
Kevin Lankinen zatrzymał wszystkie strzały Rosjan, a Marko Anttila jako jedyny pokonał Andrieja Wasilewskiego, co wystarczyło do tego, żeby główni faworyci do złota znaleźli się poza finałem. Finowie wygrali 1:0 i jutro zagrają o tytuł najlepszych na świecie.

Najlepszym strzelcem Czechów jest Michael Frolik, który zdobył już siedem goli. Do tego dołożył tyle samo asyst, co czyni go drugim najskuteczniejszym zawodnikiem kadry Miloša Říhy. Prawoskrzydłowy Calgary Flames docenia wynik osiągnięty przez reprezentację, ale nie popada póki co w hurraoptymizm, zalecając po prostu skupienie przed meczem z Kanadą.

Przegrany przez Niemców ćwierćfinał z Czechami zakończył ich udział w mistrzostwach świata. Podopieczni Toniego Söderholma zostawili po sobie jednak dobre wrażenie, wygrywając pięć z ośmiu meczów. 41-letni Fin dokonał krótkiej oceny występów prowadzonej przez siebie reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów.

Takie historie lubimy najbardziej. Choć przed czempionatem nikt na nich nie stawiał i spodziewano się raczej klęski niż sensacji, Finlandia jest już w półfinale i reprezentacja Rosji musi mieć się na baczności w sobotnim meczu w Bratysławie.

Reprezentacja Rosji odniosła w tegorocznych mistrzostwach świata osiem kolejnych zwycięstw. Kadra pełna jest gwiazd światowego formatu, a jej grą kieruje 36-letni dwukrotny złoty medalista czempionatu i mistrz olimpijski Ilja Kowalczuk.

Reprezentacje Czech i Finlandii uzupełniły skład półfinalistów rozgrywanych na Słowacji Mistrzostw Świata. Nie będzie trzeciego z rzędu mistrzowskiego tytułu dla Szwecji, która przegrała z występującymi w dość eksperymentalnym składzie sąsiadami ze wschodu.

Szwajcaria prowadziła z Kanadą 2:1, a do końca meczu pozostawała sekunda. Wtedy wyrównał Damon Severson po asyście Marka Stone’a, który rozstrzygnął sprawę awansu w dogrywce. Rosjanie pokonali 4:3 USA, zaliczając ósme kolejne zwycięstwo na słowackim turnieju.

Bez swojego najskuteczniejszego zawodnika będzie musiała zagrać w ćwierćfinale Mistrzostw Świata reprezentacja Kanady. Komisja dyscyplinarna zawiesiła gwiazdę drużyny spod znaku "Klonowego Liścia" za atak na głowę rywala.

We wtorek zakończyła się faza grupowa mistrzostw świata. W czwartek na Słowacji odbędą się mecze jednej czwartej turnieju. Mecze zapowiadają się interesująco, ale każda para ma zdecydowanego faworyta.

49 lat czekał klub St. Louis Blues na awans do finału Pucharu Stanleya. Tej nocy po zwycięstwie w szóstym meczu finału konferencji zachodniej NHL wreszcie się doczekał i tak, jak w 1970 roku zagra z Boston Bruins. Tylko na wynik w St. Louis liczą lepszy.

Po dwóch tercjach meczu Niemcy – Finlandia był remis 2:2. Leon Draisaitl strzelił dwie bramki w ostatniej partii i przesądził o wygranej naszych zachodnich sąsiadów 4:2. Na niecałej półtorej minuty przed końcem meczu Jana Rutta zapewnił zwycięstwo 5:4 Czechom w starciu ze Szwajcarią.

Kolejni zawodnicy opuścili szeregi Tauronu KH GKS-u Katowice. Propozycji nowych umów nie otrzymali obcokrajowcy na czele z Jessem Rohtlą.

Z taką propozycją wyszła trójka radnych: Marek Fryźlewicz, Lesław Mikołajski oraz Andrzej Swałtek.

Dalej nieznane są losy Slovana Bratysława w lidze KHL. Słowacy nie są w stanie przedstawić odpowiednich gwarancji finansowych, co spowodowało, że władze ligi przygotowały dwie wersje terminarza rozgrywek. Jedną z udziałem tego klubu, a drugą już bez drużyny Slovana.

Zespół St. Louis Blues w 2019 rok wchodził na ostatnim miejscu w tabeli całej NHL. Niespełna pięć miesięcy później już tylko jedno zwycięstwo dzieli go od finału Pucharu Stanleya.

Jedyną niepokonaną drużyną mistrzostw świata na Słowacji pozostają Rosjanie, którzy pokonali 3:0 Szwajcarów. Finowie tym samym wynikiem wygrali z Francją, która już jutro powalczy o utrzymanie w elicie.

Znów jest remis w finale konferencji zachodniej NHL. San Jose Sharks i St. Louis Blues o awans do finału Pucharu Stanleya zagrają już tylko do dwóch zwycięstw.

To, że Czesi bez problemów pokonają Włochów, to było pewne, ale że wpadnie bramka dokładnie z linii środkowej? Tak się stało po strzale Radko Gudasa, a jego drużyna zwyciężyła 8:0. Finowie na spokojnie „klepnęli” Brytyjczyków 5:0.

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami Risto Dufva przejął drużynę Tauronu KH GKS-u Katowice. 56-letni fiński trener podpisał roczny kontrakt.

Żadnych złudzeń nie zostawił w czwartym meczu finału konferencji wschodniej NHL drużynie Carolina Hurricanes zespół Boston Bruins. "Niedźwiedzie" wygrały pewnie i po sześciu latach wracają do finału Pucharu Stanleya.