
Od kiedy NHL zaczęła to notować, żaden zespół nie oddał w jednej tercji tylu strzałów, iloma tej nocy Tampa Bay Lightning zarzucili Cama Warda. Chicago Blackhawks nie mieli szans, by przeciwstawić się naprawdę potężnemu uderzeniu "Błyskawicy".

Hokeiści GKS Tychy udanie zrewanżowali się KH Energi Toruń za porażkę na własnym lodowisku przed dwoma tygodniami. Tyszanie w piątkowy wieczór wygrali 3:1 i byli mocno dominującą stroną przez całe spotkanie.

Aleksandr Gołowin może śmiało przybić sobie piątkę z Patrikiem Štefanem. Obaj napastnicy popisali się dość specyficznym wyczynem. Dodajmy, że niechlubnym.

Hokeiści TMH Polonii Bytom przegrali na własnym lodowisku 1:4 z MH Automatyką Gdańsk. Po dwie bramki dla przyjezdnych zdobyli Petr Polodna oraz Maciej Rompkowski. Dzięki tej wygranej ekipę znad morza od szóstego miejsca dzieli tylko punkt. Polonia z kolei doznała czwartej porażki z rzędu. Spotkanie w "Stodole" obserwowało zaledwie 150 widzów.

We wczorajszym spotkaniu pomiędzy Anteo Naprzodem Janów a PGE Orlikiem Opole Paweł Kobielusz zaliczył nieprawidłową bramkę. Strzał Dawida Zieloski zatrzymał się na słupki, a arbiter z Oświęcimia nie dostrzegł tego nawet na analizie wideo ... gdyż nie mógł jej obejrzeć!

Aż trzech podstawowych graczy zabraknie w najbliższym czasie w składzie Minnesota Wild. Wszyscy doznali urazów w jednym meczu, a jeden z nich zakończy najdłuższą w historii klubu serię rozegranych spotkań.

Dziś to co "tygrysy" kochają, czyli bramki! W GETFITFRIDAY Dylan Larkin pokaże jak to się robi.

Adam Bagiński szybko doszedł do siebie po złamaniu kości strzałkowej. Doświadczony napastnik ma być gotowy gry na dzisiejsze starcie z Comarch Cracovią.

– Zrobię wszystko, by zagrać w meczach finałowych – mówi na łamach „Sportu” Adam Bagiński, napastnik GKS Tychy.

Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe MH Automatykę Gdańsk 1:0. Jednym z ojców tego zwycięstwa był Michal Fikrt, który obronił 32 uderzenia gdańszczan i zachował czyste konto.

Kamil Kosowski był jednym z architektów zwycięstwa nad Comarch Cracovią 3:0. Pozwoliło ono sięgnąć tyszanom po siódmy Puchar Polski. 29-letni golkiper obronił 35 uderzeń rywali i zachował czyste konto.

Dominik Jarosz w niedzielnym starciu z GKS Tychy doznał poważnej kontuzji. Po starciu z Kamilem Górnym mocno uderzył w bandę i doznał złamania kości strzałkowej.