
Miroslav Kopřiva to doświadczony bramkarz, mający na koncie występy w reprezentacji Czech. W swojej karierze miał przyjemność zasiadać nawet w boksie dla rezerwowych w NHL, a także grać u boku Jaromira Jágra. Dziś „czaruje” w polskiej ekstraklasie, robiąc prawdziwą furorę w fazie play-off.

Fatalny incydent miał miejsce we wczorajszym meczu play-offów czeskiej drugiej klasy rozgrywkowej. Legendarny Jaromír Jágr kopnął w głowę bramkarza rywali, który zalał się krwią. Nie przeszkodziło to jednak poszkodowanemu po zszyciu wrócić do gry i zostać bohaterem spotkania.

Ponad tysięczna publiczność w sobotni wieczór oglądała zmagania byłych zawodników STS Sanok a obecną drużyną Ciarko KH 58 Sanok. Mecz był rozgrywany z okazji obchodów 60-letnia sanockiego hokeja i wydania z tej okazji okazałego albumu.

Comarch Cracovia prowadzi w półfinałowej serii z Tauronem KH GKS-em Katowice 2:0. W czwartek „Pasy” wygrały na własnym lodzie 3:1, ale równie ciekawie było na konferencji prasowej.

W cenie jednego biletu kibice dostali właściwie dwa pełne mecze hokejowe. Grubo po północy zakończył się najdłuższy mecz w historii EBEL.

TatrySki Podhale Nowy Targ pokonało na własnym lodzie GKS Tychy 2:1 i wyrównało stan półfinałowej rywalizacji. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna okazała się dogrywka, w której złotego gola zdobył Marcin Kolusz. To była pierwsza ligowa wygrana „Szarotek” nad tyszanami po siedmiu z rzędu porażkach.

Czwartkowy mecz półfinału play-off pomiędzy Comarch Cracovią a Tauronem KH GKS-em Katowice oglądało aż 99 tysięcy widzów, z kolei w szczycie ta liczba wzrosła do 159 tysięcy kibiców. To rekord oglądalności Polskiej Hokej Ligi!

Miroslav Kopřiva (Comarch Cracovia), Aleš Ježek (Comarch Cracovia), Dušan Devečka (Tauron KH GKS Katowice), Tomáš Sýkora (GKS Tychy), Michael Cichy (GKS Tychy), Damian Kapica (Comarch Cracovia) – to szóstka najlepszych graczy 1. meczu półfinału play-off wybrana przez dziennikarzy portalu HOKEJ.NET.

Oto kolejny dowód na to, jak twardzi są hokeiści. Zawodnik został trafiony potężnym strzałem w najczulsze dla mężczyzny miejsce. Ale zanim skulił się z bólu, postanowił jeszcze strzelić gola.

W sobotę, 16 marca 2019 roku, Stowarzyszenie Kibiców Sanockiego Hokeja oraz Ciarko KH 58 Sanok mają przyjemność zaprosić wszystkich sympatyków tej pięknej dyscypliny na wielki mecz z okazji 60-lecia istnienia hokeja w Sanoku.

Adam Kiedewicz i Maciej Rutkowski rozpoczęli z ekipą Krefelder EV 1981 decydujące boje o awans do niemieckiej ekstraklasy U20. Punktowali w każdym z dwóch meczów, po których ich klub prowadzi w tabeli. Fabian Kapica został najskuteczniejszym zawodnikiem pojedynku Dywizji I 17-latków, a wymarzony debiut na tym poziomie zaliczył Adrian Gromadzki, zdobywca dwóch punktów.

Hokeiści Unii Oświęcim zakończyli sezon. Po siedmiu meczach ćwierćfinału play-off musieli uznać wyższość Tauronu KH GKS-u Katowice, czyli zwycięscy fazy zasadniczej. Co obecnie słychać w drużynie z Chemików 4?

Radosław Galant nie dokończył wtorkowego spotkania z TatrySki Podhalem Nowy Targ, które GKS Tychy wygrał 4:1. Co dolega 28-letniemu środkowemu?

Juryj Czuch pozostanie szkoleniowcem KH Energi Toruń. 47-letni Białorusin złożył dziś podpis pod dwuletnim kontraktem.

Zagłębie Sosnowiec i Stowarzyszenie Zawodników Hokeja na Lodzie zorganizuje mecz charytatywny, z którego dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację Tobiasza Bernata. Ma on się odbyć 31 marca.

We wczorajszym spotkaniu grupy kwalifikacyjnej do J20 Elit, czyli bezpośredniego zaplecza szwedzkiej juniorskiej ekstraklasy Mikołaj Perzyński strzelił dwa gole. Jego drużyna HC Dalen pokonała u siebie Vimmersby HC 9:1 i prowadzi w tabeli.

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że przyszłość seniorskiego hokeja jest stabilna, a kwestią zasobności klubowej kasy będzie decyzja o starcie w tej czy innej lidze. Dziś w oczy kibiców zajrzało widmo upadku pierwszej drużyny. – Nie ma klimatu dla hokeja – mówi brutalnie prezes Ciarko KH 58 Sanok Jakub Górski.

Eetu Koski ma 26 lat. Jest najskuteczniejszym zawodnikiem TatrySki Podhala Nowy Targ. W tym sezonie zdobył już ponad pół setki punktów. Fin opowiedział o wczorajszym meczu z GKS-em Tychy, o swoich sukcesach oraz pasjach.

Nawet w bardzo ważnym meczu i w kluczowym momencie sezonu można przestrzegać zasad fair play. Udowodnił to zawodnik, który sprawił, że jego drużyna przy remisie w trzeciej tercji nie dostała czterominutowej gry w przewadze.

GKS Tychy pokonał TatrySki Podhale Nowy Targ 4:1 w pierwszym meczu półfinału play-off. Tyszanie byli skuteczniejsi w ofensywie, a także bardzo dobrze sobie radzili w defensywie. Rezultat po pierwszej tercji był bezbramkowy, ale wynik spotkania otworzył w 26. minucie gry otworzył Filip Komorski.