Czas na kolejną zapowiedź czwartej pary ćwierćfinałowej. Tym razem skupimy się na najważniejszych zawodnikach obu ekip.
Unia Oświęcim

Linus Lundin
– Problemy zdrowotne i frywolna gra biało-niebieskich w destrukcji sprawiły, że 33-letni Szwed nie powala tak wybornymi statystykami, jak miało to miejsce w poprzednich latach. W sezonie zasadniczym bronił ze skutecznością oscylującą wokół 91,4 procent i wpuszczał średnio 2,35 bramki na mecz.
Dodajmy, że w dwóch poprzednich było to odpowiednio 93 i 92,9 procent oraz GAA wynoszące - 2,21 i 2,34. Kibice Unii liczą na pewien efekt. Otóż Lundin w fazie play-off naszej ekstraligi był jak ściana i śrubował swoje statystyki. Jeśli tak się stanie, to Oświęcimianom będzie znacznie łatwiej pokonać Torunian.

Erik Ahopelto
– Idziemy o zakład, że fińskiego skrzydłowego w swoim składzie chciałby mieć każdy z trenerów pracujących w naszej lidze. Ahopelto w sezonie zasadniczym imponował dynamiką, elegancją na lodzie oraz żelaznymi płucami. W 40 meczach zdobył 20 bramek, zaliczył 21 asyst i mógł pochwalić się najlepszym w lidze wynikiem w klasyfikacji plus/minus. Wyniósł on +29!
Był ważną postacią w trenerskiej talii Róberta Kalábera. Doświadczony Słowak chętnie ustawiał Fina w formacjach specjalnych, a także korzystał z jego usług w decydujących momentach meczów.

Daniel Olsson Trkulja
– Doświadczony Szwed w ostatniej rundzie sezonu zasadniczego imponował znakomitą formą. Dzięki niej został najlepiej punktującym graczem biało-niebieskich. W 40 meczach zdobył 15 bramek i zanotował 33 asysty.
34-letni środkowy stworzył dobrze uzupełniający się duet razem z Ołeksandrem Peresunką. Imponował dobrą kontrolą krążka, przeglądem pola i zmysłem do kombinacyjnej gry. Te atuty sprawiają, że świetnie radzi sobie podczas gier w przewadze.
KH Energa Toruń

Vili Laitinen
– 26-letni obrońca ma smykałkę do ofensywnej gry. Potrafi podłączyć się do akcji, umie wyprowadzić krążek, a także bardzo dobrze radzi sobie podczas gier w przewadze.
Na linii niebieskiej daje sporo jakości, bo potrafi wrzucić gumę na bramkę, wypalić z nadgarstka, a także sprawnie rozegrać krążek na małej przestrzeni. Na sam koniec dodajmy, że jest najbardziej produktywnym defensorem "Stalowych Pierników". W 26 rozegranych spotkaniach zapisał na swoim koncie 4 bramki i 14 kluczowych zagrań. Jesteśmy ciekawi, czy taką produktywność zaprezentuje również w fazie play-off.

Andrij Denyskin
– Najlepszy strzelec (19 goli) i najlepiej punktujący zawodnik (49 "oczek") ekipy z grodu Kopernika. Jeden z tych graczy, od których Sami Hirvonen zapewne zaczyna zestawianie meczowego składu.
Etatowy reprezentant Ukrainy potrafi wykorzystać swoje dobre warunki fizyczne (198 cm, 101 kg), przepchnąć rywala i podholować krążek. Defensorzy Unii będą musieli zwrócić na niego szczególną uwagę, bo guma w tym sezonie wyraźnie go szuka. 13 punktów zdobył w przewagach.

Robert Arrak
– Ważna postać formacji specjalnych, zawodnik z mentalnością lidera, który dobrze radzi sobie zarówno w ofensywnych, jak i defensywnych aspektach gry.
Estończyk potrafi poświęcić się dla drużyny, a także zdobywać ważne punkty. W 37 spotkaniach do protokołu wpisał się 35 razy. 15 razy pokonywał golkiperów, a 20 razy asystował przy trafieniach swoich kolegów. 11 punktów zgromadził podczas gier w power playu, a dwa w liczebnych osłabieniach swojego zespołu.
Czytaj także: