Zwycięstwo "Szarotek". W tle odejście trenera
Pomimo zamieszania w sztabie szkoleniowym i odejściu trenera głównego Dave Allisona tuż przed rozpoczęciem meczu hokeiści Podhala Nowy Targ stanęli na wyżynach. Nowotarżanie w ostatnim meczu przed sezonem ograli GKS Katowice 3:1.
Trener Dave Allison pożegnał się z zespołem dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania, tłumacząc swoją decyzję brakiem profesjonalizmu w klubie i specyficznym podejściem zarządu do szkoleniowca z Kanady.
Zamieszanie przed meczem nie wpłynęło zbytnio na grę nowotarżan, którzy zmobilizowali się i pokazali niezły hokej na tle silnego przeciwnika. W pierwszej tercji nie padła żadna bramka, co było głównie zasługą Pawła Bizuba, który bronił jak w transie.
W drugiej odsłonie padła jedna bramka, gdy dokładnie podanie Filipa Wielkiewicza wykorzystał Andriej Denyskin. W ostatniej odsłonie padły jeszcze trzy bramki. Najpierw prowadzenie podwyższył obrońca Robert Mrugała, który zdecydował się na ofensywny wypad. Katowiczanie zmniejszyli dystans do rywala tuż przed końcem spotkania, gdy okres gry w przewadze gola zamienił Dante Salituro. W boksie stał już wtedy John Murray, gdyż trener Jacek Płachta zdecydował się na manewr ze ściągnięciem golkipera. Wygraną "Szarotek" strzałem do pustej bramki przypieczętował Alexander Szczechura.
– Od początku do końca graliśmy jak zespół. Wszyscy wiedzieli, ile ten mecz znaczy dla fanów i wspaniale było wygrać z jedną z najlepszych drużyn w lidze. Staramy skupić się na grze obronnej, i wykorzystać nasze szanse w ofensywnej tercji. I oczywiście walczyć do końca – podsumował mecz Christian Mroczkowski, napastnik Podhala.
KH Podhale Nowy Targ – GKS Katowice 3:1 (0:0, 1:0, 2:1)
1:0 Denyskin – Wielkiewicz (38. min),
2:0 Mrugała (45. min),
2:1 Salituro (60. min, 5/4),
3:1 Szczechura (60. min, do pustej bramki),
Podhale: Bizub (Klimowski) – Wajda, Pangiełow-Jułdaszew; Neupauer, Zeman, Morong - Kolusz, Mrugała; Mroczkowski, Boivin, Szczechura - Wilson, Tomasik; Wielkiewicz, Wronka, Denyskin oraz Jarczyk, Słowakiewicz, Kamiński.
Trener: Dariusz Gruszka
GKS Katowice: Murray (Kieler) - Runesson, Kostek; Kowalczuk, Pasiut, Fraszko - Varttinen, Koponen; Smal, Salituro, Dawid - Verveda, Englund; Hofman Ja., Anderson, Rydström oraz Bepierszcz, Michalski i Waxin Engback,
Trener: Jacek Płachta
Czytaj także:
- Już jest! Hokejowy Niezbędnik Kibica 2026/2027 trafił do sprzedaży. Wysyłka ruszyła!
- Są w życiu ważniejsze sprawy. Doświadczony obrońca odchodzi z Sanoka. Co dalej z jego karierą?
- Ostro potraktował rywala i dostał karę meczu. Jest decyzja w sprawie gracza Zagłębia
- Kolejna porażka GieKSy i mocne słowa kluczowego zawodnika. "To nie może tak wyglądać"
- Komisarz THL podjęła decyzję. Chodzi o zawodników Cracovii

Komentarze
Lista komentarzy
szop
wow prawie 22 h zajal ten news :)
mario.kornik1971
Szarotki bedo mocne
innuendo
Last dance.
J_Ruutu
"Hokeiści stanęli na wyżynach..." :D
podhalent
Czy to mecz pożegnania?? Dobrze były już trener powiedział o tych doradcach, za dużo się tam kręci Bargiełów, Słowakiewiczów itp lub innych byłych starych graczy co myślą że wszystko wiedzą albo rzucili kase i mają decydować. Już było mówione że trzeba oczyścić wszystko i jest jak jest. Po drugie wstyd jeśli większość tych słów to prawda o warynkach dla zawodników, w jakich czasach my żyjemy, to nie z 40 lat wstecz gdzie za granicą ktoś sił próbował i żył w różnych warunkach byleby dojść do celu.....
PanFan1
Brawo drużyna, nie ważne co będzie dalej, ja już jestem z was dumny. Informacja o tym meczu umieszczona w NH prawie dobę (❗) po fakcie coś mi podpowiada, widzę że niektórych "zatroskanych" w doopę zapiekło :)