Tak jest! Arcyważne zwycięstwo Polaków na MŚ. Elita o krok
Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu reprezentacji Polski, ale cel został osiągnięty. Biało-czerwoni pokonali Japonię 4:2 i potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, aby awansować do najlepszej szesnastki globu. Są jeszcze dwa pomniejsze warunki.
Po zwycięstwie Kazachstanu nad Ukrainą 5:4 po rzutach karnych polscy kibice mogli odetchnąć z ulgą. Stało się jasne, że awans do Elity wywalczymy wtedy, gdy po regulaminowym czasie gry pokonamy Japonię i Litwę. Ten scenariusz zakłada, że swoje mecze w pełnym wymiarze wygrają Ukraińcy i Francuzi. Druga opcja przewiduje stratę jednego punktu przez Francję w starciu z Kazachami.
Pierwszy krok udało się wykonać, choć niemal do samego końca drżeliśmy o końcowy wynik. Nasz zespół momentami miał spore problemy z grą w destrukcji. Brakowało nam zadziorności, a momentami mieliśmy problemy z nadążeniem za szybkimi i zwrotnymi Azjatami. W trudnych chwilach znów mogliśmy liczyć na Tomáša Fučíka. Swoje w ataku zrobili też ofensywni liderzy. Po golu i asyście na swoim koncie zapisali Dominik Paś, Patryk Wronka i Patryk Krężołek. Ostatni z nich zdobywał bramki w każdym z czterech meczów.
Bez zmian
Pekka Tirkkonen nie kombinował. Fiński selekcjoner na starcie z Samurajami postawił dokładnie na ten sam skład, który dzień wcześniej mierzył się z Kazachstanem. Początek spotkania pokazał jednak, że Polaków czeka trudna przeprawa. Japończycy imponowali szybkością i agresywnym doskokiem do krążka. Momentami nasi zawodnicy mieli ogromne problemy z wyjściem z tercji obronnej, a w destrukcji brakowało im odpowiedniej intensywności.
Mimo tego to Polacy jako pierwsi zadali cios. W 6. minucie Bartłomiej Pociecha huknął spod linii niebieskiej, a świetnie ustawiony Dominik Paś sprytnym trąceniem krążka kompletnie zmylił Yuto Narisawę. Biało-czerwoni objęli prowadzenie, choć obraz gry wcale na to nie wskazywał.
Azjaci nie zamierzali jednak odpuszczać. Regularnie zamykali nasz zespół w tercji i oddawali sporo strzałów. Wyrównanie przyszło w 16. minucie i miało w sobie sporą dawkę przypadku. Krążek przemknął przez przedpole bramkowe Tomáša Fučíka, a następnie odbił się jeszcze od jednego z polskich defensorów po próbie Hanzawy. Pierwsza tercja zakończyła się remisem 1:1, choć statystyka strzałów 14-8 dla Japonii mówiła wiele o przebiegu gry.
Emocje do samego końca
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli biało-czerwoni, ale nadal brakowało konkretów pod bramką rywali. Przełamanie przyszło w 32. minucie. Patryk Krężołek dograł krążek przed bramkę, a Filip Komorski z najbliższej odległości dał Polsce prowadzenie 2:1.
Gdy wydawało się, że nasz zespół zaczyna przejmować kontrolę nad spotkaniem, znów przyszła chwila dekoncentracji. Na niespełna dwie minuty przed końcem tercji Hanzawa otrzymał podanie zza bramki i kapitalnym strzałem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania.
W trzeciej tercji emocji było jeszcze więcej. Polacy długo bili głową w mur, ale w końcu znaleźli sposób na japońską defensywę. W 52. minucie Dominik Paś świetnie wypatrzył Patryka Wronkę, a "Wronczes" z najbliższej odległości skierował krążek do odsłoniętej części bramki.
Japończycy rzucili się do odrabiania strat i końcówka była niezwykle nerwowa. Zwłaszcza gdy na ławce kar usiadł Christian Mroczkowski, a rywale wycofali bramkarza i wprowadzili do gry dodatkowego napastnika. Wtedy jednak kapitalną interwencją popisał się Jakub Wanacki, który uratował sytuację na przedpolu bramkowym.
Kropkę nad "i" postawił Patryk Krężołek, który umieścił gumę w pustej bramce. Kibice opuścili Stadion Zimowy z uśmiechami na twarzach, a jutro może być jeszcze ciekawiej.
Japonia - Polska 2:4 (1:1, 1:1, 0:2)
0:1 Dominik Paś - Bartłomiej Pociecha, Patryk Wronka (05:56, 5/4)
1:1 Chikara Hanzawa - Teruto Nakajima, Jiei Halliday (15:32)
1:2 Filip Komorski - Patryk Krężołek, Aron Chmielewski (31:22, 5/4)
2:2 Chikara Hanzawa - Yu Sato, Koki Yoneyama (37:46)
2:3 Patryk Wronka - Dominik Paś, Alan Łyszczarczyk (52:00)
2:4 Patryk Krężołek - Jakub Wanacki, Bartosz Ciura (58:26, 4/5 - do pustej bramki)
Sędziowali: Niclas Lundsgaard (główny), Zsombor Palkovi (główny), Eric Cattaneo (liniowy), Kai Juergens (liniowy)
Minuty karne: 8-8
Strzały: 36-29
Widzów: 1907
Japonia: Y. Narisawa - J. Halliday, S. Hayata, Y. Hirano, F. Suzuki (2), J. Keller - K. Yoneyama, R. Murakami, Y. Sato, T. Nakajima, C. Hanzawa - T. Takebe, Y. Otsu, K. Takagi, T. Irikura (2), Y. Miura - T. Kobayashi, M. Suzuki, Y. Osawa (2), S. Isogai.
Polska: T. Fučík - B. Ciura, B. Pociecha, P. Zygmunt, K. Wałęga, P. Krężołek - K. Górny, M. Naróg, A. Łyszczarczyk, D. Paś (4), P. Wronka - M. Bryk, J. Wanacki (2), A. Chmielewski, F. Komorski, C. Mroczkowski (2) - K. Biłas, J. Ślusarczyk, S. Kiełbicki, M. Syty, K. Maciaś.
Czytaj także:
- PZHL ogłosił nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Przed nim wielkie wyzwanie
- Czas na zgrupowanie U16. Powołania już rozesłane
- Ruszyło odliczanie do MŚ. Organizatorzy odsłonili wyjątkowe logo
- To będą miesiące prawdy dla reprezentacji Polski. Znamy pełny plan przygotowań
- Polska poznała rywali! Dwa mecze z Ukrainą w nowym sezonie
2025/26 - Reprezentacje: Mistrzostwa Świata Dywizji IA
Ostatnie mecze
| 2026-05-08 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-05-08 12:30 |
Kazachstan
Kazachstan
|
- |
Francja
Francja
|
2:1 k. (0:0, 0:0, 1:1, d. 0:0, k. 3:2) |
| 2026-05-08 16:00 |
Ukraina
Ukraina
|
- |
Japonia
Japonia
|
3:1 (3:1, 0:0, 0:0) |
| 2026-05-08 19:30 |
Polska
Polska
|
- |
Litwa
Litwa
|
1:2 d. (0:1, 1:0, 0:0, d. 0:1) |

Komentarze
Lista komentarzy
Mogiel
Nikt nie pisał, że będzie łatwo i nie było. Bałem się po pierwszej tercji, że to Japonii bardziej zależy na utrzymaniu niż nam na awansie do elity światowej. Jutro Panowie wszystko układa nam się po naszej myśli i witamy ponownie elitę. Wierzyłem od początku!
Co do kolejnego braku kompletu na stadionie to brak mi już słów.
WitekKH
PZHL od czasu brytyjskiego awansu Polaków do Elity z 2023r. kompletnie nie wykorzystuje możliwości oraz potencjału w sferze marketingu czy choćby samej reklamy dyscypliny.
Jedyny plus na przestrzeni tych kilku ostatnich lat? Poprawa transmisji ze spotkań kadry (studio, otoczka, etc ). Cała reszta? Temat niejednokrotnie był tu poruszany. Wszak popisać sobie każdy może ;-) a wierchuszka i tak swoje.
hubal
jak się ma kurnik na 2,5 tyś grzęd to kogut ceni swe deptanie :)
musi być w tym kraju lodo na minimum 6-7 tyś gdzie zagra kadra i LM a bilety były w logicznej cenie
Rafał Unia
Co do kompletu. Cena biletów to już lekka przesada.
kijek od szczotki
Nasi potrzebują nie tylko wygranej z Litwą za 3 pkt ale i korzystnego układu wyników Francji i Ukrainy. Innymi słowy wszystko się może zdarzyć, jak śpiewała proroczo Lipnicka.
MT77
A co niby może zdarzyć się w tych meczach? Polska, Francja i Ukraina grały już z sobą. W małej tabeli mamy 4 pkt (wygrana z UA i PPK z FR), Ukraina ma 3 pkt. (wygrana z FR i porażka z nami) a Francja ma 2 pkt. (wygrana po karnych z nami i porażka z UA). I to się już nie zmieni. Jak wygramy z Litwą to choćby skały sr*ły mamy 10 pkt, 2 miejsce i awans. Chyba, że widzisz inną opcję?
JerJas
Jeśli Francja wygra a Ukraina nie to nie będziemy mieli awansu ale jeśli wygra Ukraina bez względu na Francję to my jesteśmy na pierwszym miejscu w małej tabelce
gem
Co za inteligentni ludzie w Polsce mieszkają zadanie dla 3 klasy podstawówki mała tabela 3 zespołów
kijek od szczotki
Wygrywa FR, UKR, PL awansujemy. Wygrywa UKR, PL, a FR traci punkty awansujemy. Wygrywa FR, PL, a UKR traci punkty to awansuje FR bo wygrali z nami mecz bezpośredni.
NTjacek
Jak wygromy za trzy to ukry nos nie interesujom
fruwaj
Bardzo ważna wygrana. Dawno tak słabego sędziowania nie widziałem... Jutro trzeba trzymać kciuki za korzystne wyniki we wszystkich trzech meczach.
robson_1906
Wystarczy, ze Francja nie wygra za 3 to mecz Ukrainy bedzie imteresowal tylko Litwinów. Pytanie na ile Kazachy będą gotowi. Mecz o 12.30 nazajutrz po awansie troche moze ważyć
dzidzio
Kazachy przyjdą na mecz i go odbębnią. Kluczem więc będzie w tej sytuacji Ukrainy z Japonią. Choć nie zdziwię się jak Francuzi zachlysną się odórem z jam ustnych Kazachów i padną na lód bezładnie ;)
Al Berciku
Brawo panowie, brawo drużyna!
Dziękujemy.
Ciężki mecz, ale liczy się to jaki wynik końcowy na zegarze.
Z nadzieją wypatrujemy jutra, oby wyniki ułożyły się na tyle, aby emocje były do końca dnia.
Trzymamy kciuki!
stary kibic
Nie tylko jednego zwycięstwa,ale albo straty co najmniej jednego punktu przez Francuzów,albo zwyciestwa za trzy punkty Francuzów i Ukrainy jednoczesnie.
JerJas
Wystarczy, że Ukraina wygra i mamy w [****] co się stało w meczu Francji
MT77
Tak czysto teoretycznie, to nawet nie musimy wygrywać z Litwą. Jak Francja i Ukraina też przegrają, to już mamy awans :)
KSUabraham💙🤍
Wszystko super ale mam jedną obawę kazachstan ma wywalczony awans do elity a jutro żabyśmy awansowali francja nie może wygrać za 3 pkt i my musimy też wygrać za 3 ale skoro kazachstan ma awans to boję się że już nie będzie cisnął i już na luzie będą grać ale trzmam kciuki że wszystko sie uda
gem
mamy po 7pkt w małej tabeli między nami my mamy 4pkt, Ukraina 3pkt a Francja 2pk jeśli wszyscy wygrają za 3pkt to wszystkim dodajesz 3 pkt więc nadal jesteśmy na pierwszym.Najważniejsze by Ukraina wygrała za 3 pkt bo wtedy nasze zwycięstwo daje nam awans nawet jak Francja wygra z Kazachstanem
staatys
Zdaje się, że przy wygranej UKR i POL mecz Francuzów nie ma znaczenia. W małej tabeli 3 drużyn to POL uciułała najwięcej punktów i wygrała mecz z UKR.
KSUabraham💙🤍
Czyli liczymy albo na nie wygraną francji za 3 pkt i naszą za 3 i ukraina nieistotna albo my ukraina i francja za 3 i awansujemy ?
staatys
1. FRA traci punkty, POL i UKR po 3p: awans POL bo wygrała z UKR
2. FRA UKR POL po 3p: awans POL, ponieważ ma 4p UKR 3p FRA 2p
3. POL < 3p: brak awansu
danielos8
Ukraina nie odpuści, będzie liczyła że może stracimy punkty z Litwą.
kijek od szczotki
No i mają Japsom coś do udowodnienia po zeszłorocznym turnieju.
HokejNo1
Jeżeli Francja wygra z Kazachstanem za 3 pkt a Ukraina nie wygra za 3 pkt to nie awansujemy bo nie będzie małej tabeli i przegraliśmy z Francją
gem
Tak,dlatego jutro wszyscy powinni kibicować banderowcą
Olsen
Przegralismy awans na wlasne zyczenie bo Ukraina awansuje a poza tym z czym do elity,polski hokej nurkuje.......
NTjacek
Ukraina to chłopczyku z całej trójki do awansu najdalej
Adamski
Ależ ty jesteś żałosny XD
WitekKH
Większość spotkań w tej dywizji jest wyrównana i na styku. Decydują detale, dyspozycja dnia czy odrobina szczęścia.
Japonia wymagający rywal i dobrze, że potrafiliśmy wykorzystać power-play dwukrotnie.
Dobre zawody Wronki, Wałęgi (dla mnie taki cichy bohater dzisiejszego spotkania) oraz Krężołek z Fucikiem, którzy w tych MŚ odwalają kawał dobrej roboty.
Jutro kibicujemy mocno biało-czerwonym, a także Ukraińcom.
PanFan01
Dziś zaklepaliśmy sobie utrzymanie, jutro gramy o awans, brawo Polacy !!!
Turniej fajnie ogarnięty, we fan żonie piwko w przyzwoitej cenie, są atrakcje dla dzieci ... jest OK
Lutermj
Fajnie grają i jest na co popatrzeć. Fucik nie błyszczał wiekszość sezonu i forma przyszła w najlepszym czasie.
Coachu Tirkkonen szacunek za śpiewanie hymnu.
No i super słucha się pana Grutha komentarza i pana Michalewskiego przeżywania meczu, kibicuje Polsatowi bo oni zaryzykowali i inwestują w te transmisję w przeciwieństwie do TVP
hubal
graty Kadra , graty kołczu Pekka za charyzmę i wolę mimo słabych podstaw i perspektyw na to co dalej w razie :}
mnie martwi coś innego co dalej z tym "rozwojem" naszego hokeja wraz z wzrostem liczby naszych grajków w lidze ?
ile dają wartości na tle np Fińczyków czy innych nacji z II czy niższych lig ?
tak tylko pytam szpeców / znawców
robson_1906
Jak się uda złapać do Elity to tą róznice bedzie mozna zauwazyc mam nadzieje. Dla takich grajków jak Naróg, Biłas, Kiełbik takie 7 meczów + lepsze sparingi bylyby bezcenne. Juz teraz widac, ze przetarcie z Ostrawy i LM tlugruntowało choćby Pasia, który mocno poszedl w górę w kwestii znaczenia dla kadry i klubu.
Aby sie rozwijac trzeba sie adoptowac do wyzszych predkosci gry nie ma innej drogi. Sam przepis nie zalatwia tematu.
hubal
ten system na siłę wciska miernych Polaków do ligi
chcesz taką oglądać ?
robson_1906
Dobre pytanie, ale jednoczesnie mamy tak malo ludzi do gry w wieku "produkcyjnym", że za wszelką cenę powinnismy o nich zadbac zanim pojawi sie nowy narybek. Niestety w wydaniu ligowym ta dziura jest nie do zasypania ot tak.
NTjacek
Tyn system pomógł Kiełbkowi Lewandowskiemu młodemu Tyczyńskiemu i jeszcze innym poru młodym chłopcom kogo byś do kadry powoływoł bez tego Finów i Szwedów
J_Ruutu
Teraz widać jak ważne były nasze karne z Francją. Punkcik więcej i bylibyśmy zależni tylko od wyniku naszego meczu, a nie wszystkich trzech jutrzejszych.
Dobre chociaż to że gramy ostatni, więc już przed meczem będzie wiadomo o co konkretnie gramy.
hubal
Kostucha dalej żyw ?
tylllllle czasu a Ty uja zdziałałeś ?
TheRocK
To prawda, z jednej strony czuję radość, ale ja dalej nie rozumiem dlaczego Polska nie wygrała z Francją w regulaminowym czasie. Te mecze z KAZ i FRA pokazują jednak na chłodno, że nasza drużyna dalej nie potrafi wygrać z drużynami o poziomie najsłabszym na Elitę. Miejmy nadzieję, że w razie awansu, w czasie roku z tym trenerem nasi hokeiści podniosą poziom. A chyba raczej mają do tego predyspozycje. Chociaż z podkreśleniem w razie awansu, bo nie sądzę, żeby Kazachstanowi za bardzo zależało, żeby się zabijać w meczu z Francją. Zagrają sobie sparing. A to w ogóle nie tak dobra drużyna, żeby angażując się na 50% wygrać z determinowanymi Francuzami.
NTjacek
Sąśmy zależni ino od swojego wyniku i wyniku meczu Kazachstan Francja przy naszej ewentualnej prawdopodobnej wygranej za trzy Ukry nos nie interesujom
TheRocK
Tak szczerze, chłodno podchodząc do tematu, to nieprawdopodobne, że Polska ma jeszcze szanse na awans w sytuacji kiedy nie wygrała żadnego meczu ze spadkowiczem z Elity 😮 Nie wiadomo czy przy zwycięstwie Francji w ostatniej kolejce, Ukrainie będzie aż tak zależeć na grze i na tym, żeby Polska awansowała, nawet kosztem swojego awansu.
kurp
Nie sądzę, żeby Ukraińcy byli aż tak wyrachowani 😄 Zresztą Francja nie jest w top formie i jej los może przesadzić się wcześniej, w meczu z Kazachami.
robson_1906
Przeciez kazde wykrzaczenie sie naszych promuje wtedy Ukrainę,która wygrała z Francją i w tabelce bez nas bedzie wyżej.
TheRocK
Oczywiście macie racje. Ale tak jak pisałem, w ogólnym rozrachunku dziwne by było gdyby awans wywalczyła drużyna, która nie wygrała z żadną najsłabszych drużyn z Elity. To byłoby za pięknie, no ale może się zdarzyć.
J_Ruutu
Ukraińcy grają przed nami i na pewno będą walczyć na 100%, bo mogą liczyć jeszcze na nasze potknięcie z Litwą.
NTjacek
Tu nikt nie gro dlo kogoś kozdy kce awansować i nikt spaść
NTjacek
A kto pozbawił ukrów awansu w ostatnim meczu rok tymu