
Kiedy Patrick Kane umieścił krążek w siatce dając Hawks dwubramkową przewagę na pięć minut przed końcem szóstego finałowego starcia Kimmo Timonen zaczął płakać. Już za chwilę jego marzenia miały się spełnić.

Dwa dni po zdobyciu Pucharu Stanleya hokeiści Chicago Blackhawks zaprezentowali trofeum swoim kibicom przejeżdżając ulicami "Wietrznego Miasta". Ceremonia zakończyła się na stadionie Soldier Field, gdzie na swoich ulubieńców czekało 60 tysięcy fanów.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama pogratulował drużynie Chicago Blackhawks zdobycia Pucharu Stanleya. "Czarne Jastrzębie" wzniosły to trofeum po raz trzeci w ciągu ostatnich sześciu lat.

Tyler Johnson i Patrick Kane zdobyli po 23 punkty w fazie play-off. Najlepszy wynik wśród obrońców uzyskał Duncan Keith, który zgromadził tylko o dwa oczka mniej, a przy tym zgarnął nagrodę Conn Smythe dla najbardziej wartościowego zawodnika decydującej fazy sezonu.

Były mistrz świata do lat 20 Patrik Németh będzie nadal reprezentował barwy Dallas Stars. Nową umowę z klubem z Teksasu podpisał również inny złoty medalista MŚ juniorów sprzed kilku lat Jack Campbell.

Hokeiści Chicago Blackhawks pokonali w szóstym finałowym starciu Tampa Bay Lightning 2:0 i po raz trzeci w ostatnich sześciu sezonach wznieśli Puchar Stanleya nad głowy. Nagrodę Conn Smythe dla najlepszego zawodnika play-offów zgarnął Duncan Keith.

Niemiecki bramkarz Philipp Grubauer podpisał nową, dwuletnią umowę z klubem Washington Capitals.

Cały czas pod znakiem zapytania stoi występ Nikity Kuczerowa w szóstym meczu finału Pucharu Stanleya. Decyzja o tym, czy drugi najskuteczniejszy gracz play-offów pojawi się tej nocy na lodzie w Chicago zapadnie tuż przed meczem.

Trzy tygodnie temu Antoine Vermette nie zmieścił się w składzie Chicago Blackhawks na mecz numer 3 finału konferencji zachodniej NHL z Anaheim Ducks. Od tego czasu trzy razy dał swojej drużynie zwycięstwa. Po raz ostatni wczoraj w Tampie, dzięki czemu zespół z Chicago już tylko jeden krok dzieli od zdobycia Pucharu Stanleya.

Nathan Beaulieu, którego władze Montréal Canadiens wybrały przed czterema laty z wysokim numerem draftu NHL nadal będzie reprezentował barwy tego klubu.

Drużyny Tampa Bay Lightning i Chicago Blackhawks w czterech dotychczasowych meczach finału Pucharu Stanleya nie dały zbyt wielu przesłanek do stwierdzenia, która z nich jest lepsza. Teraz zostały im już tylko maksymalnie 3 spotkania, w których sprawę muszą między sobą rozstrzygnąć, bo remisu nie będzie.

To nie był najpiękniejszy mecz tego Finału, ale ekipie z "Wietrznego Miasta" nie zależało na stylu, a wygranej. Chicago Blackhawks pokonali Tampa Bay Lightning w czwartym starciu 2:1 i na Florydę wracają przy remisie 2-2 w serii.

Bruce Boudreau będzie nadal pracował jako trener Anaheim Ducks. Klub z Kalifornii zwolnił jednak jednego z jego asystentów.

Klub Detroit Red Wings już oficjalnie ma nowego trenera. Zgodnie z informacjami, które podawaliśmy w ubiegłym tygodniu szkoleniowcem "Czerwonych Skrzydeł" został Jeff Blashill.

Jeszcze wczoraj rano występ Bena Bishopa w trzecim meczu finałów Pucharu Stanleya stał pod znakiem zapytania. "Big Ben" ostatecznie wyjechał na lód, wybronił 36 strzałów i poprowadził swój zespół do drugiej wygranej w serii. Tampa Bay Lightning pokonali minionej nocy Chicago Blackhawks 3:2.

Tego dnia grupka dzieci grających w hokeja na ulicy na przedmieściach Montrealu długo nie zapomni. W trakcie gry dołączył do nich przechodzący obok przypadkowo jeden z najlepszych obrońców świata P.K. Subban.

Coroczna gala rozdań nagród indywidualnych za sezon zasadniczy NHL odbędzie się 24 czerwca w Las Vegas. Właśnie wtedy dowiemy się, kto zgarnie trofea, a kto będzie musiał obejść się ze smakiem. O co całe to zamieszanie wyjaśniam poniżej.

To był zupełnie inny mecz, niż ten ze środy. Tampa Bay Lightning pokazali Chicago Blackhawks, że wygrać z nimi w tych play-offach NHL dwa razy z rzędu jest niezwykle trudno i odrobili straty w finale przed wylotem na dwa spotkania do Chicago. A w trzeciej tercji kibice obejrzeli sytuację, jakiej NHL nie widziała od 87 lat.

"Pozwoliliśmy sobie odebrać kontrolę nad naszym sportem" - pisze o hokeju dwóch znanych kanadyjskich ekonomistów. I proponuje stworzenie osobnej kanadyjskiej ligi kosztem NHL. Tyle tylko, że nawet autorzy tej propozycji w możliwość jej realizacji nie wierzą.

Za nami dopiero jeden mecz finału Pucharu Stanleya 2015, ale dość powszechna opinia jest taka, że gracze Tampa Bay Lightning przed spotkaniem numer 2 stoją pod ścianą. Nawet jeśli sami nie chcą się do tego przyznać.