Strzelał jak do kaczek. Show gwiazdora w Kalifornii [WIDEO]
Goście wygrywali tej nocy w obu rozegranych meczach play-off NHL. Przyjezdni w dwóch parach przejęli przewagę własnej tafli, a bohaterem wieczoru był gwiazdor Vegas Golden Knights Mitch Marner.
"Złoci Rycerze" z Las Vegas przylecieli do Anaheim przy stanie 1-1 w całej serii, ale po dwóch meczach, o których mówiło się, że w obu lepsza była drużyna Ducks. Tej nocy jednak faworyt z "Miasta Grzechu" nie dał gospodarzom żadnych szans. Już w 66. sekundzie spotkania Shea Theodore zdobył dla gości gola otwierającego wynik, a później do głosu doszły formacje specjalne. W 13. minucie spotkania podczas gry w osłabieniu Brayden McNabb dostał podanie Marnera i podwyższył na 2:0. To był początek popisów Marnera, który następnie wziął się za strzelanie. Na 5 sekund przed końcem trzeciej tercji podczas gry w przewadze zdobył gola na 3:0. W drugiej odsłonie najpierw z bliska wykończył świetną zespołową akcję Golden Knights i podwyższył na 4:0, a później z ostrego kąta pokonał źle interweniującego fińskiego bramkarza Ville Husso, który po pierwszej tercji zastąpił między słupkami Lukáša Dostála. Marner skompletował w ten sposób swój pierwszy hat trick w rozgrywkach play-off NHL.
Dla przegrywających po dwóch tercjach 0:5 "Kaczorów" powrotu już nie było, mimo że w trzeciej tercji Beckett Sennecke i Chris Kreider zmniejszyli straty. Trener Joel Quenneville wycofał nawet bramkarza przy trzybramkowej różnicy, ale skończyło się tym, że Brett Howden wystrzelił krążek z własnej tercji prosto do pustej bramki miejscowych i ustalił wynik na 6:2. Dostál opuścił taflę mając na koncie 3 wpuszczone gole na zaledwie 8 strzałów. Husso został pokonany 2 razy na 19 uderzeń na bramkę. Po drugiej stronie tafli Carter Hart zatrzymał 31 z 33 strzałów rywali. Howden i Theodore zakończyli mecz mając na koncie po golu i asyście. Ten pierwszy i Marner są jednymi z 5 współliderów klasyfikacji strzelców play-off, którzy zdobyli dotąd po 6 goli. Marner dodatkowo prowadzi w rankingu punktowym, bo uzbierał już 13 "oczek". Drużyna z Las Vegas wygrywając tej nocy w Kalifornii wyszła na prowadzenie 2-1 w serii i odzyskała przewagę własnej tafli utraconą po porażce w meczu numer 2 u siebie. Jej jedynym problemem tego wieczoru była strata kapitana Marka Stone'a, który doznał urazu w pierwszej tercji. W drugiej ponownie pojawił się w boksie i próbował wrócić do gry, ale nie zaliczył żadnej zmiany i udał się do szatni.
Anaheim Ducks - Vegas Golden Knights 2:6 (0:3, 0:2, 2:1)
Sennecke (47.), Kreider (56.) - Theodore (2.), McNabb (13.), Marner (20.), (30.), (38.), Howden (59.)
Stan serii: 1-2. Czwarty mecz w nocy z niedzieli na poniedziałek w Anaheim.
Także goście odnieśli tej nocy zwycięstwo w Buffalo. Montréal Canadiens w meczu numer 2 drugiej rundy w konferencji wschodniej pokonali tamtejszych Sabres 5:1 i wyrównali stan rywalizacji na 1-1 przed jej przeniesieniem na niedzielne spotkanie numer 3 do Montrealu. Ofensywnym bohaterem gości był Alex Newhook, który strzelił 2 gole. Wcześniej w 8 meczach play-off w tym sezonie miał na koncie jedno trafienie - to, które zdecydowało o zwycięstwie nad Tampa Bay Lightning w meczu numer 7 pierwszej rundy. Dla "Habs" trafiali także: obrońcy Alexandre Carrier i Mike Matheson oraz kapitan Nick Suzuki strzelający w końcówce do pustej już bramki. Po golach Newhooka i Mathesona przyjezdni już w 5. minucie prowadzili 2:0. Słabo dysponowany w przegranym przez ekipę z Montrealu pierwszym spotkaniu bramkarz Jakub Dobeš tym razem spisał się znakomicie. Obronił 28 z 29 strzałów i został wybrany drugą gwiazdą spotkania, tylko za Newhookiem. Canadiens w tegorocznej edycji play-off ciągle nie przegrali 2 meczów z rzędu. Po porażkach odnieśli komplet 4 zwycięstw.
Buffalo Sabres - Montréal Canadiens 1:5 (0:2, 1:1, 0:2)
Benson (40.) - Newhook (2.), (25.), Matheson (5.), Carrier (44.), Suzuki (56.)
Stan serii: 1-1. Trzeci mecz w nocy z niedzieli na poniedziałek w Montrealu.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze