
Już tylko jednego zwycięstwa potrzebuje GKS Tychy, by zameldować się w finale play-off. Wicemistrzowie Polski pokonali wczoraj TatrySki Podhale Nowy Targ 3:2, a zwycięskiego gola zdobył Bartosz Ciura.

HKM Zwoleń nie sprostał na własnym lodowisku 7.drużynie sezonu zasadniczego, MsHK DOXXbet Żylina, a HK Nitra zaczęła „z mocnym przytupem” serię z HC Nowe Zamki, wygrywając aż 8:1.

Już dzisiaj gdańszczanie staną przed szansą na zamknięcie rywalizacji w play-out i pozostanie w PHL. Przypomnijmy, że MH Automatyka prowadzi 3:1 z Anteo Naprzodem i jest o krok od pozostania w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Poranny trening Rytíři Kladno został zakłócony pojawieniem się człowieka, który groził nożem i wzywał do bokserskich pojedynków.

Arcyważne zwycięstwo odnieśli dziś hokeiści GKS-u Tychy. Trójkolorowi pokonali na wyjeździe TatrySki Podhale Nowy Targ 3:2 i w półfinałowej rywalizacji, która toczy się do czterech wygranych, prowadzą już 3:1.

Tim Coffman najskuteczniejszym zawodnikiem słowackiej ligi, a także jej najlepszym strzelcem. Wśród bramkarzy prym wiódł Michal Valent z Trenczyna.

Siergiej Ogorodnikow był jednym z architektów wczorajszego zwycięstwa nad GKS-em Tychy 5:2. Rosyjski środkowy miał wymierny udział aż przy czterech bramkach zdobytych przez TatrySki Podhale Nowy Targ

Pierwszy swój mecz w play-offach niemieckiej Oberligi zaliczył Kacper Guzik. Nowotarżanin zdobył gola w zwycięskim meczu Saale Bulls z Eisbären Regensburg 4:1. Polak pod koniec meczu otrzymał też karę meczu, która wykluczy go z meczu nr. 4.

Boston Bruins zaliczyli niesamowitą pogoń w ostatniej tercji meczu z Carolina Hurricanes. „Niedźwiadki” odrobiły trzybramkową stratę, strzelając pięć goli pod rząd.

Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ nie składają broni. Górale zagrali z niesamowitym charakterem i pokonali na własnym lodzie GKS Tychy 5:2, a ze znakomitej strony zaprezentowała się pierwsza formacja „Szarotek”, która zdobyła wszystkie bramki. W rywalizacji do czterech zwycięstw nowotarżanie przegrywają już tylko 1:2.

Grzegorz Pasiut zmaga się z kontuzją, która wyłączyła go z gry w pierwszych dwóch meczach półfinału play-offów białoruskiej Extraligi.
ZSC Lions Zurych odrobił straty do EV Zug i w serii jest remis 1-1. „Lwy” zapewniły sobie wygraną na 100 sekund przed końcem meczu, po tym jak roztrwoniły w czasie trzeciej tercji trzybramkowe prowadzenie.

GKS Tychy może zakończyć półfinałową rywalizację już w czwartek, ale spełniony musi zostać jeden warunek. Wicemistrzowie Polski muszą dwukrotnie pokonać TatrySki Podhale Nowy Targ na ich terenie. Charakterni górale na pewno nie złożą broni.

Siedemnaście sekund przed końcem ostatniej tercji padła pierwsza bramka, a wyrównanie stało się faktem na sekundę przed końcową syreną. Takie rzeczy rozgrywały się w starciu KAC Klagenfurt - Südtirol Alperia Bolzano.
Dustin Jeffrey z Lozanny okazał się najskuteczniejszym hokeistą sezonu zasadniczego, a przy okazji zanotował najwięcej asyst. Wśród bramkarzy największy procent obron miał na koncie Daniel Manzato.

Dwa przetargi na remont dębickiego lodowiska okazały się niewystarczające. Firmy za wykonanie prac chcą od 20 do nawet 30 mln złotych. Miasto do dyspozycji razem z ministerialnym dofinansowaniem na ten cel miało do dyspozycji 13 mln złotych. Jak podkreśla burmistrz Mariusz Szewczyk dotychczas proponowana forma modernizacji nie wchodzi więc w grę. Przypomnimy, pierwotny plan zakładał m.in. powiększenie lodowej tafli, budowę trybuny i nowych szatni oraz termomodernizację całego obiektu.

Choć w Austrii trwa już faza play-off to warto spojrzeć kto był „naj” w różnego rodzaju klasyfikacjach pierwszej części sezonu.

Arbiter Dyscyplinarny Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Jakub Kosowski wydał orzeczenie w sprawie zawodnika Comarch Cracovii Macieja Urbanowicza.

TatrySki Podhale - GKS Tychy. Charakterni „górale” chcą doprowadzić do remisu w tej półfinałowej rywalizacji.

Hokeiści Husarii Białystok zdobyli pierwsze punkty w tym sezonie w rozgrywkach II ligi grupy północno-wschodniej. Ekipa ze stolicy Podlasia pokonała dwukrotnie u siebie Masters Giżycko 3:1 i 3:2.