Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Viitanen po obronie mistrzowskiego tytułu. "Wspaniale jest być częścią tego zespołu"

Mark Viitanen / fot: Tomasz Gonsior
Mark Viitanen / fot: Tomasz Gonsior

GKS Tychy we wtorek po raz drugi z rzędu oraz siódmy w historii klubu sięgnął po mistrzostwo Polski. Jednym z ważnych ogniw drużyny był Mark Viitanen, który po końcowej syrenie nie krył emocji i podkreślał, że kluczem do sukcesu była jedność zespołu. 28-letni Estończyk zwrócił również uwagę na ogromne wsparcie kibiców.

Decydujące spotkanie prze de Gaulle'a tylko potwierdziło dominację trójkolorowych w tych play-offach. Podopieczni Pekki Tirkkonena od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry i nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Szybko zbudowana przewaga sprawiła, że kontrolowali przebieg meczu praktycznie od początku do końca, przypieczętowując obronę tytułu wygraną 7:2 i zwycięstwem 4:0 w serii finałowej.

To niesamowite uczucie. Mieliśmy w tym sezonie swoje lepsze i gorsze momenty, ale w play-offach weszliśmy na wyższy poziom i staliśmy się prawdziwą drużyną. To właśnie przyniosło nam ten sukces – przyznał hokeista mistrzów Polski.

Droga do złota nie była jednak prosta. Sezon zasadniczy był wymagający, a dodatkowe mecze w europejskich rozgrywkach tylko podniosły poziom trudności. Mimo to zespół potrafił odnaleźć swoją tożsamość w kluczowym momencie.

Ten sezon był ciężki, także przez grę w Lidze Mistrzów. Mieliśmy swoje wahania, szukaliśmy rytmu, ale to, co pokazaliśmy w play-offach, było niesamowite. Drużyna funkcjonowała znakomicie – podkreślił 28-latek.

Jak zaznacza Viitanen, momentem przełomowym były spotkania, w których zespół uświadomił sobie swój potencjał i głębię.

 Myślę, że mecze z Sosnowcem pokazały nam, jak silną jesteśmy drużyną. Mamy cztery wyrównane formacje, każdy zna swoją rolę i jest zaangażowany w grę zespołu. To właśnie z tego bierze się taki wynik – ocenił.

I dodał: – Mamy w szatni wielu liderów, świetnych zawodników. Każdy jest gotowy poświęcić się dla drużyny i zrobić swoją robotę. To była niesamowita grupa ludzi.

Na koniec nie zabrakło słów uznania dla kibiców, którzy - zdaniem zawodnika - odegrali ogromną rolę w drodze po tytuł.

Atmosfera tutaj… nigdy czegoś takiego nie widziałem. To coś niesamowitego. Wsparcie, jakie dostajemy od kibiców, jest ogromne. To przywilej grać przed taką publicznością i bardzo to doceniamy – zakończył.

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Play-offy

Ostatnie mecze
2026-04-07
2026-04-07 20:30 GKS Tychy GKS Tychy - GKS Katowice GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 8

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • hubal
    2026-04-10 21:54:42

    Mark zostajesz ?

    • primosz
      2026-04-11 07:03:47

      Zostanie. Łoli już w Laponii razem z Alirantą.

    • hubal
      2026-04-11 11:58:45

      spełniło się Twoje marzenie (Łoli) :)
      oby też został czeski Olbrzym !

    • Adi93
      2026-04-11 19:52:30

      Primosz
      Łoli dzisiaj po U latał z plecaczkiem na zakupy 😂

  • Lutermj
    2026-04-10 23:39:12

    Bardzo fajny grajek i oby został!

  • gizmo36
    2026-04-11 01:04:21

    Zgranie, skuteczność, dynamika i charakter. Tylko Tyski GKS...............

  • Uruk_Hai
    2026-04-11 13:08:51

    Hubal: A mnie ten czeski olbrzym nie leży. Ma całą masę niecelnych podań. Na dodatek nie rzadko gubi gumę. Jak na Czecha to słabiutko. Warunki to nie wszystko. To nie Zdeno Chara.

    • Cubix7
      2026-04-11 22:17:23

      No tak, ty byś wolał Zdeno Chare. Najlepiej jakiegoś z NHL wtedy by ci pasowało. Kuźwa kolejny płaczek po hubalu i fruwaju. Jptl już możecie tworzyć trio płaczków na nowy sezon. Wgl pozostała dwójka swoje prdl cały sezon płaczka podsumowała na koniec sezonu, jakieś wnioski!?

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe