Uhonorują legendarnego konferansjera. Jego kreacje przeszły do historii!
W piątkowy wieczór Unia Oświęcim zmierzy się z GKS-em Katowice. Bohaterem tego starcia 23. kolejki TAURON Hokej Ligi będzie Zdzisław Kozaczek, który zostanie uhonorowany przez społeczność oświęcimskiego klubu oraz kibiców.
Pan Zdzisław z Unią był związany przez 32 lata. Kibice cenili go za kreatywność oraz różnego rodzaju etiudy aktorskie, które odgrywał przed meczami, a także w przerwach pomiędzy tercjami.
Wcielał się w rolę anioła, świętego Mikołaja, tenora, skrzypka, rzymskiego legionisty, Michała Wiśniewskiego z grupy Ich Troje, Marilyn Monroe, a także ekskluzywnej tancerki wyginającej ciało do przebojów Shakiry.
Strzelał też z armaty, czarował bramki, a przed meczem z Podhalem Nowy Targ rzucił na lód kości wołowe, parafrazując słowa Juliusza Cezara, przekraczającego Rubikon.
Jego słynne zdanie: "Niech będzie dobry wieczór" niosło się po trybunach Hali Lodowej przy Chemików 4 i towarzyszyło zarówno w czasach świetności klubu, jak i w trudniejszych chwilach.
Czytaj także:
- Długi tydzień i multum emocji. Obsada sędziowska już znana
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
#BiałoNiebieski ZDZISŁAW KOZACZEK - DZIĘKUJEMY
Zobacz galerię

Komentarze
Lista komentarzy
Andrzejek111
Trzeba koniecznie być i podziękować p.Zdziśkowi.
Następca niestety....To że nie jeździ na łyżwach to pikuś.
Rafał Unia
Następca to panu Zdzisiowi to do pięt nie dorasta.
uniaosw
Dziękujemy
Paskal79
Zdzichu jest tylko jeden! Szacun! Tak samo jak zmienili muzykę po golu na ,, nowszą " która jest do du....y! To ta zmiana też niczego lepszego nie wniosła! Dużo zdrówka dla pana Zdzisława!
Unior
"Kalinka" też była dobra. A Zdzichu, jak na kabareciarza przystało, zawsze trzymał poziom. Zdrówka Zdzichu!