
W rozdzielaniu bijących się między ławkami hokeistów musieli sędziom pomagać ochroniarze. Teraz krewkich zawodników mogą czekać dodatkowe kary.

Jego jedna nerka nie funkcjonuje już prawie w ogóle, a on sam codziennie musi sobie robić dializy. Mimo to, pozostaje trenerem w jednej z najsilniejszych lig świata, choć jego głowę w równym stopniu jak przygotowania do nowego sezonu zaprząta oczekiwanie na przeszczep.

Oto jeden z najkrótszych występów w meczu hokejowym, jaki można sobie wyobrazić. Sędziowie odesłali zawodnika do szatni z karą meczu rekordowo szybko, a teraz będzie on musiał odpocząć od gry w hokeja.

Arno Del Curto to wielka postać szwajcarskiego hokeja. 62-latek w bieżącej edycji ligowej rozpoczął dwudziesty trzeci sezon pracy na stanowisku szkoleniowca HC Davos. We wtorek ogłosił swoje odejście, co wywołało niemały szok w szwajcarskim środowisku hokejowym.

Daniel Sondell jako filar obrony oraz Jack Connolly, spacjalista od akcji wygrywających to podpory Luleå HF, wciąż niespodziewanego lidera SHL, które znalazły swoje miejsce w składzie Drużyny Tygodnia obok tak renomowanych graczy, jak chociażby Janne Pesonen, czy Oscar Alsenfelt.

W ubiegłym tygodniu szwedzka SHL wznowiła rozgrywki po przerwie na mecze reprezentacji. Na czele tabeli wciąż znajduje się Luleå HF, mająca tylko punkt więcej niż Malmö Redhawks, które uległo Skellefteå AIK aż 0:9. Dwóch napastników rywala GKS-u Tychy w fazie grupowej HLM znalazło się w Drużynie Tygodnia.

W środę w Solothurn odbyło się Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Swiss National League i Swiss League, na którym głosowano w sprawie zwiększenia liczby obcokrajowców, a także debatowano nad podziałem pieniędzy z praw telewizyjnych. Oprócz tego wprowadzono kilka zmian w przepisach.

Planowane reformy SHL spotkały się z natychmiastową reakcją kibiców, którzy nie chcą odejścia od systemu spadków i awansów. Na czele tabeli wciąż znajduje się Linköping HC. Liderzy odnieśli dwa zwycięstwa po dogrywkach. Adam Brodecki zdobył gola wygrywającego z Skellefteå AIK i asystę w pojedynku z Frölundą.

Aż pięć z sześciu spotkań ostatniej kolejki ligowej w NLA kończyło się wynikami 3:2 lub 4:1. W tym pierwszym stosunku wygrali na przykład hokeiści z Berna z „Lwami” z Zurychu w szlagierze piątkowej serii gier.

W ciągu ostatnich 7 dni „Lwy” z Zurychy dwukrotnie stawały do walki o ligowe punkty. Przystępując do tych pojedynków podopieczni Serge’a Aubina mieli na koncie trzy zwycięstwa. Obecnie ich licznik wskazuje już 5 wygranych.

Tylko cztery bramki padły w dwóch spotkaniach półfinalistów poprzedniej edycji SHL, Växjö Lakers i Malmö Redhawks. Każda z drużyn zaliczyła po dwa trafienia. Liderzy z Linköping ograli beniaminka Timrå IK i przewodzą ligowej stawce z przewagą 3 punktów na „Czerwonymi Jastrzębiami”.

Ostatnia kolejka ligowa nie była łaskawa dla drużyn prowadzących w tabeli. Pierwsza trójka doznała solidarnych porażek, a skorzystały na tym „Czerwone Jastrzębie” z Malmö, które wskoczyły na fotel wicelidera po łatwej wyjazdowej wygranej 5:1 z Örebro HK.

Daniel Winnik występujący od sezonu 2007/08 na taflach NHL podjął decyzję o kontynuowaniu gry w hokeja na europejskich lodowiskach. 33-latek związał się kontraktem z zespołem Servette Genewa. W tabeli NLA na czele bez zmian Biel-Bienne i Berno, a za nimi z awansem o 6. lokat ekipa EV Zug.

Aż siedem zespołów na 12 rywalizujących w NLA ma obecnie w swoim dorobku 9 punktów. Taka sytuacja ma miejsce po rozegraniu sześciu kolejek. Ostatni zespół od 4. pozycji dzieli zaledwie 6 „oczek”, a z 10. lokata i fotel wicelidera to zaledwie 2 punkty różnicy.

Zdobywcy Pucharu Le Mata z poprzedniego sezonu musieli uznać wyższość swoich finałowych rywali. Hokeiści Skellefteå AIK strzelili dwa gole, co okazało się wystarczającą zaliczką, by świętować triumf nad „Jeziorowcami”, którzy póki co grają bardzo przeciętnie i zawodzą swoich fanów.

Drużyna EHC Biel-Bienne doznała w piątek niespodziewanej porażki na swoim lodowisku z HC Fryburg Gottéron. Goście zdobyli tym samym pierwsze punkty w tym sezonie, a nazajutrz dołożyli kolejne trzy „oczka”. Dla hokeistów z Biel-Bienne przegrana z Fryburgiem była pierwszą w bieżących rozgrywkach.

Linköping HC przegrał w swoim czwartym spotkaniu po dogrywce z Örebro HK i była to pierwsza porażka „Lwów”, co oznacza, że w SHL nie ma już drużyn niepokonanych. Prestiżowym pojedynkiem były derby północy, w których zwyciężyła dobrze nam znana ekipa Skellefteå AIK.

Bardzo dobry początek sezonu mają drużyny EHC Biel-Bienne, EV Zug i SC Berno. Jak na razie żadna z nich nie znalazła jeszcze pogromcy. W meczu derbowym Lozanna okazała się lepsza od Servette Genewa, zaliczając swoją drugą wygraną w tej edycji ligowej.

Linköping HC to jedyna już drużyna SHL, która nie zaznała jeszcze porażki w tym sezonie. W sobotę wygrała w najmniejszych możliwych rozmiarach wyjazdowy mecz z Växjö Lakers. Djurgården grając również na wyjeździe zdemolował Örebro, a hat trickiem popisał się w tym spotkaniu Henrik Eriksson.

Sypnęło bramkami jak z rogu obfitości w hali w Zug, gdzie podopieczni Dana Tangnesa pokonali 6:5 HC Lugano. Miejscowy EV, podobnie jak EHC Biel-Bienne po pierwszym ligowym weekendzie ma na koncie komplet punktów, a dwa zwycięstwa, w tym jedno po dogrywce były również udziałem SC Berno.