Skandal na ZIO 2026! Sędziowie nie widzieli, Kanada i tak triumfuje
W ćwierćfinale hokejowego turnieju Zimowych Igrzysk Olimpijskich doszło do sytuacji, która po meczu wzbudziła szerokie kontrowersje. W 53. minucie gry Ondřej Palat zdobył bramkę, która dała Czechom prowadzenie 3:2. Powtórki i analizy wideo jasno pokazują, że w momencie zdobycia tego gola na lodzie znajdowało się sześciu czeskich zawodników z pola. Mimo tego sędziowie nie odgwizdali przewinienia, a gol został uznany.
Bramka zdobyta przy nadmiernej liczbie graczy
Bramkę na 3:2 zdobył Ondřej Palat, który przy kontrataku pokonał bramkarza Kanady. Na nagraniach z tej sytuacji oraz w ujęciach z celebracji widać, że reprezentacja Czech miała sześciu zawodników z pola na lodzie w kluczowej fazie akcji i w momencie zdobycia gola. To narusza przepisy dotyczące liczby zawodników na tafli i powinno skutkować karą oraz nieuznaniem takiego trafienia. Zdarzenie wyglądało na niezauważone zarówno przez sędziów, jak i uczestników gry. Spotkanie prowadzili sędziowie główni Michael Holm (Szwecja) i Chris Rooney (Kanada/NHL) oraz liniowi David Brisebois (Kanada/NHL) i Jonny Murray (Kanada/NHL).
W hokeju międzynarodowym decyzje o takich przewinieniach muszą zostać podjęte przez sędziów na żywo. Nie ma możliwości późniejszej wideoweryfikacji ani protestu, jeśli arbiter nie odgwizdał błędu przed wznowieniem gry.
Trener Czech w ironicznym tonie o sędziach
Po meczu Radim Rulik, trener reprezentacji Czech, skomentował pracę sędziów w sposób ironiczny, odnosząc się do sytuacji z sześcioma graczami na lodzie:
„Sędziowie naprawdę mnie niepokoją. To, co im pozwalają przeciwko nam, jest nie do zaakceptowania… Czułem, że graliśmy właściwie przeciwko sześciu zawodnikom.”
Komentarz trenera dodatkowo wywołał falę dyskusji, ponieważ w momencie zdobycia trzeciej bramki to właśnie reprezentacja Czech miała nadmierną liczbę graczy na lodzie, co nadało komentarzowi dodatkową ironię.
Gdy pytano trenera Kanady, Jona Coopera, o sytuację z sześcioma graczami Czech, odpowiedzi nie było. Trener uśmiechnął się i odszedł. Podobnie skomentował to Nathan MacKinnon, mówiąc krótko:
„Tak. Sędziowie tego nie zauważyli.”
Przebieg meczu i wynik
Po uznanym golu Czech, Kanada wyrównała cztery minuty później dzięki trafieniu Nicka Suzukiego, a w dogrywce zwycięskiego gola zdobył Mitch Marner, zapewniając Kanadzie wygraną 4:3 i awans do półfinału turnieju.
Mecz był niezwykle dynamiczny, a sytuacja z sześcioma graczami Czech na lodzie dodatkowo wzmogła napięcie i emocje wśród kibiców. Mimo uznanego błędu sędziowskiego ostatecznie Kanada awansowała do półfinału, co zmniejszyło potencjalny wpływ kontrowersyjnej sytuacji na dalszy przebieg turnieju.
Czytaj także:
- Ależ lista gości na pożegnaniu słowackiego hokeisty! Plejada legend NHL zjechała do Trenczyna
- Urodził się w Gdańsku. Etatowy reprezentant Niemiec przenosi się do Szwecji
- Szok na Słowacji! Kolejny klub znika z mapy
- Chcą równych praw i grożą bojkotem Mistrzostw Świata. "Mamy już dość!"
- Słoweński klub uratowany! Wraca do gry pod nową nazwą

Komentarze
Lista komentarzy
Szypki
Nie umiem się doliczyć 6 na tym zdjęciu zrobionym mikrofalówką. Chyba że Kanada grała w 4 + bramkarz
KrisssK
Czerwone cyferki mogą bycć pomocne w liczeniu :)
KrisssK
Na zdjęciu jeden kanadzior jest poza kadrem ale Czechów jest faktycznie 6 na lodzie.
Przeanalizuj sobie na tym skrócie:
https://sport.tvp.pl/91656083/kanada-czechy-43-hokej-na-lodzie-14-finalu-zio-mediolan-cortina-2026-skrot
Hajnel
Czas odwiedzić okulistę skoro nie widzisz 6 zawodników ten przed bramkarzem to też czech(nr4) widać że Kanada gra w czerwonych bluzach Czesi w białych.
TYSKI_OLDS
.... a my narzekamy na Bacę, albo Kosidło ;-)
J_Ruutu
Hahaha, nasi sędziowie zyskali mocny argument w przyszłych dyskusjach po ewentualnych błędach :D
iras
Kurcze. Na amatorach od razu takie coś wyłpaują naswet sami hokeiści amatorzy. O co tu chodzi, jak to się mogło stać? :)
J_Ruutu
Z tym że od razu to bym polemizował, różne sytuacje widywałem.
Landes
amatorzy w innym tempie grają ;)
Lutermj
Najbardziej zabawne jest, jak ciesza się po bramce w 6… Tego też nie zauważyli? Sami się nie doliczyli?