Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Zapowiedź drugiej kolejki Hokejowej Ligi Mistrzów

Zapowiedź drugiej kolejki Hokejowej Ligi Mistrzów

Mecz ostatniej szansy dla mistrza Finlandii, szansa na 17 tysięcy widzów w Bernie, prestiżowy pojedynek czesko-słowacki i debiut mistrza Szwajcarii - to wydarzenia środowej drugiej kolejki Hokejowej Ligi Mistrzów.

Grupa A
Kärpät Oulu - Metallurg Magnitogorsk 19:30
Najciekawiej zapowiadający się mecz drugiej kolejki. Mistrzowie Finlandii po porażce w pierwszym meczu z Eisbären Berlin znaleźli się w trudnej sytuacji. Przy obecnym formacie rozgrywek w którym każda drużyna występuje w grupie tylko czterokrotnie kolejna porażka właściwie wyeliminuje ich z walki o awans do półfinału. Nastrojów fińskich fanów nie poprawia fakt, że Gronostaje są w słabej formie. Zespół Kärpät przegrał ostatnie dwa mecze, a w SM-Liidze znajduje się na ósmej pozycji, która nie daje nawet bezpośredniego awansu do play-offs. Sytuacji nie ułatwia także to, że w środę Kärpät przyjdzie się zmierzyć z bardzo trudnym rywalem. Ostatni zdobywcy Pucharu Europy po słabszym początku sezonu odzyskali dobry rytm, wygrali 4 mecze z rzędu i znaleźli się na czele Dywizji Tarasowa w najsilniejszej europejskiej lidze. W świetnej formie jest nadal Jan Marek, który prowadzi w klasyfikacji punktowej KHL. Środowe spotkanie będzie dla niego okazją do konfrontacji z najskuteczniejszym graczem Kärpät, Tonim Koivisto. O zespole z Oulu mówi się w Finlandii, że nie potrafi grać na wyjazdach, ale mecz z Metallurgiem odbędzie się w Oulun Energia Arenie. Czy to przy słabej dyspozycji fińskiej drużyny wystarczy do pokonania Metallurga? Jeśli nie, to jedna z drużyn typowana do zagrożenia klubom rosyjskim w walce o zwycięstwo w Hokejowej Lidze Mistrzów będzie bardzo blisko utraty szans na wyjście z grupy.

Grupa B
SC Berno - Blues Espoo 19:30
Zespół SC Berno do Hokejowej Ligi Mistrzów dostał się po wygraniu turnieju kwalifikacyjnego, ale już w pierwszym meczu ze słabo grającym w tym sezonie mistrzem Szwecji, HV Jönköping przegrywając 2:6 przekonał się jaka różnica dzieli wciąż szwajcarską Nationalligę A od najsilniejszych lig w Europie. Czy tym razem będzie podobnie? Do Berna przyjeżdża bowiem wicelider tabeli uważanej za jeszcze silniejszą od Elitserien fińskiej SM-Liigi, Blues Espoo. Zespół z Południa Finlandii przyjedzie do Szwajcarii podbudowany niedzielnym ligowym zwycięstwem nad KalPa Kuopio, odniesionym mimo że na 17 minut przed końcem Blues przegrywali jeszcze 1:3. Mimo wszystko jednak przed tym minimalnym triumfem Finowie przegrali dwa spotkania w swojej lidze, co może przynosić pewne wątpliwości, co do ich aktualnej formy. Zespół z Berna z kolei pewnie prowadzi w swojej lidze i to mając na koncie o 3 rozegrane mecze mniej niż wicelider, Zürich Lions. Dodatkowym atutem SC Berno może być fantastyczna publiczność w PostFinance Arenie. W ubiegłym sezonie halę tą odwiedzało średnio 16 030 widzów, co było absolutnym rekordem Europy. W obecnych rozgrywkach ligowych frekwencja na spotkaniach ligowych waha się w granicach 15-16 tysięcy, a szwajcarscy fani już w Jönköping znakomicie dopingując swoją drużynę pokazali, że niezależnie od wyników zawodnicy mogą na nich liczyć. Niestety, na mecze Ligi Mistrzów nie obowiązują całosezonowe karnety, co powoduje, że mogą wystąpić problemy z wyprzedaniem wszystkich biletów. Czy mimo wszystko fani poniosą swój zespół do zwycięstwa nad faworyzowanymi Finami?

Grupa C
HC Czeskie Budziejowice - Slovan Bratysława 19:30
Hokeiści z Czeskich Budziejowic w pierwszym meczu w Ufie przegrywając 1:7 odebrali od Saławata Jułajew bolesną lekcję. Do spotkania ze Slovanem Bratysława będą przystępować w niezbyt dobrych nastrojach, ale nie tylko z powodu tej porażki. Czesi są bowiem w obecnych rozgrywkach cieniem zespołu, który przed rokiem okazał się najlepszy w sezonie zasadniczym O2 Extraligi. Po trzech ostatnich porażkach gospodarze środowego meczu znaleźli się na 13., przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. Ewentualne porażka w prestiżowym spotkaniu ze Slovanem może tylko pogłębić kryzys. Drużyna ze stolicy Słowacji gra w obecnych rozgrywkach w kratkę i po 17 meczach zajmuje w Slovnaft Extralidze piątą pozycję. W ostatniej niedzielnej kolejce Slovan uległ u siebie w rewanżu za finał ostatniego sezonu HC Koszyce 1:4 i wciąż spisuje się gorzej niż przystało na drużynę wyraźnie górującą nad pozostałymi pod względem budżetu i kadry. Przez wielu ekspertów zarówno Czesi, jak i Słowacy są w grupie C skazywani na pożarcie, zwłaszcza wobec świetnej dyspozycji "Saławata". Dla drużyny z Czeskich Budziejowic porażka ze Slovanem będzie właściwie oznaczała koniec marzeń o dalszej rywalizacji, ale zwycięstwo może podbudować zespół. Slovan liczy na dobre rozpoczęcie rozgrywek, które pozwoli mu nawiązać z Rosjanami walkę o półfinał. Czeski i słowacki zespół łączy wiele. Drużynę z Czeskich Budziejowic prowadzi były trener Slovana, Ernest Bokroš, a w jej składzie występują wychowankowie mistrza Słowacji, Michal Hudec, Ján Mucha i René Vydarený. Z kolei w Slovanie gra Radoslav Kropáč, który barwy swojego środowego rywala reprezentował jeszcze, gdy ten występował w 1. Lidze czeskiej.

Grupa D
Linköpings HC - Zürich Lions 19:30
Zespół Linköpings HC jest w nieco podobnej sytuacji do Kärpät Oulu. Po porażce z pierwszej kolejki ze Slavią Praga jeden z faworytów rozgrywek musi wygrać drugi mecz, by wciąż liczyć się w walce o awans do półfinału. Pytanie brzmi jednak - w jakiej formie są wicemistrzowie Szwecji. W sobotnim meczu ligowym ulegli dość wyraźnie przeciętnemu jak na szwedzkie warunki zespołowi Djurgårdens Sztokholm, a dodatkowo kontuzji doznali: najskuteczniejszy gracz "Cluben", Jaroslav Hlinka oraz obrońca drugiej formacji, Andreas Pihl. Szwed w środę na pewno nie zagra, w przypadku Czecha szanse na występ są nikłe. O ile LHC na wyjazdach nie radzą sobie najlepiej, to w hali Cloetta Center, w której rozegrają środowe spotkanie z Zürich Lions, LHC są dużo lepsi. Mistrzowie Szwajcarii są jednak przyzwyczajeni do wyjazdów, bowiem poza własną halą rozegrali trzy ostatnie mecze ligowe. Dwa z nich udało im się wygrać. Obecnie drużyna z Zurychu zajmuje drugą pozycję w lidze szwajcarskiej, podobnie jak jej rywale w szwedzkiej. Hokeiści Linköpings HC, tak jak w okolicach pierwszej kolejki HLM muszą zagrać trzy mecze w ciągu czterech dni i ponownie już dzień po spotkaniu w Lidze Mistrzów rozegrają spotkanie ligowe, ale po pierwsze tym razem nie muszą podróżować z Czech, a po drugie przed meczem ze Szwajcarami mieli trzy, a nie jak poprzednio jeden dzień bez meczu. Pierwsza konfrontacja szwedzko - szwajcarska w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów (HV Jönköping - SC Berno) zakończyła się pewnym zwycięstwem Szwedów. Również tym razem ewentualny sukces szwajcarskiej drużyny będzie niespodzianką.
Jarosław Grabowski
Hokej.Net

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe