"W każde spotkanie wkładamy wszystkie siły". Mateusz Bepierszcz po przegranej w Tychach
Od goryczy porażki rywalizację w finale TAURON Hokej Ligi rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. Wicemistrzowie Polski po zaciętym pojedynku (1:2) musieli uznać wyższość podopiecznych Pekki Tirkkonena. W krótkiej pomeczowej wypowiedzi inauguracyjne spotkanie podsumował Mateusz Bepierszcz, doświadczony napastnik katowickiej GieKSy.
Spotkanie dwóch najlepszych ekip sezonu zasadniczego przebiegało zgodnie z większością przedmeczowych prognoz. Obraz gry przez większość meczu pozostawał wyrównany, a o końcowym rezultacie decydowała skuteczność pod bramką rywala oraz wystrzeganie się własnych błędów.
– Tak jest, przegrywamy pierwszy mecz rezultatem 1:2. Myślę, że był to równy mecz, bardzo wyrównany do ostatniej sekundy, ale taki jest play-off. Wiedzieliśmy, że na tym terenie w Tychach będzie ciężko. Zapominamy już o tym meczu i skupiamy się na następnym –wyjaśnił napastnik GieKSy.
Choć to podopieczni Jacka Płachty otworzyli spotkanie, katowiczanom nie udało się utrzymać korzystnego rezultatu. O losach spotkania zadecydowała druga tercja, w której tyszanie dwukrotnie znaleźli sposób na dobrze dysponowanego Johna Murraya. Czy bezpośrednio po zakończonym spotkaniu Mateusz Bepierszcz był w stanie wskazać powody takiego obrotu spraw?
– Ciężko powiedzieć. Mały błąd po którym straciliśmy gola. Nie było tak, że Tychy miały nad nami przewagę w drugiej tercji. Ale wiadomo, gra się na bramki. Dostaliśmy jednego gola więcej i dzisiaj wyjeżdżamy stąd przegrani – dodał 33-latek.
Mając na uwadze wyrównany obraz gry w pierwszym spotkaniu, niewykluczone, że do wyłonienia mistrza Polski konieczne będzie rozegranie pełnej puli spotkań finałowych. Czy hokeiści GKS-u Katowice biorą pod uwagę taki maraton spotkań i próbują rozkładać siły na całą serię?
– Nie myślimy tutaj o rozkładaniu sił. Skupiamy się na następnym meczu i w każde spotkanie wkładamy wszystkie siły jakie mamy – podsumował wypowiedź Mateusz Bepierszcz.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
KrisssK
Kompletnie nie rozumiem skąd to przekonanie we wszystkich artykułach, wypowiedziach jakichś tam ekspertów, prognozach itd. że w tej rywalizacji możemy się spodziewać 7 meczów.
Moim zdaniem Gieksa zostanie pyknięta spokojnie w 4 meczach i będzie po temacie.
A ta godz. 15:00 w poniedziałek to nie przypadek. Zawodnicy wracają do Tychów ok. 19tej i mamy cały wieczór na fetę :).
Hajnel
😂😂😂😂😂 Dawno mnie nie ubawił tak żaden wpis ale pomarzyć każdy może 😂😂😂😂😂😂😂
Alex2023
Skończ już tak głupio pierd... ć... Więcej pokory. Finał się dopiero zaczął i wszytskk może się wydarzyć - tu nikt tanio skóry nie odda!
Hokejowy1964
O jest kolejny prorok ;))))) , jak ja lubię czytać takie teksty. Jeszcze po wczorajszym go trzyma ; )))
hubal
Każdy ma rację a jak będzie dowiemy się z czasem , niech będzie 7 szpili i feta u nas :)