Trener JKH ujawnił kulisy. "Będzie trudniej niż rok temu. Nie mamy długów"
JKH GKS Jastrzębie przygotowuje się do sezonu 2026/2027, który - zdaniem Rafała Bernackiego - będzie znacznie trudniejszy niż poprzedni. Trener Jastrzębian podkreślił jednak, że klub wciąż funkcjonuje stabilnie mimo problemów gospodarczych dotykających region.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że w środowisku hokejowym JKH jest postrzegany jako klub rozsądnie zarządzany. Jak zaznaczył, mimo problemów głównego sponsora klub nie posiada zadłużenia, a zawodnicy otrzymują wynagrodzenia terminowo.
– Efekt jest taki, że mimo kłopotów naszego głównego sponsora działamy dalej, nie mamy długów, a wszelkie wypłaty trafiają na konta zawodników bez zwłoki – podkreślił Bernacki w rozmowie z oficjalną stroną internetową JKH.
Kluczowi zawodnicy zostali w Jastrzębiu
Trener nie ukrywał zadowolenia z faktu, że w drużynie pozostali Aku Alho i Peter Bezuška. Przyznał, że obaj od początku znajdowali się na krótkiej liście zawodników, których sztab chciał zatrzymać za wszelką cenę.
– Nie będę ukrywał ogromnej radości z faktu, że Aku i "Beza" postanowili nadal grać w JKH GKS Jastrzębie – podkreślił, dodając, że pozostanie takich zawodników jak Marek Charvát czy Jakub Adámek
Szkoleniowiec poświęcił kapitanowi zespołu Maciejowi Urbanowiczowi. Jak zdradził, temat odejścia wieloletniego lidera JKH w ogóle nie istniał. "Urbi" tym samym rozegra swój 22. sezon w ekstralidze i brakuje mu tylko jednego meczu, aby dobić do bariery 1000 spotkań!
– To człowiek nie do zdarcia – stwierdził trener jastrzębskiego klubu, dodając, że doświadczenie wychowanka Stoczniowca Gdańsk jest bezcenne dla młodszych zawodników. – Nigdy nie odpuszcza. To człowiek, który przerzucił dosłownie tony ciężarów i przebiegł setki kilometrów na treningach, a mimo to wciąż mentalnie jest głodny rywalizacji – dodał.
Kasperlík wraca. Bernacki liczy na jego gole
Wśród nowych twarzy szczególne emocje budzi powrót Martina Kasperlíka. Czech po raz trzeci będzie reprezentował barwy JKH GKS-u Jastrzębie. Trener Bernacki liczy na jego szybkość dynamikę i zmysł do zdobywania bramek. Szkoleniowiec uważa również, że możliwość regularnych występów blisko rodzinnej Karwiny może dodatkowo zmotywować czeskiego napastnika.
– Mam nadzieję na jego powrót do wysokiej dyspozycji i liczę, że bardzo nam pomoże ofensywie – zaznaczył.
"Musimy twardo stąpać po ziemi"
Choć JKH było jedną z największych rewelacji poprzedniego sezonu, Bernacki tonuje nastroje przed kolejnymi rozgrywkami. Przypomniał, że jastrzębski klub dysponował dopiero siódmym lub ósmym budżetem w TAURON Hokej Lidze i wiele wskazuje na to, że sytuacja nie ulegnie zmianie.
– Moim marzeniem byłaby rzecz jasna skuteczna walka o strefę medalową, ale muszę twardo stąpać po ziemi – przyznał.
Jednocześnie zapewnił, że celem sztabu będzie stworzenie drużyny-monolitu, która dzięki zaangażowaniu i ciężkiej pracy ponownie spróbuje sprawić niespodziankę.
– Mam oczywiście nadzieję, że ciężką pracą i przy odpowiedniej dozie sportowego szczęścia uda nam się sprawić jakąś kolejną niespodziankę – zakończył trener JKH GKS-u Jastrzębie.
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze