Hokej.net Logo

Trener nie przebierał w słowach. Dosadna opinia o arbitrach

Sami Hirvonen, trener KH Energi Toruń (fot. Natalia Woźniak)
Sami Hirvonen, trener KH Energi Toruń (fot. Natalia Woźniak)

KH Energa Toruń w niedzielę przegrała na wyjeździe z Unią Oświęcim 2:3. Po meczu Sami Hirvonen, trener ekipy z grodu Kopernika, nie krył frustracji i w mocnych słowach ocenił pracę arbitrów. – Graliśmy przeciwko dziesięciu zawodnikom – gorzko podsumował.

Ekipa "Stalowych Pierników" w sobotę pokonała biało-niebieskich 3:0, a w niedzielę uległa im 2:3. Po drugim starciu szkoleniowiec toruńskiego klubu nie przebierał w słowach. W mocny sposób odniósł się do dyspozycji arbitrów tego spotkania. Swoją wypowiedzią zasygnalizował, że sędziowie Marcin Majta i Mateusz Krzywda pomagali Oświęcimianom.

– Przegraliśmy bitwę, ale musimy iść dalej. Graliśmy przeciwko dziesięciu zawodnikom, bo sędziowie popełniali tak duże błędy – podkreślił 52-letni Fin w rozmowie z klubowymi mediami.

Arbitrzy z Tychów na graczy obu zespołów nałożyli 117 minut karnych, z czego 72 minuty otrzymali zawodnicy z grodu Kopernika. Przypomnijmy, że Chase Phelps i Jakub Gimiński za pojedynki pięściarskie zostali odesłani do szatni. 

Oczywiście łapiemy zbyt dużo kar, ale to jest hokej w fazie play-off. Teraz musimy się uspokoić i wygrać w Toruniu – zaznaczył Sami Hirvonen.

W serii do czterech zwycięstw jest zatem remis 1:1. Mecze numer trzy i cztery zostaną rozegrane w środę i czwartek na Tor-Torze. Rozpoczną się o 18:30, a emocji na pewno nie zabraknie.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 8

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • RafałKawecki
    2026-03-02 22:54:55

    [****]. No sami pokrzywdzeni.

  • pepe1980
    2026-03-02 23:49:50

    Oj biedaki no to pstryczek w nosek Torunianie dostali.W sobotę kijem trzymanym oburącz dostał Diukov i z impetem wpadł na bande i coś ma z obojczykiem sle sędziowali pod Oświęcim.Sędziują jak chcą i jak im się podoba w obie strony.Idź się rozpłacz biedaku.

    • Zbigniew Zamorski
      2026-03-03 06:34:22

      Kara dla torunian w monecie kiedy już graliśmy 4/5 była nie słuszna co spowodowało grę 3/5 i straciliśmy bramkę. A gdzie ty widziałaś atak kijem trzymanym oburącz tonka nie wiem chyba ci się śniło oglądałem ten moment kilkukrotnie klatka po klatce i na pewno nie było tam kija trzymanego oburącz

  • Hajnel
    2026-03-03 09:21:58

    Dziwi mnie wypowiedź trenera która jest słuszna ale zbyt późno dostrzeżona nasi sędziowie od lat to duży problem którego nikt nie chce naprawić a który niszczy hokej.

  • JARASSTO
    2026-03-03 10:10:47

    Dziwne,kibice z Oświęcimia twierdzą,że kary były przyznawane z czapy,ale po równo.(45 do 72).Gdyby tak faktyczne było jest duże prawdopodobieństwo ,że by tego nie wygrali.

    • Polaczek1
      2026-03-03 10:44:46

      Od tych 72 odejmij karę Phelpsa za bójkę i wyjdzie Ci prosty rachunek, że karali obie drużyny tak samo

  • Rafał Unia
    2026-03-03 10:14:29

    Zjedzcie lepiej piernika i nie pie..e głupot, poczytajcie przepisy i wtedy piszcie oby coś sensownego i podpartego dowodami.

  • Adam JKH GKS
    2026-03-03 21:13:48

    Specjalnie wróciłem do raportu z drugiego meczu i nie licząc kar meczu jako dodatkowych kar na tego samego zawodnika, wyszło mi, że Unia była 11 razy karana, a Toruń 13, więc sami widzicie, że było prawie po równo. Można byłoby się tylko przyglądnąć kiedy była jaka kara i czy mogła mieć wpływ na przebieg meczu?

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe