„To był przełomowy moment”. Fadiejew o drodze do Bytomia, stracie rodziców i celach na sezon
Do BS Polonii Bytom dołączył zawodnik, którego historia wykracza daleko poza sportowe statystyki. Jewhen Fadiejew opowiedział o trudnych życiowych doświadczeniach, drodze przez kilka europejskich lig oraz decyzji o przeprowadzce do Polski, która - jak sam podkreśla - dojrzewała przez dłuższy czas.
„Rok temu nie byłem gotowy na taki krok”
Jak zdradza nowy zawodnik Polonii, pierwszy kontakt z bytomskim klubem miał miejsce już rok wcześniej. Wtedy jednak musiał podjąć zupełnie inną decyzję życiową.
– Rok temu, gdy otrzymałem pierwszą ofertę, zmarł mój tata. Było mi wtedy ciężko poukładać myśli i zdecydować się na taki krok – mówi Fadiejew. – Straciłem oboje rodziców w ciągu ostatnich trzech lat.
Zawodnik podkreśla, że w tamtym okresie wybrał grę w Holandii, gdzie mógł połączyć sport z uporządkowaniem życia prywatnego.
– Gdy moja kondycja mentalna uległa poprawie, grałem już na zdecydowanie wyższym poziomie. Widać to było choćby podczas mistrzostw świata w Anglii – dodaje.
„W marcu wiedziałem już, że to właściwy moment”
Decyzja o przenosinach do Bytomia zapadła kilka miesięcy temu. Kluczowy był telefon do trenera Andrieja Gusowa.
– W marcu zadzwoniłem do trenera, który zapytał, czy jestem zainteresowany. Nie miałem już wątpliwości – podkreśla.
W wyborze pomogły mu także opinie kolegi z reprezentacji Ukrainy.
– Rozmawiałem z Bohdanem Djaczenko podczas zgrupowania w Anglii. Wypowiadał się o Polonii i mieście w samych superlatywach. To bardzo mi pomogło.
„USA nauczyło mnie dorosłości”
Nowy zawodnik Polonii ma za sobą nietypową drogę rozwoju - już jako nastolatek wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził dekadę w hokeju juniorskim.
– Wyjechałem do USA, gdy miałem 13 lat. To było ogromne doświadczenie sportowe i życiowe – wspomina.
Jak dodaje, tamtejszy styl gry mocno wpłynął na jego rozwój.
– Lodowiska są mniejsze, trzeba szybciej podejmować decyzje. To mnie ukształtowało. Musiałem też szybciej dorosnąć, bo byłem tam bez rodziców.
Europa: Niemcy, Austria i najlepszy okres w Holandii
Fadiejew ma doświadczenie z kilku europejskich lig, jednak - jak sam przyznaje - najlepiej wspomina czas spędzony w Holandii.
– Liga była wyrównana, każdy mógł wygrać z każdym. To bardzo rozwija – tłumaczy.
Podkreśla też, że holenderskie rozgrywki są często trampoliną do silniejszych lig w Europie.
„Chcemy wygrać wszystko”
Nowy napastnik nie ukrywa ambicji przed nadchodzącym sezonem TAURON Hokej Ligi.
– Każdy chce wygrywać trofea. Naszym celem powinno być zdobycie wszystkiego, co możliwe – mówi stanowczo.
W jego opinii Polonia ma odpowiednio zbalansowany skład, który może walczyć o najwyższe cele.
– Poprzedni sezon to historia. Teraz liczy się tylko przyszłość i mistrzostwo Polski – dodaje.
Na koniec podkreśla również swoje indywidualne ambicje.
– Chcę strzelać jak najwięcej goli i pomagać drużynie, także doświadczeniem.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze