny to cytując klasyka "zostaliśmy fujarami" i zrobiliśmy dobrze wszystkim dookoła tylko nie dla siebie... odechciewa się oglądać hokeja po czymś takim...
kijek
Kluczowy wniosek - autor nie ma zielonego pojęcia co to jest postęp geometryczny. Tak z ciekawości - ktoś się podpisał pod tymi liczbami, jakaś metoda?