Tym zagraniem zapisali się w historii światowego hokeja! Polacy przebili nawet NHL
W minioną niedzielę na warszawskim Torwarze II, w meczu inaugurującym rozgrywki 3. ligi, KH Warsaw Capitals II rozbili KH Warsaw Kings 8:3. Absolutnym hitem tego spotkania była seria, która przejdzie do historii - Capitalsi strzelili trzy gole w czternaście sekund!
Otwarcie sezonu przyciągnęło na trybuny kibiców, którzy liczyli na solidną dawkę hokejowych wrażeń i z pewnością się nie zawiedli. Od pierwszych minut spotkania inicjatywę przejęli Capitalsi, narzucając rywalom własne warunki gry. Kingsi początkowo skutecznie stawiali opór, a w drugiej części inauguracyjnej odsłony to oni niespodziewanie otworzyli wynik.
Po szybkim kontrataku, w strefie obronnej gospodarzy Walerij Liubedzki sprytnie dograł do Pawła Krześniaka, który dał swojej ekipie powody do radości. Około dwie minuty później Capitalsi w końcu odpowiedzieli skuteczną akcją. Artem Babkin popisał się znakomitymi umiejętnościami i zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam. Do końca tej części meczu remisowy rezultat nie uległ już zmianie.
W drugiej odsłonie taktyka obu zespołów pozostała bez zmian. Capitalsi szybko i płynnie przemieszczali się do tercji rywala, z kolei Kingsi skupili się na głębokiej defensywie, od czasu do czasu kąsając groźnymi kontrami. W połowie tej partii prowadzenie gospodarzom dał Mariusz Nogalski, wykończając świetne zagranie Wojciecha Komorskiego.
Odpowiedź gości była jednak błyskawiczna. Po nieco ponad dwóch minutach ekipa Kings wróciła do gry za sprawą trafienia Michała Sierakowskiego. Ostatnie słowo w tej części starcia należało jednak do Capitalsów. Tuż przed syreną na prowadzenie wyprowadził ich Radosław Rongiers.
Trzecia tercja rozpoczęła się od błyskawicznego wyrównania. Autorem gola na 3:3 był Damian Wiśniewski, który sprytnie zmienił kierunek lotu krążka po strzale Michała Sierakowskiego.
Od tego momentu Capitalsi postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Kilkanaście sekund po wznowieniu gry doszło do sytuacji, która bez wątpienia zapisze się w kronikach historii hokeja. Doskonałe trio trzeciego ataku gospodarzy - Zbigniew Sokołowski, Nogalski oraz Babkin - w odstępie zaledwie 14 sekund wspólnie wypracowało trzy bramki! To niespotykany wyczyn na taflach całego świata. Można go śmiało porównać do legendarnego rekordu NHL z 1971 roku, kiedy to hokeiści Boston Bruins dokonali tego samego w 20 sekund. 3. liga nie tylko dotrzymała kroku najlepszym, ale wręcz poprawiła ten kosmiczny rezultat.
Zaraz po tym nokaucie oszołomieni Kingsi wzięli czas, aby ochłonąć i poukładać grę. Z perspektywy Capitalsów przerwa ta wybiła ich z rytmu, bo przy tak potężnej fali uderzeniowej mogli pokusić się o jeszcze mocniejsze śrubowanie rekordu.
Przerwa pomogła graczom Kings o tyle, że kolejny gol padł dopiero pięć minut później - wtedy ponownie przypomniał o sobie Babkin, popisując się efektownym uderzeniem. Przed samym końcem spotkania dzieła zniszczenia dopełnił Wojciech Komorski, który ustalił wynik spotkania potężnym strzałem z klepki spod niebieskiej linii.
– W końcu ruszyła długo wyczekiwana liga, wszyscy nie mogliśmy się już doczekać pierwszego meczu – powiedział po tym spotkaniu Marceli Jagieło z Warsaw Capitals II.
– Przerwa między sezonami została przez nas dobrze wykorzystana. Dzisiejsze spotkanie pokazało, że jesteśmy odpowiednio przygotowani fizycznie, ale widać było jeszcze brak dokładności. Przede wszystkim dokładności podań i celności strzałów. Dokonaliśmy też kilku zmian w piątkach, więc potrzebujemy czasu, żeby się ze sobą zgrać – dodał.
Obrońca pierwszej formacji drugiej drużyny Capitals ocenił również postępy swojej drużyny i wyraźnie zaznaczył, jaki mają cel w tym sezonie.
– W mojej ocenie z meczu na mecz nasza gra będzie wyglądała coraz lepiej, tempo gry będzie wzrastać i widowisko będzie jeszcze ciekawsze – stwierdził Jagieło.
– Wszyscy jesteśmy bardzo zmotywowani. Naszym celem w tym sezonie jest złoty medal i nie mam wątpliwości, że z tą ekipą damy radę po niego sięgnąć – zakończył.
KH Warsaw Capitals II - KH Warsaw Kings 8:3 (1:1, 2:2, 5:0)
0:1 Paweł Krześniak - Valery Liubetski (10:24)
1:1 Artem Babkin - Mariusz Nogalski (12:24)
2:1 Mariusz Nogalski - Wojciech Komorski, Kacper Komorski (34:01)
2:2 Michał Sierakowski - Valery Liubetski (36:14)
3:2 Radosław Rongiers - Piotr II Nowak (37:27)
3:3 Damian Wiśniewski - Michał Sierakowski (41:36)
4:3 Zbigniew Sokołowski - Artem Babkin (43:02) - (początek serii trzech goli)
5:3 Mariusz Nogalski - Artem Babkin (43:10)
6:3 Zbigniew Sokołowski - Mariusz Nogalski (43:16)
7:3 Artem Babkin (48:57)
8:3 Wojciech Komorski - Kacper Komorski, Zbigniew Sokołowski (56:45)
Sędziowali: Tymon Gajda, Ignacy Gajda
Strzały: 16-6
Minuty karne: 0-2
Widzów: 69
KH Warsaw Capitals II: F. Brennek – M. Jagieło, J. Rybarczyk, S. Kasprzak, M. Witkowski, M. Gorszkow – P. II Nowak, M. Szot, M. Sołowjow, B. Wieczorkowski, R. Rongiers – K. Komorski, W. Komorski, Z. Sokołowski, B. Babkin, M. Nogalski oraz M. Babski
KH Warsaw Kings: M. Jagieło – M. Miąskiewicz (2), D. Jóźków, P. Krześniak, A. Zacharenko, V. Liubetski – P. Babkowski, K. Łucznik, D. Wiśniewski, M. Sierakowski, D. Witkowski – R. Zieleziński, P. Łysiak, R. Tuceac, J. Fiks oraz R. Fej
Czytaj także:
- Hokejowa bitwa w stolicy! Grad bramek w szalonym meczu
- Znany serwis bukmacherski zmienia właściciela. Nowe otwarcie i ambitne plany w Polsce
- Dwie drużyny, jeden cel. Jak funkcjonuje stołeczny klub?
- Warszawa hokejową stolicą 3. ligi? Aż cztery drużyny w walce o tytuł
- Pierwsze warszawskie derby w 2. Lidze! Znamy skład Grupy Północnej

Komentarze
Lista komentarzy
GrabowskiE
Kto wymyślił te idiotyczne nazwy klubów? Może aplikują do NHL-u.