Lider tabeli ze stanu 0-2 i po gwiazdach na trybunach doprowadził do 3-2 i zamknął usta tym którzy doszukiwali się odpuszczenia meczu. - Odwróciliśmy losy meczu, za to pochwała dla chłopaków, że pokazali, że nie ma tutaj żadnych podtekstów i gramy do końca - mówił po meczu II trener gospodarzy, Marcin Ćwikła. - Kolejny przegrany mecz w którym prowadziliśmy 2-0. Nie graliśmy tego co w pierwszej tercji, popełnialiśmy coraz więcej indywidualnych błędów - dodał trener tyszan, Peter Kremen.