
Jewgienij Lebiediew został nowym trenerem hokeistów Aksam Unii Oświęcim. Zastąpił na tym stanowisku Tomasza Piątka, który zdecydował się wrócić do Stanów Zjednoczonych. 53-letniemu Rosjaninowi (mającemu także białoruskie obywatelstwo) pomagać będzie Ireneusz Jarosz, zajmujący się dotychczas szkoleniem młodzieży w UKH Unia Oświęcim i pracą w reprezentacji Polski U-16.

Kolejna smutna wiadomość napływa do nas z Rosji. Tamtejsza Federacji Hokeja (FHR) poinformowała dziś, że w wieku 52 lat w Moskwie zmarł Władimir Krutow, jeden z najwybitniejszych zawodników w historii hokeja.

Władimir Putin z wielką pompą obejmował w poniedziałek urząd prezydenta Rosji. W swoim harmonogramie, wypełnionym głównie państwowymi uroczystościami na Krelmu znalazł jednak czas na przyjemności. Zaledwie kilka godzin po poniedziałkowej inauguracji, nowy prezydent założył łyżwy i wziął udział w wielkiej hokejowej gali.

W wieku 62 lat, po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Walery Wasiliew, wybitny reprezentant Związku Radzieckiego, dwukrotny złoty medalista olimpijski i ośmiokrotny mistrz świata.

Na 74. kilometrze ruchliwej autostrady Moskwa-Sankt Petersburg wznosi się niewielki marmurowy pomnik. Na nim wygrawerowana krótka informacja: "W tym miejscu zginęła gwiazda rosyjskiego hokeja”. Niezwykła postać i szalenie silna osobowość. Napastnik niemal idealny. Na lodzie był w stanie zrobić praktycznie wszystko. Słynął z inteligentnej gry i precyzyjnego strzału. Wspaniałymi umiejętnościami i techniką porywał miliony. 27 sierpnia 1981 roku jego gwiazda niespodziewanie zgasła. Dziś mija 30. rocznica tragicznej śmierci Walerego Charłamowa, ikony radzieckiego sportu, multimedalisty mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich.

Reprezentacje Finlandii i Rosji uzupełniły dziś stawkę półfinalistów 75. mistrzostw świata elity. Ekipa Suomi ograła lokalnego rywala – Norwegię (4:1), zaś Rosjanie w szlagierowym spotkaniu pokonali Kanadyjczyków (2:1). Bramkę na wagę awansu do półfinału strzelił w 52. minucie Ilja Kowalczuk. Zwycięzcy dzisiejszych pojedynków zmierzą się w jutrzejszym półfinale. Drugą parę utworzyli wczoraj Czesi oraz Szwedzi.

Czy jeden zawodnik może spowodować, że przeciętnie dotąd grająca Rosja w końcu zaskoczy? – Podobno jedna jaskółka wiosny nie czyni, jednak w przypadku tej klasy zawodnika, co Aleksander Owieczkin to porzekadło chyba się nie potwierdzi. Największa z rosyjskich gwiazd jest już w Bratysławie i jutro wystąpi przeciwko ekipie czeskiej.

Sensacyjne zwycięstwo Niemców nad Rosjanami (2:0) oraz cenny punkt Francuzów w starciu ze Szwajcarią to najważniejsze wydarzenia pierwszego dnia MŚ elity na Słowacji.

Po pięciu latach, Czesi wracają na szczyt! W niedzielnym finale 74. hokejowych mistrzostw świata elity, hokeiści Vladimira Ruzicki pokonali Rosję 2:1, przerywając tym samym serię 27 kolejnych zwycięstw „Sbornej”.

Niemieckie mistrzostwa nieuchronnie zbliżają się do końca. Do rozegrania pozostało jedno, ale za to najważniejsze spotkanie. Zarówno Rosjanie jak i Czesi medale mają zagwarantowane. O tym, kto sięgnie po złoto, a kto po srebro, przekonamy się późnym wieczorem.

Po dramatycznym i niezwykle emocjonującym spotkaniu, Rosja pokonała Niemcy 2:1 i po raz trzeci z rzędu zagra w finale mistrzostw świata. Tym razem, ich przeciwnikami będą Czesi.

Jeszcze dziś wieczorem dowiemy się, kto zagra w finale 74. hokejowych mistrzostw świata. W pierwszym półfinale Szwedzi zagrają z Czechami, a później na lód wyjadą Rosjanie i Niemcy. Ostatnie cztery spotkania zostaną rozegrane Lanxess Arenie w Kolonii.

Reprezentacja Rosji pokonała Kanadę (5:2) w szlagierowym meczu ¼ finału 74. mistrzostw świata elity. W półfinale, podopieczni Wiaczesława Bykowa po raz kolejny zmierzą się Niemcami, którym udało się wyeliminować ekipę Szwajcarii.

Na razie jest ich osiem, ale wieczorem w walce o złoty medal mistrzostw świata będą się liczyły już tylko cztery zespoły. Jeśli ktoś uważał, że na lodowiskach w Mannheim i Kolonii wiało dotychczas nudą, to po dzisiejszych ćwierćfinałach na pewno zmieni zdanie.

Rosja i Szwecja wygrały rozgrywki w swoich grupach i są najwyżej rozstawionymi ćwierćfinalistami mistrzostw świata 2010. Ekipa Wiaczesława Bykowa rozbiła w pył Finlandię (5:0); w takim samym stosunku Szwecja pokonała Szwajcarię. Od czwartku decydujące spotkania turnieju.

Na dzień przed zakończeniem fazy grupowej 74. mistrzostw świata , znamy już sześciu ćwierćfinalistów (Rosja, Finlandia, Dania, Szwecja, Szwajcaria i Kanada). O pozostałe dwa miejsca walczą Czesi, Słowacy oraz Niemcy.

Dania jednak nie tak silna, jak przypuszczano. W konfrontacji z naszpikowaną gwiazdami Rosją nie miała najmniejszych szans. „Sborna” rozbiła Skandynawów 6:1. W drugim z popołudniowych spotkań, zdecydowanie lepsza była Łotwa, która ograła Norwegię 5:0.

Czech Jaromir Jagr oraz Rosjanin Siergiej Fiodorow to zdecydowanie najbardziej utytułowani uczestnicy tegorocznych mistrzostw świata elity. W reprezentacji seniorów debiutowali jeszcze jako nastolatkowie. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, ruszyli na podbój NHL. Teraz, gdy ich kariery mają się ku końcowi, wracają do reprezentacji, by powalczyć o kolejny mistrzowski tytuł.

Gole doświadczonych Andreasa Ambuhla (dwa) i Martina Plussa zapewniły Szwajcarom zwycięstwo nad Czechami (3:2). W kolońskiej Lanxess Arenie, reprezentacja gospodarzy napędziła stracha głównemu kandydatowi do mistrzostwa – ekipie Rosji. "Sborna" wygrała dzięki trafieniu niezawodnego Aleksandra Owieczkina.

Broniąca mistrzowskiego tytuły reprezentacja Rosji pokonała Białoruś 3:1 i z kompletem punktów awansowała do dalszej fazy MŚ. Mimo porażki, do rundy kwalifikacyjnej awansowali też Białorusini. W drugim z popołudniowych spotkań, faworyzowani Norwegowie zwyciężyli Francuzów 5:1.