To już oficjalne! Numer jeden draftu podpisał kontrakt z Maple Leafs
Toronto Maple Leafs wykonali kolejny ważny krok w budowie zespołu na przyszłość. Klub poinformował o podpisaniu trzyletniego kontraktu dla debiutanta z Gavinem McKenną, wybranym z numerem pierwszym tegorocznego draftu NHL.
Umowa gwarantuje McKennie 3,225 miliona dolarów podstawowego wynagrodzenia, a dzięki bonusom jej wartość może wzrosnąć nawet do 10,5 miliona dolarów. To standardowy kontrakt dla zawodnika wybranego z pierwszym numerem draftu, ale jednocześnie sygnał, jak ogromne nadzieje Maple Leafs wiążą ze swoim nowym diamentem.
John Chayka: To wyjątkowy zawodnik
Generalny menedżer Maple Leafs John Chayka nie ukrywał zadowolenia po podpisaniu kontraktu z młodym Kanadyjczykiem.
– Gavin to wyjątkowy młody człowiek o ogromnym talencie i świetnym charakterze. Im lepiej poznawaliśmy jego oraz jego rodzinę, tym bardziej utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że będzie ważną częścią naszej organizacji. Jesteśmy zachwyceni, że dołącza do Toronto Maple Leafs – powiedział Chayka.
Największy talent od lat
McKenna od wielu miesięcy był uznawany za zdecydowanego faworyta do wyboru z numerem pierwszym.
W poprzednim sezonie błyszczał w barwach Penn State University, zdobywając 51 punktów (15 goli i 36 asyst) w zaledwie 35 spotkaniach. Był jednym z najlepszych zawodników całej ligi NCAA i odegrał kluczową rolę w historycznym sezonie uczelni.
Jeszcze wcześniej zachwycał kibiców w barwach Medicine Hat Tigers w WHL. W 133 meczach zdobył 244 punkty, a w sezonie 2024/2025 poprowadził zespół do mistrzostwa ligi, notując aż 38 punktów w 16 meczach fazy play-off.
Gwiazda reprezentacji Kanady
18-latek od kilku lat jest jednym z liderów młodzieżowych reprezentacji Kanady.
Na mistrzostwach świata juniorów w 2026 roku zdobył 14 punktów (4 gole i 10 asyst) w siedmiu spotkaniach, należąc do najlepszych zawodników turnieju. Wcześniej sięgał także po złote medale mistrzostw świata do lat 18 oraz Hlinka Gretzky Cup.
Nowa twarz Maple Leafs
Toronto przechodzi obecnie znaczące zmiany kadrowe. Do zespołu dołączyli między innymi Sergei Bobrowski i Brandon Duhaime, a włodarze klubu liczą, że McKenna stanie się twarzą nowego projektu, który ma przywrócić Maple Leafs do walki o Puchar Stanleya.
Sam zawodnik nie ukrywał ogromnych emocji po podpisaniu pierwszego profesjonalnego kontraktu.
– To spełnienie marzeń. Nie mogę się doczekać, aż rozpocznę ten rozdział i zrobię wszystko, aby pomóc Toronto wygrywać – przyznał McKenna.
Wielkie oczekiwania
W Toronto nikt nie ma wątpliwości, że McKenna będzie jednym z najważniejszych elementów przyszłości klubu. Już podczas obozu rozwojowego imponował spokojem, dojrzałością i umiejętnościami, a eksperci przewidują, że ma realne szanse na debiut w NHL już w nadchodzącym sezonie.
Maple Leafs od lat czekają na zawodnika, który odmieni losy organizacji. Wszystko wskazuje na to, że właśnie z Gavinem McKenną wiążą największe nadzieje od czasu wyboru Austona Matthewsa z numerem pierwszym draftu w 2016 roku.
Czytaj także:
- Urodzony w Polsce obrońca z nową umową w NHL. Związał się z legendarnym klubem
- Collin Graf z nowym kontraktem. Sharks nagrodzili udany sezon
- Zasłużył na nowy kontrakt. Penguins zatrzymali reprezentanta USA
- Zobacz wielkie mecze NHL i Kalifornię - trwają zapisy!
- Rozbił bank! Historyczny i rekordowy kontrakt 20-letniego gwiazdora

Komentarze