
Norwegowie dwukrotnie pokonali Łotyszy w meczach towarzyskich rozegranych w weekend. W drugim spotkaniu Skandynawowie zaprezentowali dużo większą skuteczność i wygrali aż 6:2.

Veli-Matti Savinainen zdobył trzy punkty w rewanżowym pojedynku Finlandii z Białorusią, w którym Suomi wygrali po dogrywce 4:3 zmazując plamę z dnia poprzedniego.

W Soczi rozegrano dwa pojedynki towarzyskie pomiędzy kadrą Niemiec a rezerwami reprezentacji Rosji, występującej pod nazwą Olimpijskiej Reprezentacji Rosji. Każda z ekip wygrała po jednym spotkaniu.

Gospodarze mistrzostw świata elity rozpoczęli przygotowania do tego turnieju od przegranej w Grenoble z Francją 2:4, a najskuteczniejszym graczem został Stephane Da Costa, a Damien Fleury dołożył gola i asystę.

Norwegowie udanie rozpoczęli przygotowania do majowych mistrzostw świata. W Halden pokonali wczoraj Łotyszy 3:2.

Prawie pół setki strzałów i tylko dwie bramki to bilans fińskiej reprezentacji w meczu z Białorusią, która dla odmiany oddała tylko 18 uderzeń, trafiając do siatki trzykrotnie.

Szwajcarzy nie zaliczą do udanych wyprawy do Czech, gdyż podobnie jak w środę, tak i w czwartek ulegli gospodarzom. W drugim test meczu z przegrali 1:4.

Połowę bramek dla szwedzkiej reprezentacji w meczu ze Słowakami zdobył Carl Klingberg, który udanie rozpoczął przygotowania do mistrzostw świata.

W pierwszym z dwóch test-meczów rozgrywanych wczoraj i dziś w miejscowości Przybram, reprezentacja Czech pokonała Szwajcarię 5:2, kontrolując przez cały czas przebieg tego spotkania, jak również rozwój wypadków na tafli.

Po 18 latach spędzonych w NHL bracia Daniel i Henrik Sedinowie postanowili zakończyć swoje sportowe kariery.

Miesiąc po zdobyciu srebrnego medalu olimpijskiego niemiecki obrońca Christian Ehrhoff zakończył karierę, w trakcie której rozegrał m.in. ponad 800 meczów w NHL.

Jeden z hokeistów KHL potwierdza oskarżenia rosyjskiego dziennikarza, że w lidze robi się wszystko, by mistrzostwo zdobyła ulubiona drużyna prezydenta Władimira Putina.

Nasunęło mi się skojarzenie dotyczące srebrnego medalu olimpijskiego zdobytego w Pjongczangu przez hokeistów niemieckich i obecności wśród nich niejakiego Matthiasa Plachty. Syna czołowego niegdyś polskiego hokeisty, a do niedawna trenera naszej hokejowej reprezentacji - Jacka Płachty.

Zakończyły się XIII Światowe Zimowe Igrzyska Polonijne "Krynica-Zdrój 2018". W turnieju hokejowym zwyciężył zespół z Czech a na podium znalazły się ekipy Rosji i USA.

Ilja Kowalczuk z SKA St.Petersburg został najskuteczniejszym zawodnikiem sezonu zasadniczego i zarazem drugim strzelcem, a także piątym najlepszym asystentem.

Niektóre media porównywały go do Dominika Haška. Czeski bramkarz Pavel Francouz czarował w bramce i niektórymi swoimi interwencjami utrzymywał swoją drużynę w grze. Nawet on jednak nie był w stanie powstrzymać kanadyjskiej lawiny, która stoczyła się na Czechów w walce o brąz. Wpuścił sześć bramek, czyli jedną więcej niż w trzech meczach grupowych razem wziętych.

W przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego awans do fazy play-off wywalczyły drużyny Mietałłurga Magnitogorsk i Saławatu Jułajew Ufa, który dodatkowo zapewnił sobie mistrzostwo dywizji Czernyszowa.

Zdobycie srebrnego medalu olimpijskiego pozwoliło reprezentacji Niemiec awansować w najnowszym rankingu światowym na najwyższe miejsce w historii. Tymczasem Polskę w klasyfikacji wyprzedziła właśnie Korea Południowa.

Aż dziewięć drużyn czeskiej ekstraklasy rozgrywało w zeszłym tygodniu mecze sparingowe przed powrotem na ligowe lodowiska.

- Obudziłem się dziś rano i pomyślałem: "Może ta porażka z Niemcami się nie zdarzyła? Może ten mecz jest dopiero przed nami?". Później jednak skoncentrować się na walce o brąz. I udało się! Mamy medal, to mój największy sukces w życiu - cieszył się napastnik hokeistów Kanady Wojtek Wolski.