Zaczęło się! Pierwszy polski klub rozstał się z trenerem
Po dwóch sezonach pracy fińskiego szkoleniowca, KH Energa Toruń nie przedłuży kontraktu z Juhą Nurminenem. Decyzja zapadła po porażce drużyny w ćwierćfinale play-off, gdzie torunianie ulegli JKH GKS-owi Jastrzębie wynikiem 2-4.
Jak wynika z naszych informacji, działacze klubu z grodu Kopernika nie byli usatysfakcjonowani wynikiem osiągniętym przez zespół, co przesądziło o rozstaniu z dotychczasowym trenerem. Mimo wcześniejszych spekulacji o możliwym powrocie innego fińskiego trenera, ten scenariusz został już wykluczony.
Bilans Nurminena na ławce trenerskiej KH Energa Toruń to 92 mecze (42 wygrane i 50 porażek). Pod jego kierownictwem drużyna dwukrotnie zajęła 5. miejsce w THL w sezonie zasadniczym. To oraz wyniki play-offowe najwyraźniej nie spełniły oczekiwań kierownictwa klubu.
W rozmowie z Hokej.Net trener Nurminen potwierdził, że klub nie zamierza zaoferować mu nowego kontraktu. Zapytany o swoje dalsze plany oraz komentarz do tej decyzji, Nurminen wyznał: "Tak naprawdę jeszcze nic mi nie powiedzieli. Na ten moment nie mam żadnych planów".
- Mieliśmy świetne dwa lata. Dzięki ciężkiej pracy zawodnicy rozwinęli się jako zawodnicy i ludzie. Wygrywanie było wyraźnie ważniejsze w tym sezonie i odnieśliśmy większy sukces niż w pierwszym sezonie, chociaż pozycja ostatecznie pozostała taka sama w obu latach. W tym sezonie udało mi się zbudować drużynę i jestem zadowolony z tego, co udało mi się osiągnąć. Jestem naprawdę dumny z drużyny i nie zmieniłbym niczego poza kontuzjami. Mam nadzieję, że Toruń będzie nadal wspinał się na szczyt polskiej ligi w przyszłości - powiedział nam fiński szkoleniowiec.
Według nieoficjalnych informacji, toruński klub już intensywnie poszukuje następcy. Jednym z potencjalnych kandydatów jest Jussi Tupamäki, który prowadził zespół z Torunia w sezonie 2021/2022. Jednak sam fiński trener obecnie nie szuka nowego miejsca pracy, będąc zatrudnionym w zarządzie zespołu KeuPa HT i nie wykazując zainteresowania wyzwaniami poza granicami Finlandii.
Dla działaczy z Torunia priorytetem jest szybkie znalezienie nowego szkoleniowca. Nazwisko następcy Nurminena powinniśmy poznać w najbliższym czasie.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Gutex
Jeśli to prawda to bardzo idiotyczna decyzja 😒
marcinek73
Oczywiście trener winny. Pod koniec sezonu były choroby, kontuzje. Nie było kim grać. Studziński w ostatnim meczu zaskoczony, że będzie bronił. Drugi bramkarz powinien dostać więcej szans, a nie grzać ławę. A może problem leży gdzie indziej? A może kasa się nie zgadzała ?🤔
JARASSTO
Mam tylko nadzieję,że sternicy toruńskiego klubu wiedzą co robią.
Unior
Ja pie.rni.czę.
TorTor
Łysy spisał się nieźle, jego zwolnienie to błąd.
JARASSTO
W pogoni za sensacją,widać że autor mocno się zapędził.
Cyt:"prezes Wiktor Cajsel podkreśla, że fiński szkoleniowiec może pozostać na stanowisku. Pierwsze spotkanie i rozmowy na ten temat zaplanowano we wtorek.
- Na razie pewne jest, że trenerowi Nurminenowi skończył się kontrakt i nikt mnie nawet nie zapytał dotąd o nasze plany. Jesteśmy umówieni na spotkanie i będziemy rozmawiać o przyszłości - podkreśla prezes KH Energi.
Także chłopaczku,wstrzymaj ten rydwan!