Hokej.net Logo

Z nieba do piekła. Tyszanie znów przegrywają z Cracovią (WIDEO)

Z nieba do piekła. Tyszanie znów przegrywają z Cracovią (WIDEO)

GKS Tychy wygrywał już z Comarch Cracovią 3:0, ale ostatecznie przegrał z nią 3:4 po rzutach karnych. Zaległe spotkanie 13. kolejki Polskiej Hokej Ligi zapowiadało się bardzo ciekawie i emocji w nim nie zabrakło.

Pierwsza tercja była bardzo dobrym widowiskiem. Więcej klarownych szans szturmując bramkę „Radzika”, lecz nie potrafili przełożyć tego na bramkową zdobycz. W 6. minucie doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy to Paweł Breske nie uznał gola dla krakowian autorstwa Tomáša Sykory. Powód? Wcześniej jeden z jego asystentów użył gwizdka i tyszanie przerwali grę. Napastnik „Pasów” uderzył na bramkę, lecz w tym wypadku musiał obejść się smakiem.

Minutę później w zamieszaniu podbramkowym Kamil Kalinowski i Radosław Galant próbowali skierować krążek do siatki, jednak bez skutku. Sytuacja ta podziałała motywująco na Jakuba Witeckiego, który efektownie zwiódł rywali, położył bramkarza i dopełnił formalności strzałem do pustej bramki.

Po tym golu tyszanie byli nieco aktywniejsi niż rywale i tworzyli więcej sytuacji podbramkowych. W 17. minucie Jakub Witecki świetnie wyprowadził kontratak i dobrze obsłużył Kamila Kalinowskiego, który zwieńczył tę akcję golem.

Drugą tercję trójkolorowi zaczęli od gry w osłabieniu. Mistrzowie Polski mieli sporo sytuacji, ale John Murray nie dał się pokonać. Niewykorzystane okazje lubią się mścić, o czym goście przekonali w 25. minucie. Wówczas Radosław Galant skutecznie poprawił uderzenie Kamila Gościńskiego.

W 32. minucie gry przewagę tyszan zmniejszył Adam Domogała, który zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Krystiana Dziubińskiego. „Pasy” poszły za ciosem i już trzy minuty później kolejną bramkę z okolic bulika strzelił Oliver Paczkowski. Krakowianie złapali wiatr w żagle i czuli się coraz pewniej na lodzie.

W 38. minucie doskonałą sytuację na godne przedstawienie się kibicom miał Krys Kolanos, jednak przegrał pojedynek sam na sam z Rafałem Radziszewskim.

W tercji trzeciej obie drużyny grały na równym poziomie. Początek tej odsłony nieco niemrawy, a dopiero w 47. minucie doskonałą okazję miał Alex Szczechura, który mógł zwieńczyć trójkową akcję, ale „Radzik” wykazał się niesamowitym kunsztem bramkarskim. Z kolei w 53. minucie goście przeprowadzili szybką i składną akcję 3 na 1, a Petr Šinágl strzałem w długi róg pokonał „Jaśka Murarza”.

Na minutę do końca spotkania Bartłomiej Pociecha niemal zmiótł z lodu Filipa Drzewieckiego, a Paweł Breske odesłał tyskiego obrońcę na ławkę kar, co mocno wzburzyło miejscową publiczność.

Dogrywka była prowadzona w szybkim tempie. Już na początku doskonałą sytuację miał Tomáš Sykora, ale nie zdołał pokonać golkipera trójkolorowych. Obaj bramkarze w dogrywce byli niczym ściany i nie dało się ich pokonać. O wyniku musiały zadecydować rzuty karne.

W pierwszej kolejce Damian Kapica zgubił krążek, a John Murray pewnie obronił. Następny był Michael Cichy, ale jego strzał zatrzymał się na poprzeczce. W drugiej kolejce Tomáš Sykora wymanewrował bramkarza Tychów i umieścił krążek w siatce. Kolejny był Kamil Kalinowski, lecz jego strzał wyłapał „Radzik”. W następnej kolejce Petr Šinágl powiększył przewagę, pewnie pokonując bramkarza GKS-u. Przed szansą stanął Bartłomiej Pociecha, lecz pomimo dobrego pomysłu, krakowski bramkarz zachował zimną krew i nie dał się pokonać pewnie broniąc parkanami. Zwycięstwo swojej drużynie dał Krystian Dziubiński, który znalazł sposób na „Jaśka Murarza”.

Dwa punkty zatem trafiają na konto Comarch Cracovii, GKS Tychy zgarnia tylko punkt.

W przerwie pomiędzy tercjami spiker oznajmił o obecności na trybunach byłego bramkarza GKS Tychy, Štefana Žigardy’ego. 33-letni Czech dostał głośną owację od tyskiej publiczności.

Powiedzieli po meczu:

Rudolf Roháček, trener Cracovii: - Uważam, że pierwsza tercja, po której przegrywaliśmy 0:2, była w naszym wykonaniu najlepsza. Po prostu popełniliśmy dwa proste błędy. Na początku drugiej tercji rywale podwyższyli na 3:0, ale cieszę się, że chłopcy pokazali ogromną wolę walki i ostatecznie wygrali to spotkanie.

Andrej Husau, trener GKS Tychy: - Trudno coś powiedzieć po takim meczu. Drużyna dobrze grała jedną tercję, później rywale nas zdominowali. Byli szybsi, bardziej zdeterminowani, hokejowo lepsi. My popełnialiśmy proste indywidualne błędy. Takie, których nie popełniają nawet juniorzy. Jutro dałem chłopakom wolne, żeby odpoczęli od hokeja i od siebie. W piątek widzimy się na treningu i na analizie wideo dzisiejszego meczu. Mam nadzieję, że wszystko sobie wyjaśnimy.

GKS Tychy - Comarch Cracovia 3:4 k. (2:0, 1:2, 0:1, d. 0:0, k. 0:3)

1:0 - Jakub Witecki - Kamil Kalinowski, Bartłomiej Pociecha (6:47),

2:0 - Kamil Kalinowski - Jakub Witecki (16:43),

3:0 - Radosław Galant - Mateusz Gościński (24:52, 4/4),

3:1 - Adam Domogała - Krystian Dziubiński, Petr Šinágl (31:05),

3:2 - Oliver Paczkowski - Paweł Zygmunt (34:49),

3:3 - Petr Šinágl (52:24)

3:4 - Tomáš Sýkora - decydujący rzut karny.

Sędziowali: Paweł Breske (główny) - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński (liniowi).

Minuty karne: 6-8.

Strzały: 39-41.

Widzów: ok 1600.

GKS: Murray - Pociecha (4), Ciura; Galant, Kalinowski, Witecki - Bryk, Kotlorz; Gościński, Rzeszutko, Bagiński - Woźnica, Kaznadziej (2); Kolanos, Cichy, Szczechura - Górny, Kolarz; Jeziorski, Komorski, Kogut.

Trener: Andrej Husau.

Cracovia: Radziszewski - Zíb, Novajovský; Sýkora, Da Costa (4), Kalus (2) - Noworyta, Kruczek; Urbamowicz, Słaboń, Kapica - Rompkowski, Wajda; Šinágl (2), Dziubiński, Domogała - Szurowski, Dutka; Paczkowski, Zygmunt, Drzewiecki.

Trener: Rudolf Roháček.



Galeria zdjęć

GKS Tychy - Comarch Cracovia 3:4 k. [25.10.2017r.]

Zobacz galerię

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Beta: czyżby turniej w Porubie przeszedł bez echa ? albo przegapiłam jakiś artykuł ? ... a więc po wczorajszej wygranej Poruby 4:1 to oni wygrali turniej
  • Beta: dlatego tym bardziej z pkt widzenia JKH szkoda przegranego meczu z Prościejovem
  • jastrzebie: Argument że sportowiec dostał w kość i ma ołowiane nogi do mnie nie przemawia. Wiem po sobie że nie ma czegoś takiego. Jak masz formę to codziennie ćwiczysz i zmęczenie na ciebie nie działa.
  • jastrzebie: Dziady i tyle.
  • Unikatowy99: Jestem ciekaw jak będzie wyglądał sezon w naszym wykonaniu
  • Arma: Uprawianie sportu na poziomie amatorskim i profesjonalnym to nie tyle różnica a kanion różnicy
  • Luque: Jastrzębie, jeśli dla Ciebie nie ma czegoś takiego jak "gra na zmęczeniu" to Ty chyba nigdy sportu nie uprawiałeś...
  • Arma: Co do Unii to problem leży w tym że nie da się zbudować formy mając lód okazyjnie, na teraz wciąż są na starciem przygotowawczego i ruszy dopiero jak lód na Unii będzie dostępny
  • Luque: Skoro "zmęczenie na Ciebie nie działa" to po cholerę te zmiany w hokeju? Jedna piątka może grać cały mecz
  • Luque: Widocznie Ty jesteś pancerny skoro nigdy nie odczuwasz zmęcznia, nie chorujesz i zawsze jesteś w topowej formie...
  • DwaTrzy: Cieszę sie, że nie tylko ja dostrzegłem jakie kolega jastrzębie napisał głupoty
  • Miletor: Zwalanie na brak lodowiska przy wyniku 6:1 i jednostronnemu widowisku mimo znaczącej różnicy w budżetach obu drużyn brzmi conajmniej śmiesznie.
  • Arma: Brzmi jak argument kończący dyskusje
  • emeryt: jastrzębiu mówi Ci coś nazwisko Wagner,Hubert Wagner? tak myślałem
  • emeryt: może Smudowe "podlewanie tui"?
  • emeryt: Felix Magath?
  • emeryt: jastrzebiu a miałem Cie za rozgarniętego
  • emeryt: Miletorze ostatnie Twoje wpisy bardzo pretensjonalne nt Unii,z balkonu Cie wyrzucili czy co...?
  • Unikatowy99: Emweycie musimy w piątek rozjechać Katowice aby pozamykać niektórym gęby
  • emeryt: 18 Kraków 19 Sosnowiec,Katowice dopiero 23...my nic nikomu nie musimy udowadniać 99,spokojnie robic swoje a bedzie dobrze
  • Prawdziwy Kibic Unii: Panowie Drużyna nie może „czuć lodu” mając jeden trening dziennie w okresie przygotowawczym tak jak drużyny ktore trenują dwa razy dziennie i to chyba nie podlega dyskusji , ołowiane nogi nie świadczą o braku kondycji a właśnie o fakcie trenowania na 50% w stosunku do innych drużyn
    Czekamy na lód i wzmocnienia - czego jak wiemy my i Zarząd nam potrzeba tyle w temacie
  • Miletor: Emerycie nawet nie zaprosili… marnujemy kolejny sezon finansowania Re-plastu na „nazwiska”. Prawda jest taka, że byłoby Nas stać na każdego zawodnika Jastrzębia a w druga stronę już niekoniecznie. Natomiast aktualna różnica obu drużyn jest kolosalna.
  • Arma: Jeszcze sezon się nie zaczął a już na straty i kasa wyrzucona w błoto, przynajmniej w sezonie człowiek będzie przygotowany na same porażki
  • Frasier: Oświęcimianie,jesteście mistrzami samobiczowania się :) Są cztery poziomy gry: sparingi,liga,play off i final play off. Niektórzy są mistrzami pietruszki,inni najlepiej grają na czwartym poziomie. Życzę Alexowi i Michelowi jak najlepiej,mam nadzieję, że dostana brawa na Zimowym
  • Frasier: Co do nazwisk i gwiazd ligi. Jeden sparing zagrany na pół gwizdka i już wiem,ze #69 będzie graczem na miarę Klimenki i Simicka
  • Arma: Po prostu niektórzy muszą zrozumieć że budowanie trwa i nie da się trafić ze wszystkim. Dać Zupie czas i niech buduje, tyle ile potrzeba. Jestem tutaj znany z bycia marudą, narzekam na wszystko i wszystkich ale w kwestii Zupy jestem dziwnie spokojny.
  • DwaTrzy: Narzekającym na słabe wyniki Unii na turnieju w Porubie przypominam, że rok temu rozpoczęliśmy sparingi od wygrania turnieju na 75-lecie. A początek ligi jaki był to każdy pamięta :)
  • DwaTrzy: W turnieju byliśmy nad JKH, Tychami i Katowicami, a sezon rozpoczęliśmy od zebrania batów od Torunia, Podhala i Sanoka
  • DwaTrzy: Święte słowa Frasierze o tych czterech poziomach
  • Luque: Frasier piszesz o Šedivym?
  • Frasier: Nie,Sedivy #64 :)
  • Frasier: Mogę zaryzykować tezę,ze #69 bedzie najlepszym graczem ligi 2022/23
  • Luque: 69 z naszej drużyny czy z innej ;P
  • Luque: Aa Szturc... czy ja wiem...
  • Arma: Pewnie z waszej
  • Luque: Wysoki chłop, trochę jeździ jak wielka szafa po lodzie... raczej taki Michnow
  • Frasier: No przecież nie z Katowic ;)
  • Frasier: No zobaczysz w play off :)
  • Luque: Jestem ciekaw jak będzie wyglądał Boivin... to może być topowy As
  • Frasier: Ja sie boję tylko, że Buko wyląduje w czwartym ataku...
  • Luque: Póki co to wiem, że Dups to będzie znów gracz na którego się patrzy i też chciałoby się tak grać
  • Luque: Bukoś też mi się podoba, dużo pracuje na lodzie, Sidor go oszlifuje (mam nadzieję) ;)
  • Frasier: To moj #1 nadal :) za grę i za zachowanie po meczach
  • Frasier: Powinien trafic do Galanta i Jeziorskiego,a boje sie,se wyląduje w czwartym
  • Frasier: To byłaby strata niestety
  • Luque: Ja bym wolał zobaczyć atak Dupuy-Boivin-Bukowski ;)
  • Luque: Jezior-Galancik-Gościu to jest atak nierozerwalny ;P
  • Frasier: Taaa,a Mroczkowski na obronę :)
  • Luque: No właśnie jest Mroczek i myślę, że zagra z Dupuy i Boivin'em
  • Arma: W sumie bardzo mnie ciekawi jaki sezon będzie miał Bukowski
  • Luque: Chciałbym żeby młody Sobecki grał, bo ma chłopak talent...
  • Frasier: No tak, Komorski z Kolegami z FM i Ocelari,trzeci nierozerwalny atak i borok król strzelcow czwsrte kolo u wozu w czwartym...
  • Luque: Ubowski też musi więcej grać byłoby nie było, bo taki słabeusz to on też nie jest
  • Frasier: To mamy grac na pięć ataków? ;)
  • Luque: No mamy jeszcze Wróbla, Marca i Starzyńskiego...
  • Frasier: To Bukowski w piątym ataku i Ubowski i Krzyzek :)
  • Frasier: Albo na farmę do Sosnowca
  • Luque: Trener Sidorienko będzie miał przyjemny ból głowy na kogo postawić a sezon długi, mogą być kontuzje... a i jeszcze pewnie wzmocnienia przed PO
  • Luque: W zeszłym PO były kontuzje i grał Ubowski, moim zdaniem się prezentował dobrze, no musi chłop grać...
  • Luque: Sam jestem ciekaw jak to będzie w sezonie ;P
  • Frasier: W sumie taki Wróbel gral dobrze z Hovorką i Philipsem, o ile się nie mylę
  • Frasier: Buko bym dal do Komorskiego i Sedivy
  • Frasier: Albo Galanta i Jeziorskiego
  • Frasier: Z obrońców Bagin na duży plus po sparingu
  • Luque: Bagin mi się też bardzo podobał, chłop gra bardzo inteligentnie, nie gra nic na pałę
  • Frasier: Taki Nikolas Besch
  • Luque: Sobecki musi grać np. przy Baginie albo Finie czy Szwedzie to się chłopak rozwinie
  • Frasier: Przy Baginie się na pewno rozwinie ;)
  • Frasier: W meczach o 3 miejsce myslalem, że zagra,a nosił kije tylko...
  • Luque: No tam powinien grać... życzę chłopakowi żeby pograł w tym sezonie coś lepiej i w przyszłym sezonie spróbował np. w kanadyjskiej juniorce ;) Ale tylko od niego zależy jak rozwinie swój talent
  • Luque: No nic do następnego, czuwaj ;p
  • hubal: jak tam Ludki moje , z armaty wypalone ?
  • hubal: za mostem bób na horyzoncie widziany był
  • Unikatowy99: Podobno w tym sezonie Bób ma zastąpić słonecznik na naszych trybunach
  • emeryt: bardzo ważny tydzień w Oświęcimiu
  • uniaosw: Tik tak
  • Prawdziwy Kibic Unii: Swój lód i domknięcie składu …
  • emeryt: płacic dziadom a Kota na boczny tor
  • emeryt: jedyny w miare młody dośc solidnie grający wychowanek
  • emeryt: akurat Adam Kot mógł spokojnie grac u boku doświadczonego defa ale skoro chodzi tylko o wynik...
  • Unikatowy99: Widać u nas nic się nie zmieniło dalej pod uwagę brany jeżeli chodzi o umiejętności jest papier żałosne
  • emeryt: wie ktos kto jest prezesem UKH?
  • uniaosw: Jego mama :)
  • uniaosw: Z tą karierą to bym nie przesadzał
  • Unikatowy99: Gdzie jest Karat????
  • DwaTrzy: @skh jeśli Michał "Kojot" Kolasiński zrobił ci krzywdę, że pozwoliłeś mu pisać takie "artykuły" to mrugnij dwa razy
  • emeryt: skh czy moglibysmy Ci jakoś pomóc?
  • botanick: Czy nijaki kojot dostał specjalne pozwolenie na politykę?
  • Luque: Czy tylko mnie brzydzi temat jakichś transów w sporcie? Bo widać na to przyzwolenie jest...
  • Arma: Jakie zaś przyzwolenie
  • Luque: Ostatnio transy, teraz baby z chłopami... może trochę źle ująłem..
  • Luque: Poza tym pytanie zagadka: na ile Luq dostałby bana od wpv za pisanie o Inflacjolandii? ;P
  • Luque: Hasio witamy ;D
  • Miletor: Mam nadzieje, że Adam Kot nie zakończy przygody z hokejem…. zagra kilka spotkań w KHL i dopiero wtedy ktoś w Oświęcimu się nim zainteresuje. Smutne ale prawdziwe
  • Luque: Chłop powinien dawno grać ale lepsze jakieś dziadki za dużą kasę niż swój perspektywiczny gracz...
  • emeryt: #KotNaLód
  • J_Ruutu: Emerycie, przecież Kot właśnie został na lodzie :D
  • omgKsu: Zawsze pan KOT moze sprobować swoich sił w innym teamie choćby z 1 ligi i zostać zauważonym przez działaczy z Osw i zagrac im na nosie i nieskorzystać z oferty , no ale lepiej miauczeć jaki to świat niesprawiedliwy .
  • lou: Proponuję Podhale
  • hubal: bób tanieje groszek drożeje ale ten czarny
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe