W pierwszym meczu półfinałowym TAURON Hokej Ligi GKS Tychy pokonał na wyjeździe ECB Zagłębie Sosnowiec 5:2. Podopieczni Pekki Tirkkonena szybko objęli prowadzenie, a w drugiej tercji zbudowali wyraźną przewagę. Spotkanie w ArcelorMittal Park obfitowało w twardą grę - szczególnie w trzeciej odsłonie, w której doszło do ostrej bójki zakończonej trzema karami meczu.
Pierwsza tercja rozpoczęła się idealnie dla Tyszan. Już w 2. minucie Alan Łyszczarczyk przymierzył z dystansu i precyzyjnym strzałem w lewe okienko pokonał Niilo Halonena, otwierając wynik spotkania. Gospodarze starali się szybko odpowiedzieć, lecz Tomáš Fučík był czujny między słupkami. Sosnowiczanie narzucali wysokie tempo gry, jednak defensywa mistrzów Polski skutecznie neutralizowała ich ofensywne akcje. Z kolei po drugiej stronie lodu Halonen kilkukrotnie ratował swój zespół po próbach m.in. Filipa Komorskiego i Hannu Kuru, w efekcie po 20 minutach utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie gości.
Druga odsłona przyniosła znacznie więcej goli. W 31. minucie Henri Knuutinen dopadł do krążka przed bramką i strzałem z backhandu podwyższył prowadzenie podopiecznych Pekki Tirkkonena. Niespełna minutę później Mateusz Gościński wykorzystał błąd w defensywie gospodarzy i w sytuacji sam na sam posłał krążek między parkanami Halonena, podwyższając wynik na 3:0. Zagłębie odpowiedziało w 36. minucie, gdy Joni Piipponen z bliska dobił krążek posłany przez Arona Chmielewskiego. Ostatnie słowo przed przerwą należało jednak do mistrzów Polski. Na 31 sekund przed syreną Mateusz Bryk uderzył z dystansu, a zasłonięty bramkarz gospodarzy nie był w stanie skutecznie zareagować. Trafienie zostało jeszcze sprawdzone w wideoweryfikacji, ale ostatecznie uznano je i po dwóch tercjach GKS Tychy prowadził 4:1.
Ostatnia tercja upłynęła pod znakiem walki i ogromnych emocji na tafli. W drugiej części tej odsłony doszło do ostrego starcia, gdy Adrian Gromadzki wpadł na Tomáša Fučíka. Na lodzie wybuchła bójka, a sędziowie ukarali karami meczu Adriana Gromadzkiego, Jana Sołtysa oraz Olli-Petteriego Viinikainena. W 55. minucie gospodarze wykorzystali przewagę liczebną - Jere Jokinen uderzył z dystansu i zmniejszył straty do dwóch bramek. W końcówce Sosnowiczanie próbowali jeszcze naciskać, jednak ostateczny cios zadali obrońcy tytułu. Na niespełna 120 sekund przed końcem Rasmus Heljanko posłał krążek z dystansu do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 5:2 i dając GKS-owi Tychy pierwsze zwycięstwo w półfinałowej serii.
Kolejny mecz odbędzie się we wtorek (17 marca) o godzinie 20:15 w Sosnowcu.
ECB Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 2:5 (0:1, 1:3, 1:1)
0:1 Alan Łyszczarczyk - Dominik Paś (01:08)
0:2 Henri Knuutinen - Dominik Paś, Alan Łyszczarczyk (30:33)
0:3 Mateusz Gościński (31:29)
1:3 Joni Piipponen - Aron Chmielewski, Jonas Enlund (36:18, 5/4)
1:4 Mateusz Bryk (39:29)
2:4 Jere Jokinen - Victor Björkung (54:34, 5/4)
2:5 Rasmus Heljanko (58:21, 4/5 - do pustej bramki)
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek, Paweł Kosidło (główni), Piotr Kot, Eryk Sztwiertnia (liniowi)
Minuty karne: 60-41
Strzały: 26-40
Widzów: 2833
Zagłębie: N. Halonen - M. Sozanski, B. Ciura, J. Jokinen, A. Hämäläinen, J. Enlund - M. Naróg, J. Wanacki, A. Chmielewski (2), M. Roine (2), J. Piipponen - M. Kotlorz, V. Björkung (4), V. Sirkiä, J. Alanen (2), S. Brynkus - O. Krawczyk, J. Sołtys (25), M. Bernacki, E. Kaczyński, A. Gromadzki (25).
Trener: Matias Lehtonen.
GKS Tychy: T. Fučík - L. Kovář, B. Pociecha, J. Kerkkänen, H. Kuru, R. Heljanko - O. Kaskinen (2), V. Kakkonen (2), A. Łyszczarczyk (6), D. Paś (2), H. Knuutinen (2) - O. Viinikainen (25), M. Bryk (2), M. Viitanen, F. Komorski, J. Jämsen - O. Bizacki, S. Kucharski, M. Gościński, V. Aliranta, B. Jeziorski.
Trener: Pekka Tirkkonen.
Czytaj także: