Tragiczny wypadek na stoku narciarskim. Nie żyje były hokeista. Grał w NHL
Czechy pogrążyły się w żałobie. Były hokeista Tomáš Klouček zginął tragicznie w wypadku narciarskim na stoku Medvědín w Szpindlerowym Młynie.
Były zawodnik NHL, pomimo założonego kasku i sprzętu ochronnego, zmarł w wyniku uderzenia w rozdzielnicę elektryczną. Do tragedii doszło w niedzielę i chociaż na miejsce wypadku natychmiast przybyły służby pogotowia ratunkowego, Kloučka nie udało się uratować. Obrońca m.in. Nashville Predators zostawił żonę a także dziewięcioletniego synka i siedmioletnią córkę Karolinę.
Czech słynął z twardej gry na lodzie. W najlepszej lidze świata rozegrał 141 spotkań, a poza barwami "Drapieżników" grał też w New York Rangers i Altanta Thrashers, z powodzeniem występował też w lidze AHL – w 2000 roku zdobył Puchar Caldera z Hartford Wolf Pack.
W 2013 roku został Mistrzem Słowacji z HC Koszyce. Swoją karierę hokejową zakończył osiem lat temu w Épinal we Francji.
Czytaj także:
- Ostatni rywal GKS-u Katowice wyłoniony. O awansie zdecydowała dogrywka
- Szokujący scenariusz dla mistrza Austrii. Wyprowadzą się z miasta?
- Hokejowa Liga Mistrzów: Koniec sezonu zasadniczego. Tabela brutalna dla GKS-u Tychy
- Naznaczony życiowymi tragediami. Grał z reprezentantem Polski, a teraz zakończył karierę
- Polska straci miejsce w HLM? Potęgi chcą zmian. "Skończmy grać dobroczynny hokej!"

Komentarze