
Nie mieli większych problemów hokeiści KH Energi Toruń z pokonaniem GKH Stoczniowca Gdańsk. Torunianie zaaplikowali rywalom sześć bramek, a zarówno Anton Svensson, jak i Mateusz Studziński zachowali czyste konto.

To nie był zwykły fragment meczu w KHL. Drużyna Dinama Ryga grając w przewadze straciła 2 gole w 6 sekund, w tym drugiego w zupełnie kuriozalny sposób.

To ostatnia seria spotkań przed przerwą przeznaczoną na zgrupowanie reprezentacji. W 15. kolejce Polskiej Hokej Ligi emocji z pewnością nie zabraknie, bo kilka spotkań zapowiada się niezwykle ciekawie.

Do grodu Kopernika zawitał 24-letni napastnik, który w najbliższych dniach będzie próbował przekonać do siebie sztab trenerski.

– Nie powiem, że był to piękny hokej. Sporo było walki, ale cieszę się, że wygraliśmy za trzy punkty – tymi słowami wygrane 2:1 spotkanie z KH Energą Toruń skomentował Michal Fikrt, trener Re-Plast Unii Oświęcim.

Jastrzębianie efektownie rozprawili się wczoraj z Comarch Cracovią, a spory udział w zwycięstwie miał Kamil Wałęga. Młody napastnik zdobywców Superpucharu Polski zainkasował aż trzy punkty, przyznane za zdobytą bramkę oraz dwie asysty.

Hokeiści KH Energi Toruń przegrali na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim 1:2, choć w przekroju całego meczu stworzyli sobie więcej dogodnych okazji. – Walczyliśmy do ostatniej minuty, ale niestety nie udało się. Zabrakło nam trochę szczęścia i skuteczności – wyjaśnił Juryj Czuch, trener „Stalowych Pierników”.

Wielu kibiców pytało nas, czy posiadamy informacje na temat oglądalności meczu Superpucharu Polski. Udało nam się zdobyć wiarygodne dane.

Tauron Podhale Nowy Targ bez większych problemów pokonał na własnym lodzie Stoczniowca Gdańsk 5:1. – Wygraliśmy jak najbardziej zasłużenie. Mamy trzy punkty i to najważniejsze – ocenił Andriej Gusow, trener „Szarotek”.

Wczorajsze spotkanie pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a Comarch Cracovią zakończyło się dosadną porażką ekipy ze stolicy Małopolski. Co po spotkaniu do powiedzenia miał trener „Pasów”, Rudolf Roháček?

Efektownym i pewnym zwycięstwem jastrzębianie rozstrzygnęli zaległe spotkanie 8. kolejki z Comarch Cracovią. Hokeiści znad czeskiej granicy wygrali 6:1, a drużyna z Krakowa nie miała zbyt wiele do powiedzenia w tym meczu.

W zaległym spotkaniu 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie KH Energę Toruń 2:1 i umocniła się na drugim miejscu w tabeli. To był prawdziwy mecz walki: pełny twardej gry i okazji strzeleckich.

Hokeiści Tauron Podhala Nowy Targ we wtorek odrabiali zaległości z 8. kolejki spotkań Polskiej Hokej Ligi. We własnej hali nowotarżanie gościli najsłabszą w lidze drużynę Stoczniowca Gdańsk i nie mieli większych problemów z jej pokonaniem. Pochwalić nowotarżan w tym meczu też jednak zbytnio nie ma za co.

GKH Stoczniowiec Gdańsk w spotkaniu z Comarch Cracovią miał problemy ze złożeniem trzech pełnych formacji. Wszystko to przez kontuzje i przypadki koronawirusa w drużynie.

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec ponieśli szóstą porażkę z rzędu, przegrywając na własnym lodzie z KH Energą Toruń 3:5.

Ekipa JKH GKS-u Jastrzębie miała niewiele czasu na pozbieranie myśli po dwucyfrówce zainkasowanej od Unii Oświęcim, bowiem już dwa dni później czekało ją wyjazdowe starcie z STS-em Sanok. Jastrzębianie udanie się zrehabilitowali, wygrywając pewnie 6:1.

Comarch Cracovia odniosła pewne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe ekipę Stoczniowca Gdańsk 8:0. – Ten mecz był nam bardzo potrzebny. Cieszy wysoka wygrana, ale też i styl w jakim została ona osiągnięta – ocenił Rudolf Roháček, szkoleniowiec „Pasów”.

Hokeiści Comarch Cracovii gładko i łatwo dziś uporali się ze swoimi rywalami ze Stoczniowca Gdańsk aż 8:0. Hat-trickiem błysnął Damian Kapica.

Hokeiści Ciarko STS Sanok w niedzielny wieczór przegrali z JKH GKS Jastrzębie 1:6. Sanoczanie otrzymali solidną lekcję hokeja od szybszych zawodników z Jastrzębia, którzy przez cały mecz w pełni kontrolowali jego przebieg.

Hokeiści z grodu Kopernika od początku narzucali swoje warunki swym rywalom z Sosnowca, wypracowując sobie trzybramkowe prowadzenie. Chwila niefrasobliwości w trzeciej tercji wystarczyła, by roztrwonić całą zaliczkę. Ostatecznie jednak „Stalowe Pierniki” przechyliły szalę zwycięstwa na swą korzyść, a trzy punkty pojechały do Torunia.