Corey Perry ponownie zagra w barwach Tampa Bay Lightning. Doświadczony napastnik został w piątek pozyskany z Los Angeles Kings w jednym z ruchów tuż przed zamknięciem okna transferowego w National Hockey League.
W zamian za 40-letniego skrzydłowego klub z Florydy oddał wybór w drugiej rundzie draftu w 2028 roku. Kings zatrzymali przy tym połowę wynagrodzenia zawodnika do końca sezonu.
To powrót Perry’ego do dobrze znanego miejsca, bo w Tampie występował już w latach 2021–2023.
Znany specjalista od play-offów
W Tampie Bay liczą, że weteran wniesie do drużyny doświadczenie i charakter, szczególnie w najważniejszej części sezonu.
– Corey to zawodnik, który przez lata udowadniał swoją wartość w kluczowych momentach. Wnosi do naszej drużyny twardość, doświadczenie i mentalność zwycięzcy – podkreślił menedżer Lightning Julien BriseBois.
Perry zna środowisko "Błyskawic" bardzo dobrze. W poprzednim okresie gry w Tampie pomógł zespołowi dotrzeć do finału Pucharu Stanleya w 2022 roku.
– To dla mnie wyjątkowe miejsce. Cieszę się, że wracam do zespołu, który walczy o najwyższe cele – przyznał Perry.
Solidne liczby w Los Angeles
W obecnym sezonie doświadczony skrzydłowy rozegrał 50 spotkań w barwach Kings. Zdobył w nich 11 bramek i zanotował 17 asyst.
Choć nie pełnił już roli pierwszoplanowej, pozostawał ważnym elementem głębi składu drużyny z Kalifornii. Ostatecznie władze Kings zdecydowały się jednak wykorzystać jego wartość na rynku transferowym i wzmocnić pulę wyborów w drafcie.
Bogata kariera i wielkie sukcesy
Perry to jeden z najbardziej utytułowanych i doświadczonych hokeistów ostatnich dwóch dekad. W lidze NHL rozegrał ponad 1400 meczów sezonu zasadniczego.
Największy sukces w karierze odniósł w 2007 roku, gdy zdobył Puchar Stanleya z Anaheim Ducks. W dorobku ma także trofeum MVP sezonu zasadniczego, które otrzymał w 2011 roku.
Do Tampy trafia więc zawodnik, który w play-offach rozegrał ponad 230 spotkań i doskonale wie, jak wygląda walka o najważniejsze trofeum w hokeju.
Czytaj także: