Hokej.net Logo

Ważne zwycięstwo po skandalu. "Młodszy brat" górą w klasyku

Ważne zwycięstwo po skandalu. "Młodszy brat" górą w klasyku

Pod znakiem nordyckich "derbów" stało dziś wczesne popołudnie na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie. Reprezentacja Finlandii skutecznie zrehabilitowała się w oczach kibiców za fatalny start turnieju. To nie ona jednak po dwóch meczach jest najbliżej wygrania grupy

Szwedzi zwykli kiedyś nazywać Finlandię "młodszym bratem", bo to właśnie od swoich zachodnich sąsiadów Finowie lata temu uczyli się grać w hokeja. Od tamtych czasów wiele się zmieniło, bo Finowie w Mediolanie bronią tytułu mistrzów olimpijskich. W piątkowym nordyckim klasyku przeciwko Szwecji musieli jednak rehabilitować się za środowy mecz ze Słowacją przegrany 1:4. Atmosfera wokół reprezentacji była tym gorsza, że fińskie gazety ujawniły, iż po nieudanym występie na Turnieju 4 Narodów przed rokiem występujący w NHL zawodnicy próbowali ściągnąć do prowadzenia kadry trenera mistrzów NHL Florida Panthers Paula Maurice'a, bo nie cenią zbytnio selekcjonera Anttiego Pennanena. Generalny menedżer fińskiej kadry Jere Lehtinen przyznał dziś, że jeden z graczy w ubiegłym roku zaproponował, by Maurice wszedł do sztabu reprezentacji, ale później żadnych dyskusji na ten temat nie było. W tych fatalnych okolicznościach dziś "Lwy" stanęły na wysokości zadania i pokonały swojego wielkiego "derbowego" rywala 4:1. Kluczowa była pierwsza tercja, którą zespół Pennanena wygrał 2:0. Niespodziewanie wynik otworzył w 8. minucie Nikolas Matinpalo, który raczej nie od strzelania miał być w drużynie. Dość wspomnieć, że w 30 występach w Ottawa Senators w tym sezonie fiński obrońca nie zdobył ani jednej bramki. A w 16. minucie zrobiło się 2:0 dzięki tercetowi z... Florida Panthers. Anton Lundell zdobył gola uznanego po analizie wideo, a asystowali mu Niko Mikkola i Eetu Luostarinen.

Szwedzi co prawda odpowiedzieli w 25. minucie podczas gry w przewadze celnym strzałem Rasmusa Dahlina, ale ich kolejna gra w liczebniejszym składzie skończyła się katastrofą. W 33. minucie Erik Haula pojechał do tercji ataku za krążkiem, by zyskać trochę czasu dla fińskiej drużyny podczas gry w osłabieniu, ale zaatakowany przy bandzie przez 3 rywali zdołał zagrać podanie bez patrzenia do Joela Armii, a że ten jest wybitnym specjalistą od zdobywania goli w osłabieniu, to pokonał Filipa Gustavssona i podwyższył na 3:1. Armia w tym sezonie NHL strzelił w mniej liczebnym składzie już 4 gole - najwięcej ze wszystkich graczy. Szwedzi nie potrafili już dogonić rywali. Nie mieli sposobu na fantastycznie dysponowanego w bramce Finlandii Juuse Sarosa, który był kwestionowany i przed turniejem i po niepewnym występie przeciwko Słowacji. Dziś bramkarz Nashville Predators odpowiedział broniąc 34 z 35 strzałów rywali, w tym wszystkie 17 w trzeciej tercji, zdominowanej przez "Trzy Korony" (17:6 w strzałach). A gdy on nie dał rady, w 51. minucie znakomitą interwencją wyręczył go Lundell, który tuż przed linią bramkową wygarnął krążek zmierzający do fińskiej bramki.

W samej końcówce Szwedzi wycofali Gustavssona, ale ostatnie słowo należało do Mikko Rantanena, który zemścił się na rywalach kilkukrotnie bardzo ostro atakujących go ciałem w trzeciej tercji. Fiński snajper z własnej tercji oddał precyzyjny strzał prosto do bramki i ustalił wynik na 4:1. Zwycięstwo nad Szwecją zapewne na chwilę uciszy w Finlandii głosy krytyki pod adresem drużyny i zepchnie na drugi plan "aferę trenerską". Drużynie Pennanena do rozegrania w grupie pozostał jeszcze jeden mecz z Włochami, prowadzonymi przez Jukkę Jalonena, który 4 lata temu zdobył z Finlandią mistrzostwo olimpijskie. To spotkanie odbędzie się jutro, podobnie jak mecz Szwecji ze Słowacją. Te mecze rozstrzygną, kto wygra grupę B i awansuje bezpośrednio do ćwierćfinału. Awans bez konieczności gry w "barażu" wywalczy także najlepszy zespół z drugich miejsc.

Finlandia - Szwecja 4:1 (2:0, 1:1, 1:0)
1:0 Matinpalo - Kakko - Määttä 7:44
2:0 Lundell - Luostarinen - Mikkola 15:26
2:1 Dahlin - Nylander - Raymond 24:39 (w przewadze)
3:1 Armia - Haula - Lindell 32:47 (w osłabieniu)
4:1 Rantanen - Granlund - Hintz 59:25 (pusta bramka)
Strzały: 24-35.
Minuty kar: 18-14.
Widzów: 11 336.

Przed ostatnimi meczami grupowymi w najlepszej pozycji jest reprezentacja Słowacji, która ma na koncie komplet punktów. Do środowej wygranej nad Finlandią podopieczni Vladimíra Országha dołożyli dziś zwycięstwo nad Włochami, ale musieli się na nie mocno napracować. Gospodarze postawili twarde warunki i Słowacy zwyciężyli tylko 3:2, a w końcówce zrobiło się dla nich nerwowo. Adam Ružička zdobył drugiego gola w drugim meczu na igrzyskach i dziś to jego trafienie z 52. minuty okazało się być zwycięskim. Wcześniej Libor Hudáček i Matúš Sukeľ w drugiej tercji dali Słowacji prowadzenie 2:0. Naturalizowany Matt Bradley zmniejszył straty trafiając w przewadze, a w 57. minucie drugiego gola dla Włochów strzelił kolejny gracz pochodzący zza oceanu, Dustin Gazley. Ten ostatni trafiał na 2:3 już po wycofaniu bramkarza, ale w kolejnych minutach drużynie Jalonena nie udało się doprowadzić do remisu. Włosi, podobnie jak w środowym meczu ze Szwecją, byli zmuszeni dokonać zmiany bramkarza. Wtedy Damiana Clarę zmieniał Davide Fadani, a dziś w trzeciej tercji było odwrotnie. Co ciekawe, mimo że Włosi występują w roli gospodarza, to na trybunach hali Rho Ice Hockey Arena dominowali Słowacy. Obie reprezentacje zmierzyły się na igrzyskach po raz trzeci w historii. Słowacja wygrała wszystkie 3 spotkania.

Włochy - Słowacja 2:3 (0:0, 1:2, 1:1)
0:1 Hudáček - Slafkovský - Dvorský 23:51 (w przewadze)
0:2 Sukeľ - Liška - Cingel 33:45
1:2 Bradley - Pietroniro - Gazley 37:06 (w przewadze)
1:3 Ružička - Regenda - Gernát 51:54
2:3 Gazley - Larkin - Pietroniro 56:25 (bez bramkarza)
Strzały: 22-38.
Minuty kar: 12-12.
Widzów: 3 986.

Tabela grupy B

Miejsce Drużyna Mecze Gole Punkty
1. Słowacja 2 7-3 6
2. Finlandia 2 5-5 3
3. Szwecja 2 6-6 3
4. Włochy 2 4-8 0

Kolejne mecze grupy B:
Sobota:

12:10 Szwecja - Słowacja
16:40 Włochy - Finlandia

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • hubal
    2026-02-13 15:55:54

    brawo Fińczyki !
    Makarony o dziwo dzielnie walczą
    a zas3rana tvp rudego szwaba w likwidacji pokazała II tercje Suomi-Szwedy ...

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe