
W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie zarządów klubów Polskiej Hokej Ligi, którego celem ma być dyskusja na temat systemu rozgrywek w sezonie 2019/2020.

Za dwa tygodnie ruszą play-offy, w których hokeiści JKH GKS Jastrzębie skrzyżują kije z Cracovią. "Pasy" zajęły wprawdzie dopiero piąte miejsce po fazie zasadniczej, ale w ostatnich tygodniach pozyskały aż ośmiu zawodników, którzy z niejednego pieca chleb jedli. Cóż, nie jest to zabronione, choć (powiedzmy sobie szczerze) ośmiesza morderczą walkę w fazie zasadniczej. Skoro mistrzem Polski może zostać nawet dziesiąty w tabeli Orlik Opole, to po co wylewać z siebie "siódme poty" przez pół roku?

W piątek, podczas meczu JKH GKS Jastrzębie – MH Automatyka Gdańsk, jastrzębscy kibice oficjalnie pożegnają Leszka Laszkiewicza. Legendarny napastnik z powodu urazu kręgosłupa musiał zakończyć sportową karierę.

Podczas niedawnego spotkania PHL pomiędzy Comarch Cracovią a JKH GKS Jastrzębie kibice gospodarzy uhonorowali i podziękowali wieloletniemu zawodnikowi klubu Leszkowi Laszkiewiczowi. Na podobny gest nigdy nie zdecydował się klub z Krakowa, który milczy na oficjalnej stronie o geście swoich kibiców.

Leszek Laszkiewicz, który niedawno z przyczyn zdrowotnych zakończył karierę, nie rozstaje się z hokejem. Wkrótce obejmie funkcję dyrektora sportowego JKH GKS-u Jastrzębie.

Leszek Laszkiewicz, najskuteczniejszy zawodnik wszech czasów polskiej ekstraklasy ogłosił kilka dni temu, że definitywnie kończy swoją karierę. Przy hokeju pozostaje jednak wciąż blisko, o czym świadczy jego obecność na MŚ U20 Dywizji IB w Tychach. Była to sposobność do porozmawiania z prawdziwą legendą polskiego hokeja.

Leszek Laszkiewicz podjął ostateczną decyzję. Po 19 sezonach spędzonych na polskich taflach zdecydował się zakończyć hokejową karierę. Powodem są problemy zdrowotne, z którymi zmagał się od początku okresu przygotowawczego.

Klubowa ikona zmaga się z urazem kręgosłupa i może dopiero za miesiąc podejmie decyzję odnośnie dalszej gry.

JKH GKS Jastrzębie rozegrał już sześć sparingów, ale w składzie ekipy znad czeskiej granicy próżno szukać Leszka Laszkiewicza. Co się dzieje z rekordzistą polskiej ligi pod względem liczby zdobytych punktów?

Do debaty na temat nowego kształtu rozgrywek zaprosiliśmy również polskich zawodników. Jednym z nich jest Leszek Laszkiewicz, który jest rekordzistą polskiej ekstraligi pod względem ilości zdobytych punktów.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie po raz drugi pokonali TatrySki Podhale Nowy Targ, odprawiając tym razem "Szarotki" w stosunku 4:2. W ćwierćfinałowej rywalizacji jest już więc remis 2:2, a kolejne mecze odbędą się w niedzielę w Nowym Targu i we wtorek w Jastrzębiu-Zdroju.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu spotkania pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a TatrySki Podhale Nowy Targ 4:2.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu z meczu ćwierćfinałowego pomiędzy JKH GKS Jastrzębia a TatrySki Podhale Nowy Targ. Gospodarze wygrali to spotkanie 1:0 po rzutach karnych.

O wojnę z Podhalem, sędziów, trenera Kalabera, jubileusze, tylko rok kontraktu i czynności fizjologiczne związane z oglądaniem lodu od trzydziestu lat bez przerwy pytamy słynny numer 81, legendę jastrzębskiego hokeja - LESZKA LASZKIEWICZA.

Leszek Laszkiewicz nie kończy jeszcze hokejowej kariery. Rekordzista polskiej ekstraligi pod względem ilości zdobytych punktów przedłużył swój kontrakt z JKH GKS-em Jastrzębie o kolejny rok.

Hokeiści Polonii Bytom urwali kolejny punkt faworyzowanemu rywalowi. W piątkowym meczu bytomianie przegrali po dogrywce z JKH GKS Jastrzębie 2:3, a decydującego gola w dogrywce zdobył Martin Vozdecký.

Redakcja portalu Hokej.Net wybrała najlepszego zawodnika grudnia w Polskiej Hokej Lidze. Został nim skrzydłowy JKH GKS-u Jastrzębie Leszek Laszkiewicz.

W niedzielnym meczu z Tychami lider jastrzębskiego zespołu, Leszek Laszkiewicz zdobył swoją setną bramkę dla JKH GKS Jastrzębie w historii ekstraligowych występów. Kolejna bariera złamana przez profesora Laszkiewicza motywuje najlepszego polskiego napastnika do dalszej pracy.

JKH GKS Jastrzębie w końcu znalazł sposób na GKS Tychy. Po fantastycznym widowisku jastrzębianie pokonali zespół z piwnego miasta, zadając decydujący cios w dogrywce. W 63. minucie na wagę zwycięstwa trafił Jakub Kubeš, a w trakcie regulaminowych 60 minut swoją setną ekstraligową bramkę w barwach JKH zdobył Leszek Laszkiewicz!

JKH GKS Jastrzębie po raz drugi w tym sezonie pokonała po rzutach karnych Comarch Cracovię na jej terenie. Podopieczni Roberta Kalabera tym razem zwyciężyli 4:3, a decydujący najazd był dziełem Jana Homera.