
Paul Szczechura, były gracz Tampa Bay Lightning oraz Buffalo Sabres zdobył dla Traktora Czelabińsk gola w dogrywce meczu z Awangardem, podczas gdy jego brat Alexander trafił dla tyskiego GKS-u na 1:1 w wygranym meczu z Unią Oświęcim. Kanadyjscy bracia mieli zatem bardzo udany wtorek.

Przy okazji niedawnych meczów Serii Światowej KHL, które odbyły się w Zurychu odżył temat włączenia się klubów najbardziej prestiżowej ligi europejskiej do rywalizacji najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Najwcześniej nastąpi to od edycji 2020/21.

Już szesnaście kolejnych zwycięstw mają na koncie hokeiści CSKA, którzy przewodzą ligowej stawce, po tym jak zdetronizowali kulejący ostatnio Awtomobilist. Dinamo jest niepokonane od pięciu spotkań, a Spartak to obecnie piąta siła Konferencji Zachodniej. Wszystkie stołeczne kluby dopisały wczoraj po dwa punkty do swojego dorobku.

Stéphane Da Costa z Awtomobilistu zakończył mecz w Astanie z czterema „oczkami” na koncie, z czego dwa dotyczyły zdobytych przez niego bramek. Patrick Wiercioch natomiast strzelił dla Dynamy Mińsk w wygranym przez nich po rzutach karnych wyjazdowym spotkaniu z Witiaziem Podolsk.

Dokładnie 1034 dni minęły od ostatniego trafienia Romana Manuchowa. Ten 24-letni obrońca Ak Barsu Kazań wczoraj zaliczył stuprocentową skuteczność w meczu z Łokomotiwem. Strzelił raz i przełamał impas trwający od sezonu 2015/16. Jego gol przyczynił się do kolenej wygranej „Śnieżnych Panter”.

Komisja KHL uzupełniła wczoraj składy drużyn na styczniowy Mecz Gwiazd, który odbędzie się w ramach imprezy pod nazwą Tydzień Gwiazd KHL w Kazaniu i Niżniekamsku. W ostatnim etapie powołanie do zespołu Dywizji Charłamowa orzymał Stéphane Da Costa, w którego żyłach płynie polska krew.

Jeszcze nigdy w dziejach KHL trzech goli w jednym meczu nie udało się zdobyć zawodnikowi chińskiego pochodzenia. Ta prawda obowiązywała do wczoraj, a w niepamięć odesłał ją Brandon Yip z Kunlun Red Star, który popisał się hat trickiem w spotkaniu z Sibirem Nowosybirsk.

Dobre występy Stéphane’a Da Costy w KHL sprawiły, że Francuzi myślą o utworzeniu drużyny, która miałaby dołączyć do tych rozgrywek. Emocji i zaskakujących sytuacji w tej rywalizacji nie brakuje, o czym przekonał Olli Palola. Na 15 sekund przed końcem meczu Kunlun Red Star przegrywał 3:5 z Sibirem, ale Fin w ciągu 12 sekund doprowadził do remisu i dogrywki.

Jakub Kovář pojawił się w bramce niedawnych jeszcze liderów KHL z Jekaterynburga po raz pierwszy od przerwy reprezentacyjnej, która miała miejsce trzy tygodnie temu. Czech jest w fenomenalnej formie w tym sezonie, co potwierdził od razu kolejnym „czystym kontem”.

Stéphane Da Costa, którego matka jest Polką, zajął 2. miejsce w cotygodniowym rankingu najładniejszych akcji bramkowych. Francuz wykończył idealne podanie Nigela Dawesa. Kolejny laur spłynął na młodego bramkarza Łokomotiwu Ilję Konowałowa, który znów został wyróżniony wśród najlepszych graczy tygodnia.

KHL po raz kolejny w tym sezonie przekroczyła swoje granice i w ramach Serii Światowej zawitała do Zurychu. W atmosferze wielkiego sportowego święta SKA St.Petersburg pokonał Dinamo Ryga 3:1, a prezydent ligi zapowiedział pojawienie się nowych drużyn w rywalizacji.

Póki co, żaden z trójki mających polskie korzenie graczy KHL nie został wybrany do Meczu Gwiazd 2019. Jak na razie przeprowadzone zostały dwa etapy głosowań. Pozostała jeszcze jedna szansa w postaci decyzji Departamentu Rozgrywek KHL. Jej ogłoszenie wyznaczono na ostatni dzień bieżącego miesiąca.

Szóstej porażki w bieżącej kampanii doznał wczoraj zespół z Jekaterynburga, co przy jednoczesnej wygranej CSKA w „wojskowych derbach” z SKA St.Petersburg, przesądziło o zmianie lidera w KHL. Od 25 listopada są nim moskiewscy „Czerwonoarmiejcy”.

Patrick Wiercioch to zdecydowanie najlepiej podający zawodnik białoruskiej Dynamy Mińsk. Na jego koncie znajduje się już 12 asyst. Ostatnią z nich zdobył we wczorajszym meczu z Admirałem Władywostok. Zespół Andrieja Sidorenki, byłego szkoleniowca reprezentacji Polski i Unii Oświęcim, przegrał wysoko 1:5.

Bilans zespołu z Jekaterynburga w ostatnich pięciu spotkaniach to 4 porażki i jedno zwycięstwo. Stéphane Da Costa zdobył gola w meczu z Torpedo, ale bramka zawodnika, w którego żyłach płynie polska krew okazała się jedynie trafieniem honorowym. Francuz jest wiceliderem klubowej klasyfikacji punktowej (13G + 14A).

Hokeiści CSKA Moskwa już jedenaście razy z rzędu zjeżdżali z lodu niepokonani. Prezentują fenomenalną formę jako drużyna, dokładnie tak samo jak ich bramkarz Ilja Sorokin, który nie daje się pokonać już od czterech spotkań i jest posiadaczem najdłuższej serii bez straty gola spośród wszystkich golkiperów KHL w tym sezonie.

Komisja KHL ogłosiła tradycyjne wyróżnienia tygodniowe. Wsród nagrodzonych są sami Rosjanie, a uwagę przykuwa 20-latek z Nowosybirska Nikita Michajłow, który już po raz piąty okazał się najlepszym debiutantem.

Kanadyjski defensor, którego rodzice wyjechali z Polski za Ocean – Patrick Wiercioch zapisał na swoim koncie jedenastą asystę, co czyni go klubowym liderem w tym elemencie. Dynama Mińsk Andrieja Sidorenki, byłego szkoleniowca reprezentacji Polski i oświęcimskiej Unii, znów wygrała po dwóch porażkach u siebie.

Awtomobilist ze Stéphanem Da Costą w składzie pokonał Dynamę Mińsk, w której wystąpił Patrick Wiercioch. W obu hokeistach płynie polska krew. Francuz zapisał na swoim koncie asystę, a jego zespół niezmiennie przewodzi ligowej stawce i wrócił na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z rzędu.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu spotkania Pucharu Kontynentalnego pomiędzy Tauronem KH GKS Katowice a KHL Medveščak Zagreb 2:3.