
Reprezentacja Polski kobiet podjęła u siebie Austriacką ekipę DEC Salzburg Eagles. Udało im się wygrać to spotkanie 7:4.

Jedną z wyróżniających się postaci wczorajszego finału Pucharu Polski był Roman Rác – autor drugiego trafienia dla jastrzębian. Napastnik JKH GKS Jastrzębie przeanalizował z nami wczorajszy mecz, a także zadeklarował jasny cel zespołu na fazę play-off.

W meczu 34 kolejki Zagłębie Sosnowiec zdeklasowało Stoczniowiec Gdańsk, pokonując gospodarzy aż 11:0! Po dwie bramki w tym meczu strzelili Jewgienij Nikiforow i Imants Ļeščovs, który na swoim koncie zapisał też dwie asysty. W trzeciej odsłonie w bramce „Stoczni” zadebiutował 17 – letni Mikołaj Szczepkowski.

Hokeiści Ciarko STS Sanok przegrali z GKS Katowice 1:2 tracąc decydującego gola na 17 sekund przed końcem spotkania. Celny cios na wagę trzech punktów zapewnił aktywny w tym spotkaniu Bartosz Fraszko. To trzecie spotkanie z rzędu gdzie sanoczanie w ostatniej minucie tracą punkty w meczu ligowym.

JKH GKS Jastrzębie może dziś sięgnąć po trzeci z rzędu, a czwarty w historii Puchar Polski. Na ich drodze podobnie jak w poprzednim sezonie stanie Re-Plast Unia Oświęcim.

O niefortunnej dacie organizacji meczu finałowego, zbiegającej się z 34. kolejką Polskiej Hokej Ligi powiedziano już wiele. My także przedstawiliśmy swoje stanowisko w tej sprawie. Nie dorzucajmy więc kolejnego kamyczka do związkowego ogródka, tylko przyjrzyjmy się temu, co nas jutro czeka na ligowym poletku.

W piątkowy wieczór poznamy triumfatora 23. edycji Pucharu Polski. O to trofeum na neutralnym terenie w Janowie powalczą JKH GKS Jastrzębie i Re-Plast Unia Oświęcim. Spotkanie rozpocznie się o 20:15 i będzie pokazane na antenie TVP Sport.

Jewgienij Nikiforow wraz z Rusłanem Baszyrowem to najskuteczniejszy atak sosnowieckiego Zagłębia. „Żenia” podsumował ostatnie wygrane sosnowiczan.

Podczas środowego treningu doszło do nieszczęśliwego wypadku, w którym uczestniczył nowy nabytek Zagłębia Sosnowiec – Patryk Wysocki.

Hokeiści Tauronu Podhala Nowy Targ nie będą miło wspominał wyjazdowego meczu z KH Energą Toruń. „Szarotki” przegrały ze „Stalowymi Piernikami” 0:4. – Nie da się wygrać meczu jak nie strzela się gola – przyznał Andriej Gusow, opiekun górali.

Zaległe starcie 30. kolejki mogło mieć tylko jednego faworyta, a na gdańskiej hali nie doszło do niespodzianki. Katowiczanie pewnie pokonali hokeistów Stoczniowca, wygrywając 8:2.

GKS Tychy nad wyraz łatwo pokonał na własnym lodzie Comarch Cracovię 5:1. Przy dwóch bramkach zdobytych przez trójkolorowych swój udział miał Jarosław Rzeszutko.

W piątek poznamy zespół, który sięgnie po Puchar Polski. Dziś już wiemy, kto poprowadzi to spotkanie.

Andriej Gusow był zadowolony po zwycięstwie nad Re-Plast Unią Oświęcim 1:0 po rzutach karnych. Zdecydował się też wypowiedzieć na temat swoich relacji z Przemysławem Odrobnym.

Dopiero pod koniec drugiej tercji skapitulował solidny dziś Michał Kieler. Torunianie poszli za ciosem i w trzeciej części spotkania skutecznie podwyższali prowadzenie, lecz nie można dzisiejszego spotkania nazwać łatwym zwycięstwem KH Energi. Gospodarze stwarzali sobie wiele szans, przez co końcowy rezultat mógł być znacznie wyższy, ale często brakowało skuteczności.

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec po raz pierwszym w tym sezonie pokonali Ciarko STS Sanok. Sosnowiczanie wykorzystali aż cztery okresy gry w przewadze i rzutem na taśmę pokonali sanoczan 4:2.

W jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów 33. kolejki Polskiej Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe GKS Katowice 4:2. Podopieczni Róberta Kalábera przynajmniej do piątku utrzymają fotel lidera.

To był pokazał siły i znakomitej skuteczności. W meczu 33. kolejki Polskiej Hokej Ligi GKS Tychy rozbił na własnym lodzie Comarch Cracovię 5:1.

Przed nami 33. kolejka Polskiej Hokej Ligi. Wydaje się, że najciekawszego spotkania można spodziewać się w Katowicach, gdzie miejscowy GKS zmierzy się z JKH GKS-em Jastrzębie.

Łukasz Krzemień już po 131 sekundach trafił do siatki, ale jego gol nie pomógł Re-Plast Unii Oświęcim pokonać na własnym lodzie GKS-u Katowice. Biało-niebiescy przegrali 1:2 po rzutach karnych.