
Spółka Polska Hokej Liga ogłosiła regulamin rozgrywek na sezon 2018/2019. Przedstawiciele klubów nie kryją oburzenia i jasno podkreślają, że ich postulaty nie zostały zrealizowane. – Co gorsza pojawiają się głosy, że to klubowi działacze zarządzili takie zmiany. Nie jest to prawdą, można to przeczytać choćby w sprawozdaniu, które zamieściliście – mówi Dariusz Sułek, prezes PGE Orlika Opole.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu spotkania pomiędzy Polską a Kazachstanem 1:6 w ramach Mistrzostw Świata IA w Budapeszcie.

GKS Tychy znalazł się w ostatnim koszyku przed majowym losowaniem grup Hokejowej Ligi Mistrzów. Jako pierwsi prezentujemy skład koszyków, jeszcze zanim oficjalnie zrobią to organizatorzy rozgrywek.

Sporym echem odbił się komunikat władz spółki Polskiej Hokej Ligi o regulaminie rozgrywek na nowy sezon. Większość klubów optowała za innymi rozwiązaniami niż te, na które zdecydowało się szefostwo PHL. Jak głosowały kluby 12 kwietnia, na spotkaniu w Katowicach?

Poznaliśmy regulamin rozgrywek Polskiej Hokej Ligi na sezon 2018/2019. Wiemy, że zostanie utrzymany limit sześciu obcokrajowców, ale zagraniczny bramkarz będzie liczony za dwóch.

Po trzech wygranych z rzędu Kärpät Oulu przyszedł czas na seryjne wygrane Tappary. Hokeiści z Tampere zwyciężyli dwa ostatnie spotkania i są o krok od wyrównania stanu finałowej rywalizacji.

Znamy już wszystkich potencjalnych rywali GKS-u Tychy w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Lista uczestników tych rozgrywek w przyszłym sezonie została zamknięta.

Fenomenalna gra Érica Faille’a (5 punktów) i Guillaume Asselina (3 punkty) była motorem napędowym wygranej 5:1 „Baranów” w siódmym meczu finału ligi, który zapewnił im obronę tytułu mistrzowskiego.

Po dziewięciu latach wraca na drugi poziom rozgrywkowy w Czechach zespół TORAX-u Poruba, który przymierzał się nawet do rywalizacji w Polskiej Hokej Lidze

Czech Dominik Hrachovina zatrzymał wszystkie 21 strzały rywala i zaliczył asystę przy golu otwierającym wynik spotkania. Taka postawa golkipera musiała poskutkować pierwszą wygraną „Toporów” w serii finałowej.

Dukla Trenczyn odrobiła wszystkie straty, które miała do Bańskiej Bystrzycy. Seria trzech wygranych pozwoliła im zniwelować do zera przewagę „Baranów”, którzy prowadzili już przecież 3-0.

Już 3-0 prowadzi w finale zespół Kärpät Oulu z Tapparą Tampere, po tym jak w sobotę wygrał po dogrywce 2:1 mecz we własnej hali. Do wygrania Liigi brakuje tej drużynie już tylko jednego triumfu.

Już drugiej porażki z rzędu doznali hokeiści Bańskiej Bystrzycy i niewiele zostało z ich gigantycznego prowadzenia 3-0. Obecnie mają nad Duklą Trenczyn już tylko jeden mecz przewagi.

Siódme, ostatnie starcie wyłoniło zwycięzcę ligi EBEL sezonu 2017/18. Tytuł trafił w ręce włoskiej drużyny Südtirol Alperia Bolzano, która wygrała w decydującym starciu z Red Bullem Salzburg 3:2.

Dwa mecze finału i dwie wygrane hokeistów Kärpät, tak wygląda bilans drużyny z Oulu w serii finałowej, w której jak na razie „Topory” z Tampere straciły całą swoją ostrość.

Aron Chmielewski zaliczył asystę w czwartym meczu finału play-offów czeskiej Tipsport Extraligi. Jego drużyna jest jednak w bardzo trudnej sytuacji i jeśli chce jeszcze odebrać Komecie Brno tytuł mistrzowski, to musi zrobić coś, czego w finale tych rozgrywek nie zrobił jeszcze nikt.

Jeśli hokeiści Tappary Tampere uważali, że zaskoczą czymś swoich oponentów z Kärpät, to mocno się zdziwili kiedy odjeżdżali z Oulu z bagażem trzech goli i zerowym dorobkiem strzeleckim. Mistrz sezonu zasadniczego prowadzi w finale 1-0.

Dukla Trenczyn uciekła póki co, katowi spod topora…tak można powiedzieć po wczorajszej wygranej tego zespołu w Bańskiej Bystrzycy, gdzie już mroziły się szampany na cześć zwycięzców ligi.

Aron Chmielewski w trzecim meczu finału play-offów czeskiej Tipsport Extraligi znów starł się z Michalem Gulašim, którego pobił po zakończeniu spotkania numer 2. Drużyna Polaka przegrała dziś w Brnie i to tamtejsza Kometa prowadzi w rywalizacji finałowej.

Niezwykle wyrównana jest rywalizacja w finale ligi EBEL, w której wczoraj „Lisy” z Bolzano doprowadziły do wyrównania 3-3, wygrywając z Red Bullem Salzburg. O wszystkim zadecyduje zatem mecz numer 7.