
Reprezentacja Polski będzie gospodarzem listopadowego turnieju z cyklu Euro Ice Hockey Challenge. Znamy także rywali biało-czerwonych.

Noureddine Bettahar ma nowy klub. Reprezentant Polski w najbliższym sezonie będzie nadal występował w DEL2.

Trwają zmagania w Polskiej Lidze Hokeja na Rolkach. W grupie północnej rozegrano trzy turnieje i tabeli przewodzi Bombers Malbork. W grupie południowej po dwóch turniejach prowadzi LUCE Bielsko Biała.

Sześć z ewentualnych siedmiu meczów batalii o Puchar Stanleya zobaczymy na antenie TVP Sport. Już z poniedziałku na wtorek spotkanie numer jeden pomiędzy Boston Bruins a St. Lous Blues o godzinie 1:35.

Reprezentacji Kanady nie udało się zdobyć tytułu mistrza świata, ale mimo to, zachowała pierwsze miejsce w rankingu światowym. Polska w nowej edycji tego zestawienia straciła kolejne miejsce.

W trzeciej rundzie preeliminacji rozpocznie reprezentacja Polski kwalifikacje do Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. "Biało-czerwonych" w lutym przyszłego roku czeka daleki wyjazd do stolicy Kazachstanu.

Na tę wiadomość czekało wielu kibiców biało-niebieskich. Dziś nowy kontrakt z Unią Oświęcim podpisał Andrej Themár. Będzie on obowiązywał do końca sezonu 2019/2020.

Wzrost liczby kibiców na trybunach polskich hal podczas meczów tegorocznych play-offów był rekordowy w skali Europy - pokazuje raport Hokej.Net dotyczący frekwencji w ligach europejskich.

Były zawodnik GKS-u Katowice został zawieszony za stosowanie niedozwolonego środka dopingującego. Wpadkę dopingową zaliczył dwa miesiące temu, ale dopiero teraz ogłoszono dla niego karę.

Reprezentacja Polski najbliższy rok spędzi na trzecim poziomie rozgrywkowym. Władze Polskiego Związku Hokeja na Lodzie chcą zorganizować najbliższy turniej w naszym kraju.

Reprezentacja Polski po zakończonych dziś Mistrzostwach Świata dywizji IB zaliczy kolejny spadek w światowej hierarchii hokejowej. Wyniki Polaków w Tallinie nie miały na to żadnego wpływu.

Selekcjoner reprezentacji Polski Tomek Valtonen podsumował turniej Mistrzostw Świata IB w Tallinnie w wykonaniu swoich podopiecznych. Biało-czerwoni nie zdołali awansować na zaplecze elity. - Skuteczność to nasz największy mankament. Gdy nie wykorzystuje się swoich szans, to jest negatywna energia , ale tak to jest w sporcie - mówi fiński szkoleniowiec.

Reprezentacja Polski wygraną z Japonią 7:4 zakończyła swój udział w Mistrzostwach Świata Dywizji IB. Podopieczni Tomka Valtonena nie wykonali celu i nie awansowali na zaplecze elity.

Selekcjoner reprezentacji Polski ocenił zwycięskie spotkanie z Estonią (3:2). – Zagraliśmy słabo, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Z Rumunią graliśmy lepiej, ale przegraliśmy. Taki jest jednak sport – podkreślał Tomek Valtonen.

– Spotkania z gospodarzami turnieju są zawsze dwa razy cięższe niż gdybyśmy się z nimi grali na neutralnym terenie. Przygotowywaliśmy się na ciężki mecz i taki też był. W końcówce zabrakło nam zimnej głowy, zaczęły drżeć ręce, ale na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca – mówił po zwycięskim meczu 3:2 z Estonią Filip Komorski, zdobywca dwóch bramek.

Reprezentacja Polski po niezwykle zaciętym i emocjonującym meczu pokonała Estonię 3:2. Dwie bramki dla biało-czerwonych zdobył Filip Komorski.

- Miałem obawy przed meczem z Polską. Widziałem, jak dobrze i aktywnie grali w poprzednich meczach. Dogrywka była sprawiedliwa, bo obie drużyny miały sporo szans. Przygotowywaliśmy się specjalnie pod ten mecz, zmieniliśmy taktykę i nie chcieliśmy im dać zbyt dużo wolnego miejsca - powiedział Július Pénzeš, trener Rumunii. Jego zespół objął prowadzenie w grupie i ma obecnie największe szanse na awans.

Nowy klub znalazł David Zabolotny. W najbliższym sezonie Polak zastąpi w zespole byłego bramkarza Cracovii Jasona Bacashihuę.

- W każdym meczu można grać lepiej i poprawiać pewne elementy w grze, tak jest w sporcie. W profesjonalnym sporcie oto chodzi. Przygotowujemy się aby mentalnie być gotowi na kolejnego rywala - powiedział po meczu z Ukrainą (7-3) selekcjoner reprezentacji Polski, Tomek Valtonen.

- Zdarzały się już takie rzeczy, na pewno rzadko, ale tym bardziej cieszy bo nie jest to codzienność dla napastnika. Najważniejszy jest fakt, że wygraliśmy i tak trzeba na to patrzeć - powiedział po wygranym meczu 7-3 z Ukrainą strzelec pięciu bramek Damian Kapica.