
Reprezentacja Rosji już po dwóch dniach zapewniła sobie zwycięstwo w rozgrywanym w Helsinkach tradycyjnym Pucharze Karjali.

Mecze Serii Światowej NHL w Helsinkach były okazją do spotkania się wielu osobistości hokeja. Nie brakowało legend tafli, a wśród nich znalazł się Fin Teppo Numminen, srebrny i brązowy medalista olimpijski, który spędził w najlepszej lidze świata 20 sezonów.

Elias Pettersson pobił klubowe rekordy debiutantów, a Patrik Laine wskoczył na czoło jednego z rankingów gier rozgrywanych poza Ameryką Północną. Roberto Luongo atakuje podium klasyfikacji bramkarskiej, a Arizona Coyotes nie przestaje strzelać w osłabieniu. Tak w największym skrócie wyglądają ciekawostki wczorajszych meczów.

W tym sezonie nastolatkowie zdobyli 28 goli spośród wszystkich 191 trafień. To już 4. kolejna edycja ligowa, w której najmłodsi zawodnicy strzelili co najmniej 25 bramek na tym etapie rozgrywek. To jedna z ciekawostek wczorajszych gier. Było ich zdecydowanie więcej,

Pekka Rinne zaliczył znakomity powrót do gry po kontuzji, a Kyle Turris strzelił jednego z piękniejszych goli po zmianie toru lotu krążka, ale to o asyście Ryana Johansena mówili wszyscy po meczu na szczycie NHL. Być może piękniejszej już w tym sezonie nie będzie.

Zwycięstwo w pierwszym meczu na ławce trenerskiej, zdobyte gole w debiutanckich meczach obrońców, rekordy klubowe, a także wizja dogonienia „Cara hokeja” to najważniejsze statystyczne wydarzenia drugiego dnia rozgrywek ligowych.

Wściekły kończył dzisiejszy mecz Hokejowej Ligi Mistrzów w Tampere Aron Chmielewski. Drużyna Oceláři Trzyniec przegrała z wicemistrzami Finlandii po stracie Polaka w decydującej akcji w dogrywce. Chmielewski był przekonany, że sędziowie nie zauważyli faulu na nim.

Columbus Blue Jackets podpisali nowy kontrakt ze swoim ostatnim graczem o statusie "chronionego wolnego agenta". W 2013 roku był gwiazdą juniorskich Mistrzostw Świata I dywizji grupy A rozgrywanych w Sanoku.

Były mistrz świata Ryan Murray przyjął ofertę nowego kontraktu, którą otrzymał od Columbus Blue Jackets. Numer 2 draftu zarobi w najbliższym sezonie tyle, ile dostawał w dwóch ostatnich.

Wszystko w tym sezonie jest dla Vegas Golden Knights pierwsze. Nad ranem polskiego czasu była pierwsza dogrywka w play-offach NHL. Od razu po niej nastąpiła druga, a "Rycerze" wygrali z Los Angeles Kings mecz trwający ponad 4 godziny.

Tej nocy polskiego czasu w hali Bell MTS Place w Winnipeg zapachniało historią. Na trybunach było biało jak 30 lat temu w starej Winnipeg Arenie, a kibice wreszcie zobaczyli wygraną swojego zespołu w play-offach. Też jak przed laty.

Aż 12 goli strzeliła reprezentacja Słowenii w pierwszym meczu towarzyskim w ramach przygotowań do Mistrzostw Świata dywizji I grupy A w Budapeszcie, w których będzie rywalizowała m.in. z Polską. A jednak jej trener na początku zgrupowania głównie narzeka.

Reprezentacja Słowenii w piątek rozpocznie przygotowania do Mistrzostw Świata dywizji I grupy A w Budapeszcie, podczas których będzie rywalizowała m.in. z Polską. Selekcjoner Słoweńców powołał szeroką kadrę, w której nie ma dotychczasowego kapitana drużyny narodowej.

Patrik Laine nie zagra przynajmniej w dwóch najbliższych meczach Winnipeg Jets. Wicelider klasyfikacji strzelców NHL doznał kontuzji blokując strzał rywala.

Patrik Laine z Winnipeg Jets uznany został najlepszym zawodnikiem ubiegłego tygodnia w NHL. Tytuł drugiej gwiazdy otrzymał Brad Marchand, a trzeci był Jewgienij Małkin.

Pierwszą Gwiazdą Tygodnia wybrany został tym razem Nathan MacKinnon z Colorado Avalanche. Za jego plecami znaleźli się Patrik Laine z Winnipeg Jets i Aleksander Barkov z Florida Panthers.

Żaden gracz NHL nie czuje się "w domu" tak dobrze jak Nathan MacKinnon. Fantastyczny występ ostatniej nocy przed własną publicznością pozwolił zawodnikowi Colorado Avalanche pobić wynik Joe Sakica i stanąć w jednym szeregu z Peterem Forsbergiem.

Jak powinny wyglądać najpiękniejsze urodziny hokeisty? David Kämpf nie miał wczoraj wątpliwości, że strzelenie pierwszego gola w NHL i pomoc drużynie w wygraniu meczu, to najlepsze, co go mogło w takim dniu spotkać.

Drugi najzimniejszy "Zimowy Klasyk" w historii NHL obejrzeli dziś kibice w Nowym Jorku. Do rozstrzygnięcia trzeba było czekać do dogrywki, a w niej wygrała właśnie drużyna z Nowego Jorku, czyli... goście.

Dwa tygodnie czekał na kolejny mecz u siebie zespół Vegas Golden Knights. Powrót do "Miasta Grzechu" po nieudanej serii meczów wyjazdowych musiał być dla drużyny szczęśliwy.