Bohdan Djaczenko (BS Polonia Bytom), Leevi Karjalainen (BS Polonia Bytom), Zack Hoffman (GKS Katowice), Eetu Mäki (Comarch Cracovia), Daniel Olsson Trkulja (KS Unia Oświęcim), Erik Ahopelto (KS Unia Oświęcim) – to szóstka najlepszych graczy 31. kolejki TAURON Hokej Ligi wybrana przez dziennikarzy portalu HOKEJ.NET.
Bramkarz:
Bohdan Djaczenko (BS Polonia Bytom) [*5]
– Niebiesko-czerwoni pokonali w delegacji KH Energę Toruń 4:2, a nie byłoby tego zwycięstwa gdyby nie dobra postawa ukraińskiego golkipera. Djaczenko pewnie strzegł swojego posterunku i był mocnym punktem ekipy z Pułaskiego. Obronił 36 z 38 uderzeń rywali i zachował skuteczność interwencji oscylującą w granicach 94,7 procent.
Obrońcy:
Leevi Karjalainen (BS Polonia Bytom) [*5]
– Wyróżniliśmy Djaczenkę, czas napisać kilka ciepłych słów pod adresem fińskiego defensora. Karjalainen dobrze radził sobie po obu stronach tafli i nie popełnił rażących błędów. Jego konto punktowe wzbogaciło się o dwie asysty, które zaliczył przy trafieniach Radosława Sawickiego na 3:2 i Miro Lehtimäkiego na 4:2.
Zack Hoffman (GKS Katowice)
– Podopieczni Jacka Płachty pokonali JKH GKS Jastrzębie 5:3 i wrócili na fotel lidera TAURON Hokej Ligi. Z dobrej strony zaprezentował się kanadyjski defensor, który grał twardo i ofiarnie. Tak, jak oczekuje od niego sztab szkoleniowy. Gdy był na lodzie, jego zespół nie stracił gola. Zaliczył dwie asysty, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na +2.
Napastnicy:
Eetu Mäki (Comarch Cracovia)
– Pasy pokonały na własnym lodzie STS Sanok 7:3, a naprawdę dobry mecz rozegrał 25-letni skrzydłowy. Dość powiedzieć, że dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i były to gole na 4:3 i 6:3. Co najistotniejsze - pierwsze z jego trafień było skuteczną odpowiedzią na bramkę Lauriego Huhdanpy i okazało się tym zwycięskim. Zaliczył też dwie asysty.
Daniel Olsson Trkulja (KS Unia Oświęcim) [*3]
– Biało-niebiescy odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu, pokonując na własnym lodzie GKS Tychy 5:2. Kolejne dobre spotkanie w ekipie z Chemików 4 rozegrał szwedzki środkowy, który bardzo dobrze współpracował z Ołeksandrem Peresunką i Nickiem Moutreyem w pierwszej linii ataku. Trkulja potrafił regulować tempo gry i przytrzymać krążek. To właśnie on zdobył zwycięskiego gola, gdy po zaledwie 25 sekundach odpowiedział na trafienie Alana Łyszczarczyka.
Erik Ahopelto (KS Unia Oświęcim) [*4]
– Gdyby kibice biało-niebieskich mieli wskazać zawodnika, który imponuje najrówniejszą formą w ostatnim czasie i mają do niego najmniej zastrzeżeń, to na czele tej listy na pewno uplasowałby się fiński skrzydłowy. „Aho” znów miał ogromny wpływ na poczynania ofensywne swojego zespołu. Najpierw zaliczył asystę przy trafieniu Romana Diukowa, a później położył pieczęć na zwycięstwie trafiając na 5:2. Wyłuskał krążek i w sytuacji sam na sam zaskoczył Tomáša Fučíka, popisując się precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę.
Czytaj także: